:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Inwestycje, Kalisz przegrywa Wielkopolsce - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 02/05/2019 11:00

Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Wielkopolskiego

Przyjęty niedawno przez Sejmik w Poznaniu Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Wielkopolskiego 2020+ był już przedmiotem krytyki, także na łamach ŻK. Poszło o brak zapisu dotyczącego obwodnicy Kalisza, co skutkować może niemożnością rozpoczęcia jej budowy. Prezydent Krystian Kinastowski zawczasu zaapelował o zdjęcie z porządku obrad Sejmiku uchwały w sprawie Planu. Jednak jego apel nie spotkał się ze zrozumieniem i dokument został przyjęty głosami radnych PO, PSL i SLD. Przeciwko byli jedynie radni PiS. Po kilku tygodniach Plan trafił w końcu do naszych rąk i dziś znamy już całą treść tej blisko 500-stronicowej książki

Przeoczyli istnienie Kalisza
Wśród celów strategicznych rozwoju województwa na pierwszym miejscu wymienia się poprawę dostępności i spójności komunikacyjnej regionu (s. 22). Jak wygląda ta dostępność i spójność, przekonamy się za chwilę. Autorzy Planu zajmują się m.in. największym natężeniem ruchu samochodowego na drogach krajowych i wojewódzkich w Wielkopolsce (s. 63). Na pierwszym miejscu w tej statystyce jest oczywiście autostrada A2. W okolicach Poznania przejeżdża nią 60-62 tys. pojazdów na dobę. Znacznie obciążona jest również droga ekspresowa S11, na której podpoznańskim odcinku odnotowuje się wskaźniki rzędu 30-40 tys. pojazdów. Kolejne miejsca zajmują drogi krajowe nr 92 i nr 5, także koło Poznania (powyżej 30 tys. pojazdów). Jednak dla nas bardziej uderzająca jest statystyka dróg wojewódzkich na obszarach miejskich. Skądinąd wiemy, że w Kaliszu na ul. Częstochowskiej, która jest odcinkiem drogi wojewódzkiej w kierunku Grabowa, dobowe natężenie ruchu wynosi ponad 18 tys. pojazdów. Ale tego urzędnicy w Poznaniu jakoś nie zauważyli, podobnie jak kaliscy w Sejmiku Województwa. Zauważyli za to osiem innych dróg krajowych, na których natężenie ruchu wynosi 15-18 tys. pojazdów. Jest wśród nich droga nr 445 w Ostrowie Wlkp. (17.409 pojazdów). W skali dróg wojewódzkich w całej Wielkopolsce tylko na drodze nr 260 w Gnieźnie natężenie jest większe niż w Kaliszu (20.495), a na drodze nr 178 w Obornikach porównywalne (18.838). Z Poznania bardzo dobrze widać Luboń, Murowaną Goślinę, Kórnik i Mosinę, a nawet Wysogotowo (gdzie to jest?). Na odległym horyzoncie widać też Ostrów Wlkp. Ale Kalisza nie widać.

Nadal wierzą w Szybką Kolej
Interesujący zapis znaleźć można w podrozdziale dotyczącym kolejnictwa. - W granicach województwa wielkopolskiego planowana jest budowa linii Kolei Dużych Prędkości. Aktualnie trwają prace przygotowawcze dla realizacji inwestycji na trasie Warszawa – Łódź – Poznań/Wrocław... (s. 64). Oni jeszcze w to wierzą! Przypomnijmy więc, że pomysł budowy KDP zarzucono jeszcze w okresie rządów PO. Uczynił to ówczesny minister infrastruktury Sławomir Nowak (ten od zegarków). Oficjalnie rozpoczęcie realizacji tej inwestycji zostało zawieszone do roku 2030. Czy po roku 2030 ktoś do pomysłu budowy KDP wróci, tego dziś wiedzieć nie możemy. Dla Kalisza Szybka Kolej byłaby dużą szansą i bodźcem do rozwoju, bo jej linia miała przebiegać właśnie przez okolice naszego miasta. Niestety, nie udało się.
Na stronie 84 autorzy Planu dostrzegają istnienie aglomeracji kalisko-ostrowskiej: - Kalisz i Ostrów predysponowane są do rozwoju funkcji obsługi biznesu, kulturalnych oraz inteligentnych specjalizacji regionalnych. Dodatkowo Kalisz posiada istotny potencjał do pełnienia ważnych w skali regionu funkcji ośrodka akademickiego. Postępujący proces integracji funkcjonalno-przestrzennej obu miast pozwoli na dalszy rozwój i wzmacnianie funkcji o znaczeniu regionalnym i krajowym. Dynamika i skala zachodzących procesów rozwojowych na tym obszarze wyróżniać się będzie na tle pozostałych miast województwa – czytamy w dokumencie. Napisać można wszystko. Nic nie kosztują zwłaszcza ogólniki, takie jak wyżej cytowane. Nieco szczegółów znaleźć można trzy strony dalej. Jet tam mowa m.in. o budowie drogi ekspresowej S11 i nowej drogi łączącej z nią Kalisz. Chodzi o modernizację odcinka drogi krajowej nr 25 z Kalisza do Ostrowa, a także o rozbudowę „dwudziestki piątki” w kierunku Konina.

Obwodnica pi razy drzwi
Najbardziej interesujący zapis znaleźć można na stronie 142. Mowa tam jest o „realizacji północno-wschodniej obwodnicy Kalisza i obejść drogowych Gołuchowa i Opatówka w ciągu drogi krajowej nr 12” oraz o „podjęciu działań na rzecz wyznaczenia nowego odcinka drogi realizującej powiązania o znaczeniu ponadlokalnym, stanowiącej połączenie Kalisza z projektowanym węzłem drogowym na drodze S11 zlokalizowanym na południe od Pleszewa, która zapewni poprawę powiązań Kalisza z Poznaniem”. To drugie to nowość, o której dotychczas nie wiedzieliśmy. Ale zatrzymajmy się przy tym pierwszym. Jakiej północno-wschodniej obwodnicy? Jakiego obejścia Opatówka? To pieśń przyszłości tak odległej, że nie ma jej nawet w planach. Nam chodzi o obwodnicę południowo-zachodnią – od węzła drogowego w rejonie al. Wojska Polskiego do ul. Poznańskiej z pominięciem kaliskich blokowisk, przede wszystkim Dobrzeca i Widoku. Od lat o tym właśnie jest mowa, kreślone są plany i liczone pieniądze. Ale urzędnicy w Poznaniu mają widocznie inne mapy. Efekt tego jest taki, że w Planie Zagospodarowania nie ma na ten temat nawet słowa. I właśnie przeciwko brakowi takiego zapisu protestowali niedawno prezydent Kalisza i radni PiS w Sejmiku Województwa.

Kalisz upośledzony
Autorzy Planu dostrzegają komunikacyjne upośledzenie naszego miasta, ale nie tylko naszego. - Sprawność i szybkość pokonywania przestrzeni, mierzona czasem dojazdu różnymi środkami transportu, jest obecnie jednym z najistotniejszych czynników rozwoju i warunkiem osiągnięcia efektywności układu komunikacyjnego. Obszary o bardzo słabej dostępności czasowej (90 minut) i słabej dostępności (60 minut) w relacjach komunikacyjnych ze stolicą regionu są bardziej ograniczone w zakresie dostępu do usług podstawowych i usług wyższego rzędu – czytamy (s. 186). 90 i więcej minut drogi do Poznania jest nie tylko z Kalisza, ale też z większości gmin powiatu kaliskiego i z kilkudziesięciu innych gmin w Wielkopolsce. Bo może po prostu jest to za duże województwo? Może należałoby podzielić je na dwa. Może północne rubieże należałoby oddać Pomorzu, a południowe - Śląskowi i Dolnemu Śląskowi?
Poznań nie jest w stanie efektywnie zarządzać tak dużym obszarem, jakim jest Wielkopolska ani zapewnić mu równomiernego rozwoju. Świadczyć o tym może kolejna pozycja w Planie – Inwestycje celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym w zakresie drogownictwa (s. 194). Wyliczono ich osiemnaście, ale tylko jedna dotyczy Kalisza. Chodzi o wspomnianą już rozbudowę drogi krajowej nr 25 na odcinku Ostrów – Kalisz – Konin. Największy nacisk położony został na S11, która omija Kalisz z daleka. Nie ma też mowy o budowie jakiegokolwiek odcinka kaliskiej obwodnicy, choć znalazło się miejsce i chwila uwagi dla obwodnic Ujścia, Piły, Kępna, Obornik i Gostynia.
I znów chciałoby się spytać: a gdzie byli przedstawiciele Kalisza przy opracowywaniu i uchwalaniu takiego planu? Gdzie był zwłaszcza marszałek (PO), który pochodzi z Kalisza, wicemarszałek (PSL) z powiatu kaliskiego i członek Zarządu (PO) z Kalisza?

Robert Kordes

Reklama

Kalisz przegrywa w Wielkopolsce komentarze opinie

  • gość 2019-05-02 16:08:56

    A Kaliszanie jak zwykle i tak będą głosować na umiłowane SLD i PO .Niczego się jeszcze nie nauczyli , stara władza ich lekceważy bo wie że i tak będą na nich głosować,a nowa tj. PIS nie będzie przecież promował miasta które w każdych wyborach jest ich zaciekłym przeciwnikiem.Poznań był i zawsze pozostanie wrogiem Kalisza i całego Kaliskiego,trzeba zrozumieć że mogą nam pomóc tylko władze centralne,no ale na to trzeba zasłużyć ,jak ? w wyborach.

  • gość 2019-05-02 19:02:04

    A może należy Kalisz i kaliskie przyłączyć do województwa łódzkiego ? Ktoś wie jak to zrobić ? Już w tej chwili łatwiej dojechać do Łodzi niż do Poznania. Do 1937 roku Kalisz był w województwie łódzkim. Czas wrócić ?

  • Franki - niezalogowany 2019-05-05 11:09:56

    Wszyscy w koło są winni ? nie winni są kaliszanie dokonują takich wyborów jak 3 krotny wybór Pęcherza i teraz postawili na kontynuację Pęcherzowych rządów. Jedyną realną szansą na na drogę typu S była S 11 która jako centralna inwestycja ma priorytety i już jest w fazie realizacji .Po wejściu w 2004 do UE to Pęcherz jako prezydent największego miasta w regionie powinien zainicjować przymierze południowej wielkopolski w celu powstania S 11 i wymóc przebieg drogi od Kępna -Ostrzeszowa -Ostrowa wlkp i przez obwodnicę N.Skalmierzyc przez Kościelną Wieś -Gołuchów do Pleszewa -Jarocina -Środy i do Poznania .Tak się stało z S 8 zmieniono przebieg drogi i dziś Sieradz -Zduńska Wola -Łask- Pabianice mają połączenie z Wrocławiem i Łodzią tak mógł mieć też Kalisz ze Śląskiem Wrocławiem -Poznaniem i z A2 A4 i drogami północnej i południowej europy. Należało mieć tylko wizję i chęć do działania tego Pęcherzowi zabrakło i dziś mamy to co mamy umiesz liczyć licz na siebie. Dziś Kinastowski również wini wszystkich w koło jak nie mieliśmy obwodnicy tak jej mieć nie będziemy podobnie rewitalizacji starówki będą konkursy bajania i bla bla bla jak za Januszka .Kaliszowi potrzeba takiego prezydenta jak choćby w Nowej Soli pan Tyszkiewicz .Tam prezydent działa a nie sprawuje urząd wystarczy pojechać zobaczyć i porównać Nową Sól z roku 2002 i tą z 2019 wnioski nasuną się same .

  • Fred - niezalogowany 2019-05-08 09:49:41

    Szkoda ze takie miasto jak Kalisz podupada od 20 lat jezeli sami nie zaczniemy dzialac to niema co liczyc na pyry które niszczą nas od czasu średniowiecza jezeli nie zaczniemy pozyskiwac pieniędzy inwestycji itd z zewnatrz staniemy sie tylko duzym miastem powiatowym a nie osrodkiem regionalnym!!!!!

  • gość 2019-05-16 20:59:38

    Ośmieliłem się napisać kilka słów w przededniu 45 – lecia naszej zasłużonej Filharmonii Kaliskiej. A właściwie powinienem sformułować, 200- lecia, bo jest ona spadkobierczynią Towarzystwa Przyjaciół Muzyki powstałego w 1818r. W naszym mieście mamy dwie instytucje kulturalne, teatr i filharmonię, które są mniej więcej równe sobie wiekiem z tą różnicą, że teatr miał zawsze swoją siedzibę. Nie będę opisywał historii zmagań naszych muzyków, którzy zawsze byli bezdomnymi nie mającymi własnego lokum. Pierwszymi salami koncertowymi były kościoły ale nie wszystkie dzieła muzyczne były odpowiednie dla sakralnych wnętrz, muzycy wyszli poza mury kościelne w poszukiwaniu własnej siedziby. Taką salą koncertową wynajmowaną przez orkiestrę, prowadzoną przez Jana Witkowskiego była sala na pierwszym piętrze Hotelu Polskiego (dziś tzw. Złoty Róg, hotel został spalony przez Prusaków1914 r.) .Odbywały się w nim spektakle operowe i koncerty, występowali między innymi bracia Wieniawscy, Henryk i Józef, Apolinary Kątski, Antoni Rubinstein, J.N. Hummel i wielu znakomitych artystów ówczesnej Europy. Następną przystanią był gmach byłego korpusu kadetów (CKiS), często przygarniał naszą orkiestrę Teatr Kaliski, KTW w kaliskim parku, cukiernie na kaliskim Rynku, również grano koncerty w domach bogatych mieszczan. W 1902r. oddano własny dom Kaliskiego Towarzystwa Muzycznego z piękną salą koncertową i tam kaliskim muzykom umożliwiano koncertowanie. Później występy odbywały się w sali rzemieślników kaliskich, dzięki ich uprzejmości. W roku 1921 przy 29 Pułku Strzelców kaniowskich powstaje pułkowa orkiestra dęta i symfoniczna z wojskową szkołą muzyczną pod dyr. kapelmistrza kapitana L. Ksionka, koncerty odbywają się w sali pułkowej(CKiS), na łęgach kaliskich, defiladach, uroczystościach miejskich. Po II wojnie światowej KTM zostało rozwiązane. Muzycy nadal koncertują w teatrze i w sali przy Al. Wolności 25 na drugim piętrze. W latach 60-tych ubiegłego wieku władze miasta myślą o powstaniu orkiestry miejskiej ale dopiero w roku 1974 powstaje Miejska Orkiestra Symfoniczna. Pod swoje skrzydła przytula ją szkoła muzyczna. W czasie jej remontu, orkiestra grała przez kilka lat dzięki przychylności ówczesnego księdza proboszcza w kościele garnizonowym. Dziś również FK koncertuje u kogoś, w sali UAM. Jest to piękna, doskonała wręcz aula dla uczelni ale nie na pełne potrzeby filharmonii(bardzo zła akustyka), ani odpowiednie miejsce dla tak starej szacownej instytucji. Dlaczego lokum kaliskiej uczelni może mieć godną siedzibę a Filharmonia Kaliska nie? Dlaczego nasi filharmonicy muszą być wiecznymi tułaczami? Najciekawsze jest to, że dotychczasowe władze uważały to za rozwiązanie problemu. Wygląda na to, że stworzyliśmy instytucję na wyrost, która przerosła nasze możliwości, należy równać w górę a nie w dół, tak więc jeśli stworzyliśmy filharmonię to zróbmy to do końca. Nasze miasto nie ma dużej możliwości finansowej na budowę nowego gmachu dla filharmoników, ale myślę, że wspólnie ze Skalmierzycami i Ostrowem to już jest o czym myśleć.(fundusze unijne) Filharmonia to nie tylko orkiestra ani jej dostojna nazwa, jest to też prestiż i odpowiednia do jej rangi siedziba. Lokalizacja pod Filharmonię mogłaby być pośrodku np. gdzieś w okolicach Skalmierzyc. Przy dzisiejszej komunikacji nie byłoby żadnego problemu z dojazdem. Obecnie, część muzyków to mieszkańcy Ostrowa. Aglomeracja Kalisko – Skalmierzycko - Ostrowska zyskałaby na ogólnopolskim znaczeniu. Można pójść jeszcze dalej i nazwać naszą filharmonię, Filharmonią Wielkopolski Południowej tak jak jest: Filharmonia Podlaska, Śląska, Bałtycka, Warmińsko –Mazurska, a miasta takie jak Krotoszyn, Ostrzeszów, Kępno, Ostrów i oczywiście Kalisz byliby współgospodarzami tak godnej instytucji jaką jest filharmonia. Na początek w 45 lecie Filharmonii Kaliskiej mogliby włodarze miast wyznaczyć miejsce lokum a na 50 lecie mogą już stać mury, a piękny ten gmach będzie wizytówką naszego rejonu , mamy potencjał twórczy, nie tylko muzyczny, na bardzo wysokim poziomie europejskim. Nie wiem czy wszystkich przekonam ale postaram się zainteresować Sejmik Województwa Wielkopolskiego a Kalisz może przekonać pozostałe miasta Południowej Wielkopolski do, wydaje mi się, słusznego tego projektu, na pewno będzie to duże wyzwanie ale małymi kroczkami poradzimy sobie. Mógłby to być czynnik miastotwórczy i prestiż dla naszej aglomeracji ogromny. Może się uda. A może, musi się udać!!! Emerytowany skrzypek Filharmonii Kaliskiej. Mirosław Przędzik Jestem częścią tej historii.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie pierwsze piętro

3 pokojowe na ulicy Serbinowskiej, 54 m2, pierwsze piętro, zadbane.


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"