:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Zagranica oczyma naszych emigrantów, Kaliszani studiuje Korei - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 31/01/2019 00:00

Korea może poszczycić się jednym z najbardziej wykształconych narodów na świecie. Patrząc, ile co roku osób kończy tu studia i ilu jest doktorantów, można z podziwu złapać się za głowę. Koreańczycy czują głód nauki, chcą się uczyć i to bardzo, ale powodem tego wcale nie jest wiedza sama w sobie, lecz chęć zdobycia przewagi nad konkurentami w wyścigu o najlepsze posady

Przez długi okres jedynie szkoła podstawowa była finansowana w Korei z pieniędzy publicznych. Kolejne rządy, obserwując jednak, że ponad 90 proc. uczniów kontynuuje naukę po ukończeniu obowiązkowych sześciu klas, zdecydowały się włączyć do programu edukacji również i gimnazjum. Licea nadal pozostają płatne, lecz mimo to tylko niespełna dwa procent młodych Koreańczyków z różnych powodów porzuca dalszą naukę przed osiągnięciem pełnoletności.
 Opłaty za semestr bywają różne, w zależności od szkoły. Najlepsze, a co za tym idzie i najdroższe, znajdują się w ekskluzywnych dzielnicach Seulu, gdzie cena za wynajem pokoju z kuchnią wynosi ponad dziesięć tysięcy złotych na miesiąc. Czemu mowa akurat o mieszkaniach? Otóż chętnych do posłania swoich pociech do takich szkół nie brakuje. Nie wystarczą jednak same pieniądze. Pierwszeństwo mają ci uczniowie, którzy są zameldowani w danej dzielnicy. Troskliwi rodzice zmuszeni są więc do przeprowadzki. Niektórzy wynajmują pokoju dla dziecka, aby je tam następnie zameldować. Ci mniej bogaci dokonują nieraz różnego rodzaju przekrętów – podrabiają adres bądź też płacą osobom, mogącym zameldować ich syna bądź córkę pod swoim adresem.
Co ciekawe, w Korei trudno spotkać matkę, która byłaby zadowolona z edukacji państwowej. Według nich szkoła nie przygotowuje w sposób należyty do egzaminów na studia. Dlatego też do normy należy widok dzieci ubranych w mundurki szkolne, które zamiast po zajęciach iść prosto do domu, kierują się do różnego rodzaju prywatnych szkół popołudniowych, gdzie wykładane są te same przedmioty, co w normalnej szkole. Zdarza się więc, że dzieci wracają do domu późno w nocy. Nieraz jest to nawet godzina druga. Dlaczego? Przecież trzeba odrobić jeszcze lekcje, nie tylko te zadane we właściwej szkole, ale i te w „wieczornej”. Nie mówiąc już o przygotowaniu się do zajęć czy też o zwykłej nauce, aby opanować materiał. Nierzadko w domu nie ma wystarczająco dużo miejsca, by koreański uczeń mógł sobie wygospodarować odrobinę wolnej przestrzeni, gdzie nikt by mu nie przeszkadzał. Dlatego też wielu młodych ludzi korzysta z tzw. pokojów nauki. Są to pomieszczenia przypominające trochę wyglądem czytelnie w bibliotekach – z wąskimi biurkami ustawionymi ciasno jedno przy drugim, odgrodzonymi z trzech stron wysokimi ściankami. Przeważnie panuje w nich  półmrok, a światła są zamieszczone bezpośrednio nad stołem. Uczniowie niemal leżą z nosami w książkach, więc lampy muszą być bardzo mocne. Do wyposażenia dochodzi jeszcze wygodny fotel, na którym w razie konieczności można się zdrzemnąć.
Najwięcej nauki jest w liceum, zwłaszcza w ostatniej klasie, kiedy to wszyscy przygotowują się do egzaminów końcowych. Patrząc, ile czasu Koreańczycy spędzają w szkole, polscy uczniowie nie mają tak najgorzej. W tygodniu tylko niedziela jest wolna od nauki. Dosłownie brakuje czasu na cokolwiek innego – hobby w stylu granie na gitarze czy sklejanie modeli to luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni, jednostki wybitne, potrafiące zapamiętać cały materiał w kilka minut. Nawet jeśli tacy osobnicy istnieją w Korei, to wątpliwe, aby mogli wolny czas poświęcić na coś innego, jak np. na naukę dodatkowych przedmiotów, szczególnie języków obcych.
Koreańczycy wierzą, że uczyć trzeba się tak długo, aż opanuje się wszystko do perfekcji – nawet kosztem snu czy zdrowia. Widok uczniów siedzących na zajęciach w białych maskach mających zapobiegać zarażeniu innych osób w klasie, to rzecz normalna. Zwykłe przeziębienie to nie powód do opuszczenia szkoły.
Ten sposób myślenia zostaje długo w mentalności Koreańczyków. Nawet jeśli już dostaną się na studia, gdzie nauka nie jest tak uciążliwa, jak w szkole średniej, rzadko kto idzie wcześnie spać w czasie sesji. Łatwo poznać, kiedy na uniwersytecie rozpoczyna się ten najgorętszy dla studentów okres. Wystarczy udać się do biblioteki i policzyć, ilu ich przypada na metr kwadratowy. Mówiąc zaś poważnie, biblioteki przeżywają prawdziwe oblężenie na tydzień przed egzaminami, gdyż to właśnie tam rzekomo panuje najlepsza atmosfera do nauki. W czasie sesji znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem. Czasami trzeba uważać, aby nie nadepnąć na jakiegoś studenta, siedzącego na podłodze. Przeważnie uczą się grupkami, razem powtarzając materiał, dookoła walają się notatki, stosy książek i puste opakowania po zupkach błyskawicznych. Biblioteki są dla studentów i nikt ich nie zamyka przed północą; ba, co niektórzy nawet w nich śpią. W pokojach – zarówno na ścianach, jak i na stołach – porozwieszane są ulotki restauracji, które nawet późno w nocy dowożą na miejsce ciepły posiłek.
– Piotr, dokąd idziesz? – pyta mnie znajomy Koreańczyk, gdy wychodzę z zajęć. – Nie masz teraz żadnych egzaminów?
– Mam, właśnie idę do domu trochę się pouczyć – odpowiadam.
– Hę?! Do domu?! To tam można się uczyć?
Zapomniałem, że mój znajomy studiuje inżynierię i praktycznie od trzech tygodni mieszka w czytelni. Wraca do domu tylko po to, aby wziąć prysznic i się przebrać.

Reklama

Kaliszani studiuje w Korei (5) komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"