replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1457 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 29
środa, 18 lipca 2018 r.
imieniny: Kamila i Szymona
Zawsze aktualne
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
Skończyć z bezkarnością urzędników
Z Marcinem Kołodziejczykiem, współywórcą i rzecznikiem ruchu Niepokonani 2012 rozmawia Piotr Piorun

Życie Kalisza: – Jakie cele stawiają sobie Niepokonani?
Marcin Kołodziejczyk: – Naszym strategicznym celem jest doprowadzenie do sytuacji, kiedy nastąpią realne zmiany – zarówno w zakresie prawa stanowionego, jak i stosowanego, które sprawią, że będą respektowane konstytucyjne prawa obywateli. W społeczeństwie mamy kryzys świadomości, pojęcia sprawiedliwości. To słowo stało się pewnego rodzaju politycznym wytrychem, truizmem, słowem, które jest używane niezgodnie z własnym przeznaczeniem. Chcemy restytuować to uniwersalne znaczenie pojęcia „sprawiedliwość”. Chcemy przywrócić godność, szacunek zawodu sędziego, prokuratora, urzędnika. Bo dzisiaj niestety jest tak, że funkcjonariusze państwa, prokuratorzy, sędziowie, wykonują swoją misję niezgodnie z tym uniwersalnym znaczeniem pojęcia „sprawiedliwość”, „kultura prawna”, „porządek prawny”. Nie wchodząc w politykę, przez działania oddolne, spontaniczne, chcemy wymóc na władzach, bez względu na  ich barwy, realne zmiany w tym zakresie. Dzisiaj niestety jest tak, że prawo służy poszczególnym funkcjonariuszom państwowym, a nie obywatelom.

– Ale mamy konstytucję, trójpodział władzy, prawo jest, rzekomo, dobre. Poza tym media pokazują i piętnują przypadki patologii i... od dwudziestu lat nic się nie zmienia.
– Dlatego chcemy pomóc ludziom na terenie całego kraju, którzy są pokrzywdzeni przez instytucje państwowe, pomóc w samoorganizacji, która ma służyć  takim celom, jak samopomoc. My naprawdę wierzymy, że sami możemy sobie pomóc, zarówno w znaczeniu prawnym, jak i medialnym czy ekonomicznym. To pierwszy cel. Drugi, chcemy przez stworzenie jednej wielkiej społeczności ludzi skrzywdzonych przez instytucje, wywierać nacisk na władze. Chcemy być słyszalni, głośni, chcemy mieć wsparcie społeczne w każdym powiecie. Niestety jest tak, że wszelkiego rodzaju realizowanie obietnic społecznych przez polityków odbywa się tylko i wyłącznie w cyklu wyborczym. Dlatego chcemy wywierać na polityków taki nacisk, szczególnie przed okresami wyborczymi, aby je realizowali. Reasumując, chcemy skonsolidować wiele środowisk ludzi pokrzywdzonych. Wielu z nich poddało się, nie walczy. Do nich chcemy dotrzeć, wysłuchać ich. Ich historie będą spisane w postaci raportu. Każda historia będzie miała swój opis. Raport będzie miał też część statystyczną oraz będzie zawierał projekty zmian w prawie. W tym obszarze, pomimo że prawo jest generalnie dobre, ciągle jest sporo do zrobienia.
Trzeba naruszyć kilka sfer, które dają ochronę dla bezkarności funkcjonariuszom państwa. Trzeba zrezygnować z archaicznych rozwiązań, takich jak immunitet prokuratorski. Jesteśmy jednym z dwóch państw w Europie, które zachowały ten relikt systemów totalitarnych. Tym drugim krajem jest... Białoruś. Mało doborowe towarzystwo. Ponadto, trzeba skończyć z samowolą wymiaru sprawiedliwości w tym znaczeniu, że wyroki sędziowskie nie podlegają ocenie społecznej. A powinny. Chcę podkreślić, że to nie zamach na niezależność sędziów ani na monteskiuszowski trójpodział władzy, ale kwestia dopuszczenia do fachowej oceny wyroków sędziowskich. Bo dzisiaj niestety jest tak, jak napisał Sędzia Jacek Ignaczewski w swojej rozprawie „Imponderabilia Sądowe”, że w sądach „ręka rękę myje”. Dysponujemy materiałami, które obnażają sytuacje, w których funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości roztaczają parasol ochronny nad prokuratorami i innymi urzędnikami. Ten negatywny stan rzeczy należy niezwłocznie naprawić.
Ryba psuje się od głowy. Wielokrotnie niesłuszne wyroki sądowe pozwalały na bezduszne i bezkarne działanie pozostałych funkcjonariuszy państwowych. I to jest największy problem związany z wymiarem sprawiedliwości w tym kraju. Wszystkie inne działania, np. powoływanie rzeczników praw przedsiębiorców, itp. będą tylko pudrowaniem objawów choroby.

– Ile firm w Polsce upadło z powodu błędnych decyzji urzędników?
– Jesteśmy na etapie zbierania takich danych. Będziemy do nich docierać, współpracować z wszystkim organizacjami, które mogą nam w tym pomóc.

– W komitecie honorowym ruchu, oprócz wybitnych ekonomistów: prof. Gomułki, prof. Gwiazdowskiego, dra Sadowskiego, znajdziemy również nazwiska wielu znanych aktorów. Dlaczego akurat ta grupa zawodowa udzieliła wam takiego poparcia?
– Do tej pory środowiska osób poszkodowanych przez instytucje państwa były postrzegane jako środowiska sfrustrowanych, rozgoryczonych, atakujących i roszczeniowo nastawionych osób. Ośrodki władzy, dzięki dostępowi do mediów, próbowały z tych osób zrobić pieniaczy, wariatów. I tu pojawia się problem wizerunku naszego ruchu. Nam udało się to zmienić m.in. dzięki poparciu autorytetów prawnych, ekonomicznych, ale również dzięki poparciu wielu znanych i lubianych aktorów. Abstrahując od tego, że w XXI wieku o odbiorze społecznym w dużej mierze decydują właśnie media, to te środowiska chciały nam udzielić swojego poparcia. Wiele osób związanych z tymi środowiskami również zostało pokrzywdzonych. To oni nam tłumaczyli, że musimy dbać o wizerunek, bo „z was się robi wariatów”. Ale chciałbym przy okazji zaznaczyć, że będę ostatnim, który będzie mówił, że osoby pokrzywdzone przez bezduszną, cyniczną postawę funkcjonariuszy tego państwa  nie mają prawa do wyrażania swojego bólu. Bardzo trudno powstrzymać się od mocnych słów w stosunku do tych, którzy nas krzywdzą. Ale chcemy wyraźnie powiedzieć: nie będziemy wynaturzoną formą jakobinów, nie będziemy stawiać szubienic, nie będziemy linczować swoich oprawców. Powiem więcej, my nie chcemy dla nich nawet takiego losu, jaki oni nam zgotowali. My po prostu chcemy sprawiedliwości.
 

« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Reklama
Ankieta
Gdzie kupujesz warzywa i owoce?
W markecie
50%
Na targowisku
50%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 7.60

ocena: 7.40
LeszczynyLeszczyny
ocena: 7.35
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com