replique rolex montre breitling

replique montre replique Rolex



Ogłoszenia ukazują się najpierw w wersji papierowej gazety.
Dopiero dwa dni później (od piątku), umieszczamy je na tej stronie.

Masz jakiś pomysł, pytanie, czymś chciałbyć nas zainteresować
Zadzwoń: 062 768-33-33
lub napisz: redakcja@zyciekalisza.pl


Artykuły Dokąd pójść Ogłoszenia Nadaj ogłoszenie Praca Kontakt Lokalizacja Licytacje Publicystyka wiadomości z regionu Reklama
Zawsze aktualne Historia Mecenas radzi Nasze książki
szukaj: Gazeta założona w 1990 roku. Do tej pory ukazało się 1490 wydań.
Numer bieżącego wydania papierowego: 62
piątek, 22 lutego 2019 r.
imieniny: Marty i Małgorzaty
Ogłoszenia
Pierwsza strona
Puenta
Puenta
W obiektywie paparazziego
W obiektywie paparazziego
Prenumerata
Recencje czytelników
Byłeś na jakiejś imprezie, ciekawym spotkaniu
Przedstaw swoją recenzję
Video reportaże
Pościg za pijanym kierowcą. Galeria Kalinka
List do M.
List do M.

Ludzie listy piszą – parafrazując popularny utwór. Dziś o jednym z tych niezwykłych. Wypisanym własnoręcznie i ręką autora także wyrysowanym. Odkrytkę, o której mowa, wysłano z Kalisza 3 marca  roku 1899. Adresata, jak można przypuszczać, łączyły z naszym miastem szczególne więzi, skoro pofatygował się i stworzył odręczny portret fragmentu Kalisza na korespondencji z Mademoiselle Jeanne Mangin, odbiorcą tej wiadomości. A może nadawca i odbiorca to para zakochanych z lat szkoły prywatnej Edwarda Pawłowicza narysowanej na pocztówce? Chce się w taki sposób widzieć tę historię. Między wierszami w języku francuskim – historia jednego z bardziej poczesnych budynków w historii Kalisza. Pięknego w swoim wyglądzie – znanym wyłącznie z jednej zachowanej fotografii 

Sól w oku Rosjan
Edward Pawłowicz urodził się 30 marca 1837 roku w majątku ziemskim Łabgiry na Żmudzi. Późniejszy nauczyciel, dyrektor szkoły prywatnej w Kaliszu, działacz społeczny i filantrop, był synem Józefa Barnarda, administratora dóbr ziemskich, i Marii z Dokalskich. W roku 1856 ukończył gimnazjum w Szawlach i rozpoczął studia lekarskie na uniwersytecie w Moskwie. Następnie przeniósł się na wydział matematyczno-przyrodniczy uniwersytetu w Dorpacie, który ukończył ze stopniem kandydata nauk w 1861. Rok później objął stanowisko nauczyciela przyrody i geografii w Państwowym Gimnazjum Męskim w Kaliszu, a od roku 1866, wykonując nadetat, nauczał w kaliskim gimnazjum żeńskim. Pawłowicz był członkiem Towarzystwa Dobroczynności i Towarzystwa Muzycznego w Kaliszu oraz Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Organizował wieczory towarzyskie w swoim domu, połączone z deklamowaniem poezji i koncertami. Wygłaszał odczyty z zakresu przyrodoznawstwa. Należał do grupy przedstawicieli inteligencji kaliskiej spotykających się w Hotelu Berlińskim (przy ul. Mariańskiej) i starających się organizować i ubarwiać życie społeczno-kulturalne  Kalisza. 
Pawłowicza najpowszechniej kojarzy się jednak z jego prywatną placówką szkolną, zlokalizowaną do roku 1914 przy skrzyżowaniu Wrocławskiej (dzisiejszej Śródmiejskiej) z Tadeusza Kościuszki. Swoje 4-klasowe gimnazjum, które pierwotnie się tam mieściło, założył w roku 1873. Zakład przemianowano po dwóch latach w 6-klasową szkołę, w której w świetle ówczesnej prasy poziom nauczania był bardzo wysoki. Świadczy o tym także rejestr tego rodzaju szkół na obszarze ówczesnego Królestwa Polskiego i wysoka w nim pozycja placówki Pawłowicza. Właściciel dbał również o odpowiednie kwalifikacje kadry nauczającej, która rekrutowała się m. in. spośród byłych nauczycieli gimnazjów rządowych. W „Kaliszaninie” regularnie publikowano sprawozdania ze stanu funkcjonowania kaliskiej Szkoły Realnej. Wielkim uznaniem wśród uczniów szkoły cieszył się Ludwik Smogorzewski. Pracował w Gimnazjum Męskim w Kaliszu, a także prowadził zajęcia w Gimnazjum Żeńskim i w opisywanej tu placówce  E. Pawłowicza. Nie bał się rozmawiać w gimnazjum po polsku, przez co darzono go ogromnym zaufaniem. Pamiętać należy, że wówczas uczeń karany był za rozmowę po polsku „kozą”, zaś nauczyciela za to samo wydalano ze służby. Postacie Smogorzewskiego i wielu innych budowały w pierwszych latach funkcjonowania placówki Pawłowicza jego rangę i przede wszystkim charakter ośrodka oporu przeciwko caratowi. 
 
Pocztylion do Francji
„Souvenir de Kalisch” – czytamy na awersie pocztówki wypełnionej po brzegi pismem kaligraficznym. Wyjątkowość opisywanej dziś pamiątki z Kalisza polega nie tylko na tym, że jest to rękodzieło. To oczywiście szlachetne – obdarować kogoś własną pracą, a nie gotowym prezentem z półki sklepowej. Jest coś równie ciekawego. Rysunek przedstawia fragment Wrocławskiego Przedmieścia, który trochę pechowo ukrył się przed kadrami fotografów naszego miasta. Autor, co znamienne, pofatygował się o taki widok Szkoły Realnej, jakiego ze względu na zbyt małą szerokości ulicy nie mógłby uwiecznić aparat fotograficzny. Oczywiście, mamy tutaj dużo błędów w widoku szkoły E. Pawłowicza, jak niedoskonałe skróty perspektywiczne, pobieżnie narysowane detale. To jednak dodaje tej wiekowej wiadomości wyłącznie uroku. 
Swoją placówkę E. Pawłowicz założył. jak już wspomniałem w 1873. Z dużym prawdopodobieństwem datą tą opatrzyć należy także budowę eleganckiej kamienicy przy głównej arterii XIX-wiecznego Kalisza – wtedy Wrocławskiej, dziś – Śródmiejskiej. O reprezentacyjności budynku mówiła nie tylko jego nieco pompatyczna architektura, ale również szerokość fasady. Gmach zajmował działkę dziś zabudowaną przez modernistyczną kamienicę braci Kowalskich – pomiędzy ulicami Tadeusza Kościuszki i Krótką. Od akcentującej budynek  nadbudówki przylgnęło do niego określenie „kamienicy ze zwieńczeniem”. Pod dekoracyjną nadbudówką budynek sygnowano. Orzeł z  herbu Imperium Rosyjskiego zawisł tam zapewne po tym, jak zmienił się charakter szkoły. W 1893 roku placówka przeszła pod zarząd Imperium. Szczegół ten nie został pominięty przez autora rysunku szkoły – jak widać wrażliwego na rzeczy fizycznie małe i jednocześnie znaczące bardzo dużo. 
 
Łamistrajki z Realnej
Swoją szkołę Pawłowicz prowadził do roku 1883. Stanowisko kierownicze po pierwszym dyrektorze objął wtedy Konstanty Jerzykowicz. Piastował je do roku 1893. Uznanie Pawłowicza w środowisku oświatowym Kalisza musiało być znaczące. Świadczą o tym zapiski tyczące się jego pożegnania z Kaliszem i wyjazdu w rodzinne strony – na Kresy. Za Polskim Słownikiem Biograficznym: O popularności Pawłowicza świadczyło uroczyste pożegnanie, jakie zgotowano mu, gdy w r. 1883 opuszczał miasto i szkołę, by udać się do odziedziczonego majątku Powyrwicie na Żmudzi. 
Po 1883 roku, z carskim orłem w fasadzie, upaństwowiona już wówczas szkoła wyprawiała w dorosłość kolejne pokolenia. W programie nauczania szczególny nacisk kładziono na języki rosyjski, polski, łacinę, grekę, niemiecki i francuski. Znamienna datą w historii placówki był rok 1905. Rozgorzały wtedy na Dalekim Wschodzie konflikt rosyjsko-japoński odbił się echem również nad Prosną. 31 stycznia 1905 po raz pierwszy na kaliskiej ulicy zabrzmiały słowa rewolucyjnej pieśni „Czerwony sztandar”. Była to odpowiedź Polaków na przymusowy pobór do wojska carskiego i w konsekwencji wyjazd do odległych krańców Azji na wojnę. Strajk zaczęli fabrykanci, a w niedługim czasie dołączyli do niego nauczyciele i uczniowie szkół. Krzyczano wtedy: „Precz z carską moskiewską szkołą! Niech żyje polska szkoła!”. Po kilku tygodniach zamieszek szkoły otwarto, a sam strajk carat zbojkotował. Młodzież klas gimnazjalnych karciła swoich młodszych kolegów, którzy łamali strajk, chodząc do szkół publicznych. Nawoływano do solidarności, a gdy to nie pomagało, wybijano szyby w domach uczniów uczęszczających na zajęcia. Najwięcej łamistrajków było właśnie w upaństwowionej Szkoły Realnej. 
W 1903 roku placówka przeniosła się do nowego gmachu. Przestronne wnętrza dzisiejszego III Liceum Ogólnokształcącego z powodzeniem zaspokoiły potrzeby pedagogów i wychowanków Państwowej Szkoły Realnej. Tymczasem gmach z prezentowanej pocztówki aż do tragicznego 1914 służył funkcjom mieszkalnym. Paradoks polega na tym, że monumentalny budynek zmieciono z powierzchni ziemi, a tak nietrwałe świadectwo historii, jakim jest kartka pocztowa, przetrwało ponad 100 lat w stanie doskonałym. Pieczątka urzędu pocztowego w miejscowości Vosges we Francji sugeruje, że Mademoiselle Mangin jednak otrzymała list z Kalisza…
 
Mateusz Halak
« powrót    Drukowanie bieżącej strony
Ankieta
Czy wiesz co to jest 5G?
Tak
64%
Nie
36%
zobacz poprzednie ankiety
Najczęściej czytane
Bieżące
Archiwalne
Fotografia historyczna
Stary KaliszKalisz w czasie wojen
Galeria czytelników

ocena: 8.00

ocena: 7.40
Fotoreportaże
Święto Niepodległości w Kaliszu
Życie Kalisza, ul. Spółdzielcza 6, 62-800 Kalisz | tel. (0 62) 768-33-33 | e-mail: redakcja@zyciekalisza.pl
Made & hosted: tel-wd.com