replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1476 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 48
wtorek, 20 listopada 2018 r.
imieniny: Feliksa i Anatola
Zawsze aktualne
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
W tym kraju podatków już nie zapłacę!

Za patologiczny charakter III RP w dużej mierze odpowiedzialny jest wymiar sprawiedliwości. Do takich konkluzji skłaniają historie osób, które w czwartek 25 października 2012r. uczestniczyły w założycielskim spotkaniu pierwszej terenowej struktury Niepokonanych 2012 w podkaliskim Kokaninie

Na spotkanie w zajeździe  „Bursztynowy Dwór” przybyło kilkanaście osób. Głównie z Kalisza, ale również z innych, dalszych zakątków Polski. Dominowali przedsiębiorcy i byli przedsiębiorcy. Łączy ich jedno – krzywda, jakiej doznali od III RP. Utracili majątki, niesłusznie trafiali do aresztów i więzień, tracili godność i honor. Mieli firmy, dawali zatrudnienie wielu osobom, płacili podatki. Dziś często pozostają bez środków do życia. Na skutek błędnych decyzji urzędniczych, absurdalnych zarzutów, skandalicznie prowadzonych postępowań sądowych.

Wyspa, której nie ma
Krzysztof Stańko prowadzi obiekt hotelowo-gastronomiczny nad zalewem Turawskim koło Opola. Przez bandytę o pseudonimie Gruby został posądzony o to, że produkuje amfetaminę. Został skazany. Z opinią największego producenta amfetaminy w Europie na 27 miesięcy trafił do więzienia bez możliwości widzenia z rodziną czy nawet adwokatem. Co najciekawsze, w uzasadnieniu oskarżenia prokurator stwierdził, że amfetaminę przechowywał na wyspie na zalewie Turawskim.
– Na wyspie... której w rzeczywistości nie ma – podkreśla absurd oskarżenia Marcin Kołodziejczyk, jeden z założycieli i rzecznik Niepokonanych.
Kiedy na rozprawie „oskarżony” próbował bronić się twierdząc, że nie ma żadnych dowodów na popełnienie przez niego przestępstwa, że ani specjalne jednostki policji, ani specjalnie przeszkolone psy nie znalazły nawet śladów narkotyku, prokurator użył miażdżącego argumentu: „Wysoki Sądzie! Podejrzany wyglądem i zachowaniem wzbudza wysoko idące prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego mu czynu.”
– Szczęśliwie Krzysztof jest już po wszystkich procesach, wykazał, że jest niewinny, aczkolwiek będzie walczył o namiastkę tego, co mu zabrano – 27 miesięcy życia  – podkreśla Marcin Kołodziejczyk.
Sam również jest ofiarą systemu. Jego firma działająca w branży turystycznej upadła z powodu działań aparatu skarbowego. Potem oskarżono go o czyny, których nie popełnił. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć. Od dziewięciu lat walczy o sprawiedliwość.
Jerzy Książek, inicjator Ruchu Niepokonani 2012, również obecny na spotkaniu w Kokaninie, ma złe doświadczenia z działaniami służb celnych. Został posądzony o to, że w importowanych z Czech cygarach przemycał tytoń papierosowy pomimo tego, że cygara spełniały wszelkie dyrektywy i normy unijne.

„Przepraszam” nie wystarczy...
– Jesteśmy ludźmi, którzy nie mają zamiaru płakać, nie mają zamiaru się poddać, choć jesteśmy zrujnowani, bezpodstawnie oskarżeni, niesłusznie skazani – podkreśla Marcin Kołodziejczyk.
Od ukonstytuowania się ruchu w maju otrzymali wiele tysięcy maili, telefonów od podobnie poszkodowanych przez system. Ich najważniejszy, bardzo pozytywny przekaz jest taki, że Ruch dał ludziom skrzywdzonym nadzieję. To główna inspiracja do tworzenia terenowych struktur Ruchu, ponieważ, jak ocenił mówca, jego założyciele nie są w stanie dotrzeć do każdego zainteresowanego. Dlatego gorąco namawiają poszkodowanych, aby się organizowali w społecznościach lokalnych, którym będą dawać wsparcie.
– Powodem, dla którego tu dzisiaj jesteśmy, jest osoba Zdzisława Wisnego (byłego przedsiębiorcy, który przez decyzję urzędnika stracił firmę o wartości co najmniej 15 milionów złotych. O przypadku pana Zdzisława ŻK pisało w numerze 42 w artykule pt. „Skrzywdzeni przez III RP nie poddają się” – przyp. pp.). – Zdzisław – kontynuuje Kołodziejczyk – ze względów ekonomicznych, na spotkanie Niepokonanych w Turawie, dotarł autostopem. Jednak nie przyjechał do nas po prośbie, ale po wskazówki, jak działać, jak się organizować. Ciekawostką jest, że Zdzisław, nie mając praktycznie nic, na wsparcie naszego Ruchu przywiózł złote serduszko  Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, które wylicytował przed kilkunastu laty.
Historia Zdzisława Wisnego ujęła jednego z przedsiębiorców, który dowiedziawszy się, że ten na spotkanie, nie mając samochodu ani pieniędzy na bilet, kilkaset kilometrów jechał stopem,  użyczył mu bezterminowo swój samochód do dyspozycji. – To ilustracja tego, do czego powinniśmy dążyć – idei samopomocy, społeczeństwa obywatelskiego, czegoś czego do tej pory III  RP nie udało się stworzyć – podkreśla rzecznik i dodaje. – Mamy dość pogardy dla świata prawdziwych wartości, prawdziwych zasad, pogardy  dla człowieka. Dopóki ta pogarda będzie, wszelkie próby zmiany tej rzeczywistości będą rozbijać się o rafy ludzkiej podłości i niegodziwości.
Naszą siłę czerpiemy z sumy naszych krzywd, którą przeciwstawiamy tej sile, której podglebiem jest poczucie bezkarności urzędniczej, prokuratorskiej, sędziowskiej... Jak swego czasu powiedział Leszek Balcerowicz, abstrahując od oceny jego osoby i jego działań,  system administracji publicznej i  wymiar sprawiedliwości, to dwa największe hamulce dla rozwoju Polski. I trudno nie zgodzić się z taką opinią. My chcemy to zmienić na drodze dialogu, społecznego nacisku, eliminując język  konfrontacji i agresji.
Ruch ma już przygotowaną strategię na następne lata. Do końca 2013 roku, Niepokonani pojawią się w 379 powiatach Polski. Ale za jedno z najważniejszych działań twórcy Ruchu uznają raport dotyczący niesprawiedliwości w naszym kraju, który nie będzie li tylko statystycznym podsumowaniem nieprawidłowości, które się w Polsce dzieją.
Raport będzie składał się z trzech części, z których część analityczna, naukowa ukazująca źródła patologii III RP – swoisty wstęp do całości – będzie gotowa jeszcze w tym roku. Natomiast ta najważniejsza, największa, zasadnicza część to będą poszczególne historie ludzi, spisane jedna po drugiej, bez względu na objętość całej pracy. Trzecią część raportu będą stanowiły konkretne postulaty prawne złożone na ręce ważnych agend polskich i europejskich, które mają zrewidować wszystkie niesłuszne decyzje administracyjne i sądowe, które w ostatnich 23 latach miały miejsce i które się uprawomocniły. Do tej pory takiego raportu w Polsce, ani gdziekolwiek indziej, nie było.
– Na podstawie wielu historii powstaną filmy i książki, programy publicystyczne z przesłaniem, że w Polsce, bez względu na koniunkturę polityczną, ludzie są krzywdzeni. Oczekujemy: wyrazów pokory, przeprosin, zadośćuczynienia i takiego skonstruowania prawa, aby więcej krzywd już się nie działo. Zwykłe „przepraszam, nic się nie stało” nie wystarczy.

Zebrani w czwartkowy wieczór w „Bursztynowym dworze” opowiedzieli swoje historie. Skóra cierpnie. Stracili pieniądze, firmy, reputację, dobre imię, zdrowie, niektórzy rodziny. A znane są również przypadki mniej odpornych psychicznie osób, które odbierały sobie życie. W opowiadaniach pojawiają się wątki polityczno-biznesowych intryg, grup interesów, pozaprawnych działań prokuratury, sądów, zastraszania, współpracy organów ścigania i ogólnie pojmowanego wymiaru sprawiedliwości z grupami przestępczymi. Kwestie różnych interpretacji prawa skarbowego. Wszystkie historie sprowadzają się do jednego wspólnego mianownika – wymiaru sprawiedliwości, w tych przypadkach „sprawiedliwości” wziętej w ogromny nawias. Największej patologii ostatnich dwudziestu dwu lat, z którą nie potrafiły lub nie chciały uporać się kolejne rządy i elity polityczne.
Dlatego Niepokonani odcinają się zdecydowanie od prób kojarzenia ich z jakąkolwiek opcją polityczną słusznie uznając, że każda partia sprawująca władzę w minionym 20-leciu w mniejszym czy większym stopniu ponosi odpowiedzialność za istniejący stan rzeczy.
Nie mają żadnych planów politycznych. Nie damy się kupić politykom! – deklarują.
– Co nie oznacza, że jeśli partia X złoży w Sejmie dobry projekt, to Niepokonani go nie poprą – dodaje Marcin Kołodziejczyk.

Prawnicy mile widziani
Niepokonani nie są bezbronni, nie są towarzystwem wzajemnego użalania się. Tworzą ogólnokrajową sieć kancelarii oraz prawników po to, aby z fachowej pomocy prawnej mogli korzystać wszyscy zainteresowani. Okazuje się, że bardzo wielu prawników już zgłosiło akces do Ruchu, co z uwagi na fakt, że wiele osób ze względu na brak środków nie jest w stanie zagwarantować wynagrodzenia, zasługuje na podkreślenie. Ciągle zgłaszają się nowi.
Wart odnotowania jest również fakt, że Niepokonani reaktywują spółdzielnię „Świetlik” – legendarną spółdzielnię założoną przez Macieja Płażyńskiego (który zginął w katastrofie smoleńskiej – przyp. pp), która w latach 80. dawała utrzymanie znanym ówczesnym opozycjonistom. Jej reaktywacja jest częścią planu roztoczenia ekomonicznego parasola nad skrzywdzonymi i pozbawionymi środków do życia przez III RP. Nad tymi, którzy z różnych powodów nie dają sobie rady.
– Będziemy kojarzyć te osoby, które nie dają sobie rady z tymi, które sobie radę dają i z nami sympatyzują – dodaje Marcin Kołodziejczyk.

Dla tego kraju podatków już nie zapłacę...
– Alexis de Tocqueville powiedział, że każdy system totalitarny, a nasz wymiar sprawiedliwości ma cechy takiego systemu, wali się w  gruzy, kiedy zaczyna robić lekkie ustępstwa – ocenia Marcin Kołodziejczyk. – Dlatego naszym celem jest doprowadzenie do ustępstw, do wyjęcia choćby jednej cegły z tego gmachu.
Nie ukrywają, że w dziele „burzenia muru” liczą na pomoc wpływowych instytucji i osób. Już zdołali przekonać do współpracy m.in. ekspertów z Centrum im. A. Smitha, Centrum Obywatelskiego Rozwoju i Business Centre Club. Swojego poparcia udzielają im znani dziennikarze i artyści. Na 10 grudnia zaplanowali w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie konferencję z udziałem sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawicieli prokuratury, Ministerstwa Sprawiedliwości i autorytetów od prawa. 
Ze swoimi problemami chcą dotrzeć również do Brukseli, a nawet na łamy takich tytułów, jak Financial Times, Le Figaro czy The Guardian z przesłaniem, że w Polsce wymiar sprawiedliwości nie działa!
– Atakując z tak wielu stron, doprowadzimy do sytuacji, że władza będzie musiała z nami rozmawiać. I dlatego jestem przekonany, że osiągniemy sukces. Doprowadzimy do zmian – podkreśla Marcin Kołodziejczyk.

Epilog?
– Na skutek urzędniczych decyzji straciłem kilka milionów złotych. Sądy różnych instancji w mojej sprawie wydawały różne wyroki. Zwracałem się o pomoc do wpływowych polityków, z lewicy i prawicy, ale pomimo zapewnień i obietnic, nikt mi nie pomógł. Oczywiście biznes będę prowadził, ale firmy w tym kraju już nie zarejestruję. Dla tego kraju podatków już nie zamierzam płacić. Chyba, że coś zmieni się na lepsze – podsumowuje dyskusję jeden z uczestników spotkania. I jeśli rzeczywiście nic się nie zmieni, znajdzie naśladowców.

Piotr Piorun

« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Ankieta
Czy Twoim zdaniem "choroba" policjantów miała wpływ na stan bezpieczeństwa w mieście?
Nie
77%
Tak
23%
Nie mam zdania
0%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 8.00

ocena: 7.40
Fotoreportaże
Święto Niepodległości w Kaliszu
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com