:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Wędkarstwo, lecie Koła Opatówku - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 08/09/2019 08:00

Zawody organizowane z okazji jubileuszu Koła, wywołują zadumę i pozwalają na wyprawę w przeszłość. Refleksje, które nachodzą uczestników, najczęściej są skrywane, ale prawdopodobieństwo ich przeżywania jest duże. Zapewne ci z wędkarzy, którzy pamiętają wydarzenia z roku 1979, gdy powstało Gminne Koło Wędkarskie PZW w Opatówku, mogliby opowiedzieć niejedną ciekawą historię, która była ich udziałem. Są i inne punkty odniesienia, choćby rozwój technologii i produkcji sprzętu wędkarskiego, który w tym czasie się dokonał. Zmiana metod i technik wabienia ryb, czy choćby sposoby ich połowu. Jedno wszak pozostaje niezmienne, czynnikiem decydującym o tym, co ciągnie nas nad wodę, jest chęć obcowania z przyrodą. Pomijam kłusowników, brudasów i mięsiarzy, którzy są niezmiennie, zawsze i wszędzie obecni jak natarczywe komary, uprzykrzające odpoczynek nad wodą. Zdobycie mięsa to jedyny ich cel, ale dziś zostawmy ich samych sobie. My wyruszmy na zawody, które odbyły się nad stawami w Opatówku w dniu 31 sierpnia, gromadząc na starcie 25 uczestników.

  Przybywający na miejsce zbiórki witani byli – dosłownie – chlebem i solą. Każdego z uczestników Jerzy Tokarek zapraszał na przepyszną kanapkę ze smalcem „własnej roboty” i ogórkiem małosolnym. Pycha. Zanim więc prezes Koła, Bartosz Tokarek, dokonał oficjalnego otwarcia zawodów, można się było pożywić i wzmocnić, gdyby ktoś nie zdążył w domu zjeść śniadania. Omówienie regulaminu zawodów i losowanie stanowisk zajęło dosłownie kilkanaście minut i już zniecierpliwieni zawodnicy mogli wyruszyć na stanowiska. 
Przyglądając się metodom, które preferowali startujący zawodnicy (wykluczono jedynie łowienie „tyczką”), można było zauważyć, że łowienie spławikowe jest - dla wielu z nich - niezmienne od lat. Wędka z kołowrotkiem, jednopunktowo umieszczony ołów i spławik, którego zadaniem jest wskazanie brania ryby. W dwóch przypadkach łowiący zdecydowali się na technikę „bata”, i podobnie dwoje startujących na odległościówkę angielską. Co do metod nęcenia, zanęty są już w powszechnym użyciu. Praktycznie nie było takiego zawodnika, który by ryzykował start w zawodach bez nich. 
Podglądając poczynania łowiących, można zaobserwować kilka powtarzających się zaniedbań, które wpływają na osiągane wyniki. Warto jest dołożyć starań, aby następnym razem wyeliminować je podczas startu w zawodach, które rządzą się swoimi prawami. O ile w łowieniu rekreacyjnym możemy pozwolić sobie na pewne „niedoróbki”, o tyle w zawodach każde takie działanie spycha nas w dół ogólnej klasyfikacji. Nie czynię uwag, aby kogokolwiek pouczać (wiem, jak wielkie jest ego wędkarzy), a jedynie kieruję do tych, którzy chcą poprawić swoją skuteczność w łowieniu ryb na zawodach.

  Nieprawidłowo wygruntowane łowisko. Trenerzy wędkarstwa spławikowego mówią, że wędkarz powinien dokładnie wiedzieć, gdzie znajduje się, w stosunku do dna, haczyk z  przynętą i obciążenie. Pobieżne, niedokładne i wykonane w pośpiechu gruntowanie, to jeden z podstawowych błędów popełnianych na zawodach.
Niedoważone spławiki. Wystające ponad wodę grube antenki spławików mogą być usprawiedliwieniem jedynie dla tych, którzy mają problemy z wzrokiem.  Podczas brania, ryba doskonale czuje opór, który stawia spławik podczas jego zatapiania.
Zły dobór zanęty (preferencje ryb), jej kolor i konsystencja. Zanęta zbyt wilgotna zalega na dnie, nie wabiąc ryb. Podczas połowu płoci, jazi i niewielkich leszczyków, od wrzuconych kul zanętowych muszą się odrywać maleńkie cząsteczki, których zadaniem jest  wabienie ryb, znajdujących poza naszym stanowiskiem, w pewnej od niego odległości. 


  Gdy o godz. 12.00 sygnał dźwiękowy obwieścił zakończenie łowienia, do działania przystąpiła komisja wagowa. Wiceprezes Koła Janusz Malanowski oraz skarbik Damian Wielgusiak mieli sporo pracy, bo na większości stanowisk wędkarze złowili ryby, a pośród złowionych ryb trzeba było również wychwycić tę największą, za którą był osobny upominek. Podczas pracy komisji wszyscy uczestnicy zawodów zaproszeni zostali na smaczny obiad dostarczony na nabrzeże zbiornika. Oficjalne ogłoszenie wyników przypadło w udziale J. Malanowskiemu. I miejsce w zawodach zdobył Zbigniew Marszał, którego połów ważył 2720 g. II miejsce wyłowił Jerzy Wielgusiak. Złowione przez niego ryby ważyły 2640 g. Trzeci stopień podium wywalczył Jan Ptasiński, który złowił 2140 g. Największą rybą zawodów okazał się złowiony przez Bogdana Woźniaka karaś srebrzysty o wadze 960 g. 
Wart podkreślenia jest fakt, że wszyscy startujący otrzymali upominki, wniosków do komisji skarg nie było, a uśmiechy i dobre samopoczucie towarzyszyło organizatorom i startującym do samego końca spotkania. 
Innym, godnym podkreślenia faktem jest stosunek wędkarzy do swoich starszych kolegów. Gdy nad wodę – w końcowej fazie imprezy – przybył nestor Koła PZW Opatówek, 86-letni Stanisław Rogoziński, został powitany przez wszystkich z dużym szacunkiem i uznaniem. Jego odczucia najlepiej oddają słowa, które skierował do uczestników zawodów – Panowie z Wami zawsze i wszędzie!  To miłe, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy wiek człowieka oraz kolor jego włosów w wielu kręgach społecznych przestały mieć znaczenie. Dobrze, że dla wielu jeszcze mają. 

Marek Grajek
  

Reklama

40-lecie Koła PZW w Opatówku komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"