:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Kalisz (jak?) malowany

Historia, Kalisz malowany - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 15/09/2019 07:40

Na biało. To było białe miasto, odbudowywane z taką samą pieczą, co budowa Gdyni. 100 lat temu Kalisz podnosił się ze zgliszcz. Symbolicznie odradzał się wraz z Polską. Na najstarszy polski gród spoglądały wtedy najznamienitsze środowiska naukowe – architektów, urbanistów, historyków sztuki, kreując nowy styl w polskiej architekturze. Przechodząc dziś obok mocno spatynowanych kamienic śródmieścia, warto mieć na uwadze wysiłek, jaki włożono w to, byśmy mogli dziś oglądać taką, a nie inną „starówkę”.

Kaliskie memento mori 
   „Na gruzach siadła miasta przeszłość sławna, w zadumie cichej śledząc losy grodu… Wspomniała wszystko, co przeżył od dawna, jego los własny wraz z losem narodu (…)”. Fragment wiersza Stanisława Nowosielskiego wydanego w Kaliskiej Jednodniówce Listopadowej w roku 1928 kojarzy tragiczne losy Polski z równie dramatyczną historią jej najstarszego miasta. Pierwsza wojna światowa splotła smutny los Kalisza z kilkoma innymi miastami Europy Zachodniej. Owo podobieństwo to gruzy, pożoga i panika mieszkańców. Sprawcą tych splamionych krwią wydarzeń, przynajmniej według rosyjskiej historiografii, był Wilhelm II – cesarz pruski. W 1914 roku w Imperium Rosyjskim  wydano wymowną w swojej treści graficznej pocztówkę - anioła śmierci - pod postacią Wilhelma II – trzymającego miniatury najbardziej zniszczonych przez pruskie wojska miast Europy. Wśród nich francuskie Reims, belgijskie Leuven, a także Częstochowę i Kalisz. „Swojeobraznyj swietoj” – w dosłownym tłumaczeniu „Dziwny święty”. Ten ironiczny komentarz o Wilhelmie II Hohenzollernie, który uważając się za niosącego pokój i dobrobyt, w rzeczywistości przynosił wojnę i śmierć. Także literatura bardzo szybko opisała losy Kalisza po roku 1914. Tego upadłego, jak również odbudowywanego siłą i wolą jego mieszkańców. W setną rocznicę krwawych dni sierpnia 1914 lokalne kaliskie środowiska naukowe wydały kilkanaście pozycji, poświęconych tym smutnym dniom. Obraz palonego Kalisza zaistniał też w filmie – stworzonego na kanwie „Nocy i Dni” Marii Dąbrowskiej – obrazu o tym samym tytule w reżyserii Jerzego Antczaka. Dziełem szalonego korowodu pruskiego wojska było opustoszałe, wypalone miasto, które i w tym roku, troszkę paradoksalnie, jest chętniej pamiętane od tego, co nastąpiło później – mozolnej, pełnej zapału mieszkańców i młodego państwa Polskiego – szlachetnej pracy na rzecz odbudowy Kalisza. Chyba za bardzo czcimy tragedię tego miasta od tego, iż powstało ono jak feniks z popiołów. Memento mori – pamiętaj o śmierci, winniśmy przekuć w pamięć o kaliskim odrodzeniu z popiołów.

Tak nam miasto zbudowano    
 Skutki zburzenia Kalisza rzutowały na życie ekonomiczno-społeczne miasta zarówno w czasie wojny, jak i po jej zakończeniu. Przez wiele lat żyło ono sprawami odszkodowań, odbudowy i likwidacji pozostałości wojny. Największemu zniszczeniu uległo śródmieście (szacuje się, że w gruzy obrócono 90% zabudowy). Przed pierwszą wojną światową wartość wszystkich budowli kaliskich obliczano na 13,1 mln rb.; po pruskim bombardowaniu wartość tę oceniono na 2,9 mln rb. Różnica znaczna, przyznają państwo.

  Jeszcze w czasie trwania wojny rozpisano i rozstrzygnięto konkurs na odbudowę Kalisza, ale o tym – nieco później. Dla pomyślnej jego realizacji niezbędne były odgruzowywanie i regulacja miasta. Aby przyspieszyć odbudowę, magistrat wydzierżawił od rządu 10 km kolejki. Ułożono ją tak, ażeby połączyć dworzec i cegielnie ze śródmieściem. Ułatwiło to także rozwożenie materiałów budowlanych. Od końca grudnia 1918 r. magistrat zaczął zatrudniać robotników przy wywożeniu gruzu ze spalonych domów. W styczniu 1919 r. pracowało przy tym prawie 600 robotników, a w maju 1919 r. ponad 3300 osób. Ogółem wydano na tę „fabrykę kurzu” 2,3 mln marek polskich. Od sierpnia 1919 r. wznowiono roboty publiczne, prowadząc je na trzech frontach: przy rozbiórce spalonych domów, produkcji cegieł, i przy innych robotach miejskich. Ogółem na uprzątnięcie miasta ze zniszczeń magistrat wydał 15 mln marek polskich z pomocą ze strony Ministerstwa Robót Publicznych, które udzieliło stosownych pożyczek na te prace. W 1919 r. uruchomiono 6 miejscowych cegielni, zakupując z góry całą roczną ich produkcję w wysokości 10 mln sztuk cegieł na odbudowę tkanki miasta. Podstawowe znaczenie miała sprawa finansowania odbudowy miasta. Oczywiście sami mieszkańcy nie byli w stanie dokonać tego własnymi środkami. Rozumieli to także już sami Niemcy, którzy - licząc się z tym, że zostaną w Kaliszu na zawsze - zaczęli od 1914 roku udzielać pożyczek mieszkańcom. Tymczasem w dniu 3 grudnia 1915 roku Koło Architektów w Warszawie ogłosiło konkurs na sporządzenie planu regulacyjnego m. Kalisza. Inspiracją ogłoszenia konkursu było zgłoszenie się Towarzystwa Kredytowego miasta Kalisza, które zastrzegło sobie, że nagrodzone i zakupione prace konkursowe stają się jego własnością i że ono będzie miało prawo decydowania o ich wykorzystaniu. Do warunków i programu konkursu, Rada Miejska wprowadziła szereg uzupełnień, między innymi chodziło o rozszerzenie ulic w zabytkowej części miasta (Warszawskiej, Wrocławskiej, Sukienniczej - do 18 metrów, a Złotej, Łaziennej i Kanonickiej, od Rynku Głównego do Grodzkiej - do 15 metrów). Dodatkowo zażądano opracowania lokalizacji nowej dzielnicy koło dworca kolejowego oraz przemysłowej dzielnicy pod Majkowem. Konkurs zaangażował czołówkę polskich architektów, przynosząc efekt w postaci 15 prac konkursowych. Przyznano 2 nagrody i 6 wyróżnień. Prace konkursowe zmierzały do zachowania autentyzmu przestrzeni staromiejskiej, przy jednoczesnym dokonaniu niezbędnych korekt modernizacyjnych – w tym m.in. poszerzenia ulic: Sukienniczej i Kolegialnej. Zdobywcami pierwszej nagrody byli: T. Zieliński i Z. Wójcicki, - drugiej Z. Kalinowski. Nagrodzone projekty przede wszystkim rekonstruowały śródmieście, kierując się ideą przywrócenia polskiej kulturze utraconego zabytku urbanistyki i architektury. Z tych powodów Kalisz otrzymał mocno historyzujące śródmieście, inaczej niż budowana w modernistycznym – nowoczesnym stylu w tym samym czasie Gdynia - mająca za sobą „karierę” osady rybackiej, nie zaś 800-letnie dzieje znacznego ośrodka miejskiego. Wzniesione kamienice w centrum Kalisza, co znamienne w dziejach historii sztuki – ubrano w szaty z dawnych czasów (stylistykę renesansową, klasycystyczną i barokową), zaś uposażono w najnowocześniejsze rozwiązania funkcjonalne odpowiadające ambicjom miasta i państwa – w podwójnym tego ostatniego słowa znaczeniu. Kalisz pomalowano na biało – choć to bardziej umowna zasada, niż pokazywała rzeczywistość. Niewielu było stać na staranne malowanie elewacji domów. Ale ponieważ jedno z rozporządzeń młodego kaliskiego międzywojennego magistratu brzmiało by: „(…) nadawać domom jasne elewacje”, owo malowanie kończyło się często pobieleniem świeżo wzniesionych ścian, a nierzadko też pozostawienie naturalnej barwy tynków. Nie należy pominąć tutaj najbardziej jaskrawych przykładów uporu przy odbudowie Kalisza. Z wielką pieczą, przy wydaniu przez ubogi budżet miasta bajońskich sum, zbudowano neoklasycystyczny ratusz, teatr, szkołę rzemieślniczą, Bank Polski, a także obiekty modernistyczne: stadion miejski, elektrownię w Piwonicach, czy szpital przy ulicy Toruńskiej. Mimo tego iż z zamierzeń planistów i architektów zrealizowano ledwie ułamek „nowego Kalisza”, to wtrącając nieco subiektywnej oceny - jest to dzieło godne tytułu pomnika historii. 

  Od maja 1919 r. do 1921 r. ruch budowlany napędzany był przy pomocy funduszów udzielanych mieszkańcom Kalisza przez Skarb Państwa za pośrednictwem Zarządu Miasta. Ponieważ jednak ministerstwa i banki stawiały jako zasadniczy warunek żądanie, by pożyczki zagwarantowane były na pierwszym numerze hipotecznym, a w większości wypadków uniemożliwiałoby to przyjęcie kredytu, poszukano innego rozwiązania. Zarząd Miejski pożyczał potrzebne sumy na swój rachunek, gwarantując pożyczkę majątkiem miejskim, a następnie udzielał kredytów wg swego uznania. W okresie tym Ministerstwo Skarbu i Ministerstwo Robót Publicznych w sumie wyasygnowały na budowę Kalisza kwotę 131 295 674,10 marek polskich. Sprawą, do której zarówno władze miejskie jak i sami mieszkańcy przywiązywali największą wagę, była kwestia szybkiego wzrostu substancji mieszkaniowej. Liczba mieszkań oddanych do użytku w latach 1918— 1939 wynosiła 6800, z tego osoby i instytucje prywatne wybudowały 6405, władze miejskie — 307, a władze państwowe — 88. 
  Począwszy od roku 1914 przez następne 25 lat miasto zabliźniało swoje rany, żyło sprawami odszkodowań, odbudowy i likwidacji pozostałości wojennych. Czas powstawania z popiołów Kalisza oplótł w wiersz także Leopold Kronenberg, pisząc w roku 1919:  „Lecz cóż to? Słońce?? Spójrzcie w jego blaski, Jakże wspaniałe, jakże dumnie wschodzi! I patrzcie wszyscy! Z porannymi brzaski wyszli w ulice wszyscy z miasta młodzi. Wszyscy, co zdolni do pracy i silni, Jęli topora, dłuta i osęki; Pracują ciągle wytrwali i pilni – I gruzy nikną pracą wszystkich ręki. Zniknęły zgliszcza! Nowe miasto wstało. Wielkie i piękne, ludniejsze niż stare, Jednym zaś cudem to tylko się stało: mieszkańcy mieli w swoją przyszłość wiarę!” Pozytywizm w czystym wydaniu!

Mateusz Halak

Reklama

Kalisz (jak?) malowany komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"