:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Policja - komunikaty , Chciałem zmiany pokoleniowej policji - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 25/04/2018 11:08

Ze Zbigniewem Majem, Komendantem Głównym Policji w latach 2015-16 rozmawia Piotr Piorun

– Za rok w Kaliszu będziemy mieć nową komendę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to Pana zasługa. To prawda?
– Tak, to prawda, (śmiech).

– Jak do tego doszło?
– O, to już dość stara historia jeszcze z czasów, kiedy zaczynałem swoją karierę zawodową tu w Kaliszu, dokładnie 20 maja 1996 r. Na marginesie, pamiętam, że szefem kadr był podinspektor Krzysztof Maj. Zbieżność nazwisk zupełnie przypadkowa, ale dowcipkowano, że miałem ułatwiony start zawodowy, bo „wujek” był kadrowcem.
Wracając jednak do pytania, już wtedy stan kaliskich placówek policyjnych, np. „rejonówki”, która mieściła się przy Al. Wolności, był opłakany. Dziurawe tynki, trzcina wyzierająca z sufitów i kafle w toalecie spadające na buty. Miałem taki przypadek! Nawet zażartowałem wtedy do swojego kolegi Mariusza Banasiaka, że „jak kiedyś będę komendantem, to będzie nowa komenda”.
W tym czasie z ideą budowy nowej komendy w Kaliszu wystąpili również ówczesny komendant wojewódzki Tadeusz Ławniczak i jego zastępca ds. kryminalnych. I pewnie by to się udało, gdyby nie... reforma administracyjna  – straciliśmy status województwa i szansę. A już wtedy, 20 lat temu, sprawa była pilna. W porównaniu z komendami  Piły, Konina i innych miast Wielkopolski wyglądaliśmy fatalnie. Budowa nowej siedziby kaliskiej policji była kwestią wręcz honorową.

– Ale przez 20 lat nic się nie działo. Kiedy zapadły decyzje?
– W grudniu 2015 roku po mojej nominacji na Komendanta Głównego Policji, kiedy powstał rządowy plan modernizacji służb mundurowych. Oczywiście, już po wyborach. Wiedziałem, że jeżeli wpiszemy jednostkę kaliską do planu modernizacji i desygnujemy pierwsze pieniądze na zaplanowanie inwestycji, to ona na pewno powstanie. Wezwałem do siebie Panią Helenę Michalak, Zastępcę Komendanta Głównego ds. Logistyki, i wydałem stosowne polecenia. I tak się stało przy dużej pomocy i wsparciu ze strony pani poseł Joanny Lichockiej.

– Policja ma ogromny problem kadrowy. Według różnych szacunków brakuje od 4,5 tys. do 6 tys. funkcjonariuszy. Dlaczego młodzi nie chcą służyć w policji?
– Chcą służyć. Ale jest kilka powodów, dla których brakuje funkcjonariuszy. Najważniejszy to aspekt ekonomiczny. Czy 2,5 tys. złotych to atrakcyjna propozycja dla młodych ludzi? To jest tragedia.

– Ile osób dziś służy w Policji?
– Funkcjonariuszy w mundurach jest ponad 100 tys. Poza tym ok. 25 tys. w służbach cywilnych. Więc każda znacząca podwyżka dla takiej armii ludzi to wielkie wyzwanie dla budżetu państwa. Ale państwo musi taki wysiłek podjąć, jeśli chce mieć sprawne służby.

– Co zatem kieruje ludźmi, którzy wstępują do policji?
– Myślę, że zdecydowana większość to zapaleńcy, którzy chcą służyć. Dla innych istotny jest motyw ekonomiczny, czyli np. szybka emerytura – 55 rok życia lub 25 lat służby.

– Pan też jest takim młodym, policyjnym emerytem...
– Tak, i powiem szczerze, czuję z tego powodu dyskomfort. Pracownica jednego z kaliskich banków dwa razy zwracała mi uwagę, że w rubryce „zawód” wpisałem „emeryt” (śmiech). Ale z drugiej strony uważam, że są stanowiska w policji, gdzie po 15 latach ludzie są kompletnie wyeksploatowani i pozostawienie okresu 15 lat służby z możliwością przejścia na emeryturę powinno być uwzględnione w Ustawie o Policji; niestety, tak się nie stało.

– Pojawiają się też zarzuty słabego wyszkolenia, braku profesjonalizmu.
– Szkolnictwo w policji to temat rzeka, choćby z uwagi na skalę – 130 tys. osób! Ma pan rację, szkolnictwo kuleje. Podupadło, bo w ciągu ostatnich 8 lat policja, mówiąc kolokwialnie, była permanentnie „odchudzana” ekonomicznie, m.in. z uwagi na kryzys ekonomiczny w 2008 roku. Myślę, że ten okres policja ma za sobą. Ale jeśli nawet dzisiaj tych pieniędzy będzie więcej, to z dnia na dzień nie poprawimy jakości szkolenia. To szkolnictwo jeszcze jest na słabym poziomie, ale jest odbudowywane. W perspektywie kilku lat ten poziom powinien znacznie się poprawić. Bo jeśli chcemy mieć lepszą policję, to musimy za to zapłacić. Innego wyjścia nie ma.

– Dokonajmy pewnej oceny polskiej policji. Z jednej strony słyszymy o stałej poprawie jakości jej pracy, poprawiających się statystykach. To jedna strona medalu. Ale jest i druga, której ilustracją może być np. filmik, jaki wyciekł do sieci z narady w pewnym komisariacie, gdzie przełożony domaga się  kategorycznie od swoich podwładnych znacznego zwiększenia wpływów z mandatów. Jak to jest więc z tą naszą policją?
– Jest kilka takich filmików. Ale kij ma dwa końce. Ja, jako policyjny emeryt i  zwykły obywatel, jestem zadowolony z pracy policji. Co nie znaczy, że nie może być lepiej. Wolałbym tej policji więcej na mieście, szczególnie wieczorową porą. Jak to zrobić? Płatne służby finansowane z budżetów miast i gmin. Dla budżetów nie będzie to wielki wysiłek finansowy, ale dla zwykłego policjanta, który w miesiącu będzie miał 4, 5 takich dyżurów, znacząca kwota. Niektóre jednostki w Polsce takie rozwiązania wprowadziły z bardzo dobrym skutkiem. Policjanci wręcz konkurują ze sobą o takie dyżury.
Kolejna rzecz. Wiele radiowozów z uwagi na stan techniczny i zużycie w komendach stoi na „kołkach”. Wsparcie z budżetów gmin mogłoby być pewnym rozwiązaniem problemu. Dobrze byłoby  kupić radiowozy dla jednostek (nie wyręczając z tej powinności państwa oczywiście), ale i również przekazać środki na paliwo. To wszystko wpłynie na polepszenie jakości, szybkości i ilości interwencji czy służb, a idąc dalej na poprawę bezpieczeństwa w miastach czy gminach.

– Cofnijmy się jeszcze na chwilę o kilka lat. Bodajże w 2014 roku w budżecie kraju wpisano kwotę 1,5 miliarda złotych z mandatów.
– To oczywiście był nonsens. Bo fotoradary są po to, aby było bezpieczniej, a nie po to, żeby generowały środki do budżetu.

– Policjanci, czający się po krzakach czy ścigający staruszki, przechodzące poza przejściem dla pieszych, też nie poprawiają  wizerunku policji.
– Ja mówię na takie patrole: „hordy ułańskie” (śmiech).

– Jak nasza policja wygląda na tle innych krajów?
– Trudno dokonywać porównań. Inne warunki, inne realia. Ale pamiętam ze szkoleń, że policjanci brytyjscy, niemieccy czy włoscy zazdrościli nam umiejętności, np. w pozyskiwaniu informacji, docieraniu do źródeł.  U nich opiera się to głównie na informatyce i analizie baz danych, a polski policjant, zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych, musi bardziej wykazać się bystrością umysłu, sprytem, intelektem oraz kreatywnością.

– A propos policji włoskiej, kilka miesięcy temu przyglądałem się ich reakcji, a raczej brakowi reakcji na liczne przypadki łamania przepisów przez pieszych. Mało ich to obchodziło i do żadnych wypadków nie dochodziło. U nas nie do pomyślenia.
– Uważam, że prawo trzeba i należy egzekwować. Od tego jest policja. Jednakże istnieje przepis, który mówi, że praktycznie za każde przewinienie policjant może pouczyć a niekoniecznie karać mandatem i już to samo w sobie jest nauczką.

– To proszę powiedzieć to tym, którzy regularnie organizują łapanki na pieszych, skracających sobie drogę z przychodni na ul. Polnej na parking. Nie ma zmiłowania, nawet jeśli ulica jest kompletnie pusta. Sam tego doświadczyłem (śmiech).
– Jak za komuny. A mógł pouczyć, „miejsce niebezpieczne, proszę nie przechodzić”. Widocznie pan komendant powiedział naczelnikowi: „Brakuje nam mandatów, musimy gonić”.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Chciałem zmiany pokoleniowej w policji komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"