replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1470 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 42
wtorek, 23 października 2018 r.
imieniny: Teodora i Seweryna
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
„Walka trwa”
„Walka trwa”
Rozmowa z odwołanym wiceprezydentem Arturem Kijewskim

– Dlaczego PiS zagłosował za zdjęciem uchwały o przyłączenie Żelazkowa do Kalisza z porządku obrad Rady Miasta?
– Jak każda strona koalicji, PiS miał prawo do wygłoszenia swojego zdania na ten temat. Nie chcieliśmy w ten sposób prowadzić debaty na temat poszerzenia miasta. Można było znaleźć inną drogę, która by nie rodziła konfliktów. Ta uchwała naszym zdaniem nie dawała pola do dobrych rozmów i prowadzenia negocjacji na temat ewentualnego poszerzenia Kalisza, a jedynie eskalowała konflikt. Więc PiS był za poszerzeniem miasta, ale w drodze prowadzenia rozmów i współpracy z innymi samorządami.

– Prezydent tłumaczył, że pośpiech był spowodowany tym, że chciał, by w tych wyborach Kalisz szczycił się statusem stutysięcznika. Ta argumentacja nie trafiała do państwa?
– Z tych informacji, które miałem, to jeśli jakiekolwiek decyzje o połączeniu by nastąpiły, to najwcześniej w roku 2019. I dopiero od tego momentu można by mówić o rzeczywistym oddziaływaniu nowego tworu.

– Radni zagłosowali zgodnie ze swoim sumieniem czy tak, jak kazali im posłowie?
– Radni zagłosowali tak, jak zostało to ustalone podczas rozmów w kręgu partyjnym, ponieważ jesteśmy partią polityczną. Takie ważne rzeczy musimy omawiać i konsultować, później trzymać się ustaleń. Głosować ze swoim sumieniem można w sprawach światopoglądowych. Całe te działania miałyby wpływ na przyszłość, więc partia musiała to uzgodnić i musiała być jednolitość.

– Spodziewał się pan, że pokłosiem będzie pańskie zwolnienie?
– Czy się spodziewałem? To za dużo powiedziane. Wiedziałem, że to wzbudzi kontrowersje. Ale jest zasada, że koalicja to współpraca różnych podmiotów, i żeby pewne rzeczy osiągnąć, to trzeba wypracować porozumienie. Pan prezydent twierdził, że to był jego autorski pomysł. Żeby szanować koalicjantów, trzeba jednak wszystko przedyskutować, a tu dyskusji brakło i pan prezydent postawił na szali swoje zdanie a zdanie koalicjantów.
 
– Które się rozminęło.
– Tak, ale pan prezydent bierze tym samym odpowiedzialność za to, jak będzie wyglądała dalsza sprawa dotycząca działania koalicji.

– Powiedzmy to głośno: koalicji nie będzie.
– Z dniem wręczenia odwołania nam nie pozostaje nic innego, jak zakończyć współpracę koalicyjną. Jako podmioty nie mamy sobie nic więcej do powiedzenia.

– Jak w takim razie będzie wyglądać praca w Radzie Miasta?
– To już trzeba rozmawiać z radnymi, bo klub radnych będzie musiał się odnieść do nowej rzeczywistości.

– Pan również będzie pracował w innej rzeczywistości? Jakiej?
– Jak najbardziej. Na razie będę na wypowiedzeniu i na zaległym urlopie, więc będę miał troszeczkę czasu, żeby pewne rzeczy przemyśleć i zdecydować, co dalej robić.

– Czy ta cała sytuacja, rozpad koalicji, ostre wypowiedzi posłów, to już początek kampanii?
– To reakcja na rzeczywistość. Ale muszę podkreślić, że kampania (jak to w polityce) trwa cały czas. Jesteśmy w roku wyborczym i każdy będzie chciał się prezentować tak, żeby pokazać, co do tej pory zrobił. Po to, żeby wyborcy mogli to przeanalizować i ocenić. Każdy będzie chciał też pokazać, jakie ma plany na przyszłość. Każdy podmiot walczy o swoją tożsamość i chce się pokazać z tej najlepszej strony.

Więcej w Życiu Kalisza

« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Wasze komentarze (1):Dodaj swój komentarz »
» Pan Kijewski się nie nadawał na to stanowisko.. nawet jego wypowiedz w kwestii powiększenia Kalisza to mówi. Takich spraw się nie załatwi polubownie bo żadna gmina nie da nawet centymetra działki. Zapraszam do opola, zielonej góry, rzeszowa itd. Panie Kijewski odejdz pan.
~dds 2018-03-14 14:56:33
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 8.00

ocena: 7.40
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com