:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Polityka, będzie państwem - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 12/12/2007 13:50

Informacje o treści traktatu reformującego nie są tajne, ale jednak jakoś dziwnie nie nagłośnione wobec opinii publicznej. Stąd każda prawdziwa informacja o traktacie jest użyteczna dla debaty publicznej i należy się cieszyć z jej publikacji

Pan prof. Jan Barcz, specjalista prawa europejskiego, w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” (30 listopada 2007) stwierdził, iż nie ma wątpliwości, że traktat z Lizbony istotnie zmienia zakres kompetencji przekazanych przez Polskę na rzecz Unii. Tytułem przykładu wskazał obszar współpracy sądowej i policyjnej w sprawach karnych, który zostanie objęty jednolitym unijnym reżimem prawnym i ograniczone zostanie w tym zakresie prawo weta Państw Członkowskich.
Szkoda, że w wypowiedź swą wplótł opinię, iż wskutek przyjęcia traktu lizbońskiego Unia zmieni się  w jednolitą organizację międzynarodową. Ta opinia zawiera niestety bardzo istotną dezinformację.
Unia jest organizacja międzynarodową, czy może raczej ponadnarodową, skoro jej korpus prawa jest nadrzędny wobec prawa Państw Członkowskich. Traktat lizboński przekształci ją natomiast w superpaństwo kontynentalne. Pan prof. Barcz usiłuje ukryć ten fakt za nowatorskim pojęciem „jednolitej organizacji międzynarodowej”. Była pani minister spraw zagranicznych Anna Fotyga w debacie sejmowej (w marcu tego roku) okazała się bardziej „szczera” i użyła terminu quasi-państwo, też omijając przyznanie oczywistego faktu, iż po traktacie nie będziemy już mieli do czynienia z rzeczywistością organizacji międzynarodowej, lecz z rzeczywistością państwa unijnego.
Państwo to podmiot prawa, który stanowi ludność osiadła na określonym terytorium i wyposażona w suwerenną władzę. Wszystkie te cechy spełni Unia Europejska po traktacie reformującym. Już dziś posiada ludność (obywatele Państw Członkowskich są obywatelami Unii). Już dziś obejmuje terytorium Państw Członkowskich i na nim rozciąga się obowiązywanie wspólnotowego korpusu prawa i kompetencje całego szeregu wspólnotowych instytucji. Brak było jedynie organu wyrażającego suwerenność Unii, którym stanie się jej prezydent. Barierę dla rozwoju suwerenności Unii stanowiło też prawo weta Państw Członkowskich w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz polityki wewnętrznej, które zostanie radykalnie ograniczone. Krótko mówiąc – Unia będzie państwem.

Będzie to państwo federacyjne, której to federacji podmiotami będą Państwa Członkowskie. Warto jednak pamiętać o znamiennych wypowiedziach polityków takich jak Romano Prodi, który już w 1999 r. publicznie wyrażał marzenie,  że dzieci urodzone w Unii po 2000 r., w chwili dojścia do pełnoletności będą miały w paszportach wpisaną „narodowość europejską”. Także takich jak Jo Leinen, przywódca socjalistów w Parlamencie Europejskim, który ostatnio dowodził, iż przyjęcie traktatu reformującego stanie się „milowym krokiem na drodze od Unii państw do Unii obywateli”. 
Tym, którzy chcieliby powyższe argumenty osłabić, zarzucając im nadmierną skłonność do teoretyzowania, warto przypomnieć, iż w traktacie przeprowadzone jest uznanie państwowego statusu Unii. Mianowicie poprzez stwierdzenie o przystąpieniu Unii do „Europejskiej konwencji w sprawie praw człowieka i wolności podstawowych” z 1950 r. 

Warto wiedzieć, że stronami tej konwencji są wyłącznie państwa, w tym wszystkie Państwa Członkowskie Unii. Tym samym Państwa Członkowskie pośrednio uznają status Unii jako państwa. Przekształcanie unii trwa. Dziś obserwujemy kolejny krok na tej drodze. Kierunek kolejnych możemy łatwo przewidzieć.
Można by zapytać – skąd ta szczególna powściągliwość w ujawnianiu polskiej opinii publicznej istoty przygotowywanych zmian traktatowych? Otóż z powodu Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Dopuszcza ona przekazywanie niektórych kompetencji organów państwa organizacjom lub organom międzynarodowym. Nie dopuszcza ona natomiast przekazywania tych kompetencji innemu państwu. To byłoby oczywistym złamaniem Konstytucji. Jako takie czyniłoby akt przekazania nieważnym i rodziłoby problem odpowiedzialności konstytucyjnej konkretnych osób.
Wywiad z panem prof. Barczem zawiera też wyjaśnienie pewnej zagadki – dlaczego zwolennicy przyjęcia przez Polskę Karty Praw Podstawowych gotowi są pomimo wszystko podtrzymać wspólne polsko-brytyjskie zastrzeżenia wobec Karty? Otóż dlatego, że bez tego ustalenia nie mogliby liczyć na poparcie PiS w procesie ratyfikacji traktatu, a niezbędne będzie przecież dwie trzecie głosów w Sejmie. W ten sposób uzyskujemy kolejne potwierdzenie, że sprawcy poddania Rzeczpospolitej Polskiej pod władzę zwierzchnią Unii Europejskiej wcale nie zamierzają w tej sprawie zasięgać opinii narodu. Chcą załatwić sprawę za plecami Polaków. 
Nam, Polakom – jeżeli gmatwanie będzie nadal tak skuteczne, jak dotąd – pozostanie jedynie snucie analogii pomiędzy działalnością polityków zatwierdzających traktat reformujący a działalnością niesławnego sejmu grodzieńskiego, zatwierdzającego rozbiory.
(-) Witold TOMCZAK

Reklama

Nowa Unia będzie państwem komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"