:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Zagranica oczyma naszych emigrantów, Kryzysowy zęba - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 31/01/2019 00:00

Kryzys, kryzys, kryzys. To słowo stało się nagle najmodniejsze  i  szafuje się nim na prawo i lewo. Kryzys stał się panaceum na wszystkie bóle pieniężne tego świata. Zamiast lamentować i załamywać ręce, pora się do niego przyzwyczaić – to tak, jak z bolącym zębem: albo idziemy do dentysty, albo trzeba nauczyć się z bólem zęba żyć.

W USA dużo się mówi o popełnionych błędach, a przede wszystkim o tym, że nierealne ceny giełdowe i ceny nieruchomości spowodowały wśród maklerów i korporacyjnych prezesów postępowanie zwane owczym pędem, czemu nikt nie odważył się przeszkodzić, a do czego nieliczne mądre głosy nawoływały.  Dzisiaj, znawcy od finansjery zapewniają, że z kryzysu finansowego już się kraj wywindował. Nie znaczy to wcale, że i kryzys gospodarczy ma ten kraj za sobą. Kryzys finansowy a kryzys gospodarczy to dwie różne rzeczy, chociaż bezsprzecznie mają ze sobą ścisły związek. Przewiduje się, że zastój gospodarczy w USA potrwa jeszcze kilka lat. A że prawie każdy obywatel do kryzysu swoją mniejszą lub większą cegiełkę dołożył, to musi teraz albo pocierpieć u dentysty, albo z bólem chodzić i te kilka lat przetrwać.

Cyfry, które kłamią
Ostatnio podano do wiadomości, że wskaźnik bezrobocia osiągnął 9,4% w skali krajowej, a w grupie czarnych i Latynosów dochodzi on do monstrualnej wielkości – 20%.  Czy powinniśmy się użalić nad ich ciężkim losem? Wcale nie. Murzyni to mistrzowie w wyłudzaniu pieniędzy od państwa, siedzą z pokolenia na pokolenie na zasiłkach dla bezrobotnych i do pracy się nie garną, chociaż mogliby. Natomiast Latynosi są pracowitą nacją. Jeżeli pobierają zasiłek dla bezrobotnych to można sobie dać głowę uciąć, że pracują na boku za gotówkę – strzygąc trawniki i sadząc drzewka w ogródkach. W ten sposób, jak przysłowiowe ciele, ciągną od dwóch matek.
Wskaźnik bezrobocia jest obrazem fałszywym. W samym mieście Nowy Jork w październiku roku 2008 zaaresztowano 126 osób, które wyłudziły zasiłek na kwotę prawie 1 milion USD. W skali krajowej to miliardy dolarów.
Wydaje się, że było to tak niedawno, jakby wczoraj. Życie na kredyt nie miało granic. Korzystali z niego wszyscy, nawet ci, którzy nie musieli się zapożyczać.  Amerykańskie elity  tracą tak jak i zwykli zjadacze chleba. Weźmy taką Viktorię Gotti –  córkę dawnego mafijnego bossa, Johna Gottiego, siostrę obecnego nowojorskiego mafiosa Johna Gottiego Jr., gwiazdę tzw. reality show i felietonistkę dla New York Post – w maju tego roku bank zabrał jej rezydencję wartości 4,2 miliona USD. Albo słynny bokser Evander Holyfield –nie tylko, że stracił on w walce z M. Tysonem kawałek ucha, ale jest o krok od utraty zadłużonej w banku posiadłości w stanie Georgia. Wartość posiadłości oblicza się na 10 mln USD. Veronica Hearst, wdowa po magnacie prasowym – Randolphie Hearście,  straciła $40 milionową rezydencję położoną na Florydzie. Michaela Jacksona i jego perypetie z Neverland Ranch w Santa Barbara w Kalifornii wszyscy znają... Dzisiaj ma on już to wszystko za sobą. Większość ze „zbankrutowanych” gwiazd filmu  i sportu mogłaby nadal spłacać domy, tylko po co, skoro  w obliczu spadających na łeb na szyję cen stanęli w obliczu sytuacji, że wartość nieruchomości jest mniejsza niż jej zadłużenie? Można to przyrównać do spłacania nie tylko nieruchomości ale też powietrza, które tę nieruchomość otacza.
Taką postawę – zgodzimy się wszyscy, że nie pozbawioną logiki – widać dosłownie wszędzie; domy odbierane przez bank, domy sprzedawane za cenę mniejszą niż dług bankowy (tzw. short sale) rosną na prawo i lewo jak grzyby po deszczu. Ceny domów spadają jak jesienne liście, spadają i spadać pewnie jeszcze będą przez najbliższe kilka lat. Mówi się, że spadną do cen sprzed 10 lat, czyli wrócą do okresu normalności zanim zaczęła się epoka mydlanej bańki. Wśród 4,77 miliona nieruchomości sprzedanych w  maju aż  33% to domy odebrane przez banki. Decyzja oddania bankowi zadłużonego do granic możliwości domu to właśnie pójście do dentysty. Też często bolesne, ale załatwiające sprawę raz na zawsze. W przeciwnym wypadku trzeba się z bólem bujać i pożyczkę „od powietrza” co miesiąc płacić.
A  że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło (och,  jak ja kocham to przysłowie), raj kredytowy przeistoczył się w raj dla inwestorów gotówkowych. Dom można teraz kupić za tzw. psie pieniądze – szczególnie na Florydzie, gdzie piękne mieszkanie własnościowe można kupić już za 45 tysięcy USD.

A jak naprawdę wygląda amerykański kryzys?
Rozglądając się wśród moich amerykańskich znajomych, czy to Polaków, czy to rdzennych Amerykanów, stwierdzić muszę, że nikomu chleba nie brakuje, chociaż oszczędnościowe cięcia dosięgły wszystkich.
Moja znajoma Agnes K., która jest właścicielką salonu fryzjerskiego pn. Second Nature w miejscowości Lake Zurich, przyznaje, że  zmniejszyła się ilość klientek, które zwykle robiły się u niej „na bóstwo”. A jeżeli przychodzą, to tylko aby profesjonalnie obciąć włosy, natomiast kolor i pasemka robią same w domu. Aby tę dziurę budżetową wyrównać, Agnes zamiast zapisać swoich synów na półkolonie, organizuje dla nich camping w domu. Rozbiła namiot za domem i w każdy weekend dzieci śpią w namiocie, jeżeli tylko pogoda na to pozwala. Wyjeżdżają też całą rodziną na wędrówki po okolicznych lasach–parkach. W Stanach ukazał się nawet nowotwór językowy na określenie wakacji spędzanych w domu; jest to staycation (od słowa vacation czyli wakacje). Polski odpowiednik to „domokacje”.
Do domu moich sąsiadów, Amerykanów, wprowadziła się córka z mężem i z dzieckiem. Będą mieszkać razem i dzielić koszty utrzymania tak długo, jak długo będzie to konieczne. Należy zaznaczyć,  do tej pory,  mieszkanie kilku pokoleń pod jednym dachem to sytuacja prawie niewyobrażalna. Teraz, rodziny dociągając pasa, zacieśniają więzi.
Dzielnica, w której mieszkam podczas obecnego pobytu w USA, to typowa dzielnica rzemieślnicza; małe domki jednorodzinne (ok. 150 metrów kwadratowych), wystrzyżone trawniki, a za domem stół piknikowy z parasolem i obowiązkowy grill. Przed domkami stoją pickupy z napisami reklamującymi zawód właściciela domku: hydraulik, elektryk, malarz–tapeciarz, cieśla, itd. O dziwo, bardzo mało w tej dzielnicy jest domów na sprzedaż. Widać klasa rzemieślnicza albo nie ma potrzeby na wizytę u dentysty, albo stara się ból zęba przeczekać.  W garażach widać natomiast, jako że gorąco i garaże otwarte, że gdzieś ktoś zmienia koło w samochodzie, gdzie indziej grzebie ktoś pod maską, a jeszcze gdzie indziej, sam myje i sprząta samochód. Obrazki te mają swoją wymowę, bowiem jeszcze niedawno korzystano z usług serwisowych.
Amerykanie rozbisurmanili się łatwym kredytem i całkowicie zapomnieli o odkładaniu grosza na czarną godzinę. Nowy prezydent, pan Obama, chce ich do oszczędzania zmusić i wymyślił, że będzie im zabierał po parę dolarów z wypłaty i lokował na specjalnie otworzonym dla danego człowieka bankowym kącie oszczędnościowym. Ma nadzieję, że z czasem to przymusowe oszczędzanie przerodzi się w zdrowy nawyk. W Białym Domu dyskutowane są różne inne pomysły mające na celu rozruszanie gospodarki; jeden z nich to obietnica 8000 USD dla każdego kto będzie po raz pierwszy kupował dom jednorodzinny, a drugi to podarowanie 4500 USD każdemu, kto odda stary samochód–grat na złom i kupi sobie samochód całkiem nowy.
USA i jego społeczeństwo dostało potężnego kopniaka, ale za 2–3 lata się z tego wyciągną. Wydaje się, że wszyscy z mydlanej bańki wyciągnęli wnioski: ekonomiści, że nieposłuszny rynek  finansowy nie da się przewidzieć w racjonalnych matematycznych kategoriach; organy rządzące, że należy mieć w zanadrzu przepisy, za pomocą których ta nieopanowana bestia będzie trzymana w ryzach; a przeciętny „Joe”, jak tutaj nazywają zwykłego zjadacza chleba, musi spaść z obłoków na ziemię, nauczyć się żyć racjonalnie i oszczędzać.

Eleonora Serwanski

   

Reklama

Kryzysowy ból zęba komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"