:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Kronika Kryminalna, Pobicie placu zabaw - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 10/04/2019 11:07

10-letnia uczennica Szkoły Podstawowej nr 10 pobita przez rówieśnika. Sprawą zajmie się Sąd Rodzinny w Kaliszu

Szok i konsternacja – to reakcja na to, co wydarzyło się pomiędzy 10-latkami na placu zabaw. Szkoła uważa, że to kłótnia i szarpanina pomiędzy rówieśnikami. Obecność policji i pogotowia, które odwiozło dziewczynkę do szpitala na obserwację, świadczy o tym, że sprawa wydaje się poważniejsza.

Daria Kubiak

 1 kwietnia grupka uczniów IV klasy Szkoły Podstawowej nr 10 w Kaliszu po lekcjach bawiła się na placu zabaw, przylegającym do boiska szkolnego i objętym szkolnym monitoringiem. W pewnym momencie pomiędzy równolatkami doszło do kłótni o dostęp do huśtawki. W trakcie szarpaniny emocje wzięły górę na tyle, że chłopiec zaczął kopać swoją koleżankę – tak przynajmniej wynika z relacji ojca dziewczynki. Potem 10-latka miała być duszona i wreszcie rzucona na ziemię. Na trawie przeleżała kilka minut.
– Na zapisie z monitoringu widać, że dziewczynka w starciu z chłopcem przewraca się samoistnie albo też została popchnięta. Nie była bita czy kopana, po prostu przewróciła się w trakcie szarpaniny z tym chłopcem. Gdy przewróciła się, inne dzieci próbowały udzielić jej pomocy. Twierdzą jednak, że nie chciała wstać – zapewnia Beata Prus, dyrektor SP nr 10 w Kaliszu. 
Jedna z uczennic obserwująca całe zajście pobiegła po pomoc do szkoły. Pracownik szkoły zabrał dziecko do pielęgniarki szkolnej. Dyrektor ,,Dziesiątki” twierdzi, że uczennica przyszła o własnych siłach do budynku szkolnego.  Według Beaty Prus w gabinecie pielęgniarki szkolnej uczennica spokojnie opowiedziała o przebiegu całego zajścia na placu zabaw.
– Dziecko nie miało żadnych niepokojących objawów, takich jak wymioty czy zawroty głowy. Pielęgniarka obejrzała ją dokładnie, aby stwierdzić, czy na ciele dziewczynki nie ma guzów lub innych śladów, zmierzyła jej także ciśnienie. Udzieliliśmy dziecku niezbędnej pomocy – wyjaśnia dyrektor szkoły.
W międzyczasie szkoła próbowała dodzwonić się do ojca, a następnie mamy dziewczynki.  Jak zapewnia dyrektor ,,Dziesiątki”, uczennica rozmawiała z matką przez telefon.     
Innego zdania co do stanu dziewczynki był jej ojciec, który dotarł do szkoły.  Ojciec twierdzi, że dziecko odczuwało silny ból m.in. w podbrzuszu.  
W ocenie dyrektor Beaty Prus zdenerwowanie ojca udzieliło się także dziecku. Ojciec denerwował się, że nie zapewniono dziecku opieki lekarskiej. W tej sytuacji pielęgniarka szkolna, zgodnie  z życzeniem ojca dziewczynki, wezwała karetkę pogotowia, która odwiozło ją do szpitala.
– Dziecko przebywało dwie doby na oddziale chirurgii i traumatologii dziecięcej. Według lekarza dziewczynka była bardzo potłuczona i obolała – mówi Paweł Gawroński, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu, co nasuwa pewne wątpliwości, że taki stan dziewczynki był skutkiem  jednego popchnięcia i upadku.   
Ta bulwersująca historia skłania do pytania: kto ponosi winę za zajście na placu zabaw, znajdującym się tuż obok boiska szkolnego, oraz czy można było w jakikolwiek sposób zapobiec temu, co się stało?  Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Kaliszu Beata Prus zwraca uwagę na istotne okoliczności.  
– Zajście na placu zabaw wydarzyło się po lekcjach, około godz. 13:00.  Jeśli dziecko zakończyło zajęcia i wyszło ze szkoły, to w tym momencie opiekę nad nim przejmują rodzice. Dziecko zamiast pójść do domu poszło samo na ogólnodostępny plac zabaw. Według tablicy informacyjnej i regulaminu wstęp na ten plac dzieci mają tylko pod opieką dorosłych. Jeśli nasi uczniowie korzystają z placu zabaw, to zawsze idą tam razem z nauczycielem. Nie korzystają jednak podczas przerw międzylekcyjnych, gdyż wówczas nikt nie zapewnia im opieki – wyjaśnia dyrektor ,,Dziesiątki”.
Beata Prus odnosi się także do objęcia placu zabaw monitoringiem. Wyjaśnia, że na szkolny monitoring składa się wiele kamer, a jedna z nich obejmuje plac  zabaw. – Nie znaczy to, że my jako szkoła odpowiadamy za to, co na tym placu  się dzieje w czasie popołudniowym czy wieczornym – dodaje.  
Dyrektor szkoły informuje, że rodzice dziewczynki zgłosili fakt jej uderzenia czy też przewrócenia przez tego chłopca na policję.      
– Policja zajęła się wyjaśnianiem sprawy. My udostępniliśmy nagranie z monitoringu – mówi Beata Prus. Jednocześnie dodaje, jakiego rodzaju działania wychowawcze zostały podjęte w szkole.
– W dniu zajścia wychowawczyni klasy oraz zatrudniona w szkole psycholog przeprowadziły rozmowy z chłopcem i z pozostałymi dziećmi, które były w trakcie zajścia na placu zabaw.  Następnego dnia odbyliśmy spotkanie z rodzicami obydwojga dzieci - chłopca i dziewczynki. W trakcie tych rozmów staraliśmy się zaplanować takie działania wychowawcze w klasie, aby w przyszłości uniknąć takich zdarzeń – mówi dyrektor ,,Dziesiątki”. O przykrym incydencie na placu zabaw z udziałem uczniów SP 10 został poinformowany Wydział Edukacji UM Kalisza oraz kaliska delegatura Kuratorium Oświaty.
Po wstępnych wyjaśnieniach i zebraniu materiału dowodowego policja skierowała sprawę do właściwego sądu. 
– Podejmowane przez nas działania,w sytuacji gdy chodzi o dzieci, ograniczamy do niezbędnego minimum, aby ich nie piętnować. Zebrany materiał wraz z nagraniem z monitoringu został przekazany do dyspozycji Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który podejmie stosowną decyzję – wyjaśnia  mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik kaliskiej policji.
Jedno jest pewne - zarówno chłopiec jak i uderzona czy te popchnięta przez niego dziewczynka doświadczyli traumatycznego przeżycia.  Przyczyny  takiego, a nie innego zachowania dziesięciolatków na placu zabaw zbada sąd, biorąc m.in. pod uwagę sytuację rodzinną dzieci.  Sąd zdecyduje także czy i  jakiej specjalistycznej pomocy psychologicznej lub innej wymagają te dzieci.   
 

Reklama

Pobicie na placu zabaw komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie pierwsze piętro

3 pokojowe na ulicy Serbinowskiej, 54 m2, pierwsze piętro, zadbane.


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"