Reklama

Miasto dopłaca wsiom

31/01/2019 00:00

Kaliscy podatnicy przeznaczają 3 mln zł rocznie na „kieszonkowe” dla mieszkańców podkaliskich wsi. Tak wynika z wyliczeń radnego Artura Dembnego

Chodzi o coroczną kwotę kontraktu pomiędzy Miastem, czyli kaliskimi podatnikami, a spółką Kaliskie Linie Autobusowe. W tym roku kwota ta sięgnąć ma okrągłych 10 mln zł. Służy ona refinansowaniu KLA kosztów przejazdów ulgowych i bezpłatnych. Jednak prawo do przejazdów bezpłatnych i ulgowych obowiązuje nie tylko w granicach miasta, lecz także na obsługiwanych przez KLA trasach w podkaliskich gminach. – Podobno na miasto przypada 70 procent, a na linie pozamiejskie 30 procent. Jeśli proporcje biletów normalnych do bezpłatnych i ulgowych są takie same w mieście, jak i na wsi, to kaliski podatnik finansuje również dopłaty dla mieszkańców gmin. Jest to około 3 mln zł. Gdyby nie to, już mielibyśmy zaoszczędzone trzy miliony – zauważa radny. Jaka jest na to rada? Nie sposób oczywiście sprawdzać miejsca zamieszkania każdego pasażera. Można natomiast postawić warunek gminom, w których granicach przebiegają linie KLA: albo dopłacacie do przejazdów bezpłatnych i ulgowych proporcjonalnie do liczby waszych mieszkańców lub długości tras w waszych granicach, albo też wasi mieszkańcy będą musieli opłacać przejazdy w KLA według stawek w pełnej wysokości. Jeśli gminy odmówią, a ich mieszkańcy mimo to będą kupowali u kierowcy bilety ulgowe lub bezpłatne, otworzy się nowe pole do popisu dla kontrolerów, którzy będą wtedy mogli żądać również dokumentu z adresem zamieszkania. Proste?                    (kord)
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości