Sergiej Szewczenko i Agnieszka Wojtaszek triumfowali w IV Kaliskim Półmaratonie Nocnym „Bursztynowa Hellena”. Uczestnicy biegu musieli się zmagać nie tylko z trudami trasy, ale także z nieustannie padającym deszczem
Trasa biegu już tradycyjnie rozpoczynała się i kończyła w przed Areną Kalisz na osiedlu Dobrzec. Biegacze pokonali dystans ponad 21 km, biegnąc al. ks. J. Popiełuszki – ul. Armii Krajowej – ul. Marii Skłodowskiej - Curie – al. Wojska Polskiego – ul. Wrocławską do ul. Gościnnej gdzie bieg zawraca – ul. Wrocławską do ul. Podmiejskiej – ul. Górnośląską do ul. Szlak Bursztynowy – ul. Szlak Bursztynowy do ul. Łódzkiej gdzie bieg zawraca – ul. Szlak Bursztynowy do ul. Górnośląskiej – ul. Górnośląską – ul. Wrocławską – al. Wojska Polskiego – ul. Marii Skłodowskiej - Curie – ul. Armii Krajowej – al. ks. J. Popiełuszki.
W tym roku na starcie stanęło prawie 450 osób. Musiały one radzić sobie nie tylko z wymagającą trasą, na ktorej nie brakowało długich podbiegów, ale może jeszcze bardziej z deszczową pogodą. Najlepiej w tych warunkach poradził sobie Ukrainiec z Ostrowa Wielkopolskiej Sergiej Szewczenko, który jako pierwszy minął linię mety z czasem 1:14:16. Podium w klasyfikacji generalnej panów uzupełnili Artur Gułaj (Biegamzpasją Legnica) – 1:14:58 oraz Mateusz Grajek (KB Czarne Wilki/zalesiezm.pl) – 1:15:00. Na ósmym miejscu w „generalce” finiszował Daniel Napierała (PKB KMP Kalisz, SzybkieBieganie) – zwycięzca biegu w kategorii służb mundurowych, który uzyskał czas 1:20:51. Najlepsza wśród pań w tej kategorii była Kinga Gierak (KPP Kępno) – 1:45:01.
W klasyfikacji generalnej pań triumfowała Agnieszka Wojtaszek (Run4Life Kościan) – 1:29:49. Druga była Żaneta Sadowczyk (Arkadiusz Gardzielewski Running Team) – 1:30:08, a trzecia Milena Pawlak (Przecław) – 1:32:28. Impreza była organizowana przez Ośrodek Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji w Kaliszu, Miasto Kalisz oraz Policyjny Klub Biegacza KMP Kalisz i odbywała się pod honorowym patronatem prezydenta Kalisza oraz komendanta miejskiego policji w Kaliszu.
(dd)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze