:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Prawda o podwyżce za śmieci w Kaliszu

Śmieci, Prawda podwyżce śmieci Kaliszu - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 03/08/2019 07:00

Dlaczego firmy przedstawiły ofertę tak drogą, że Miasto ją odrzuciło dla dobra mieszkańców? Czy jest pole manewru i miejsce na kompromis? Pytamy o to w firmie EKO, która wraz z firmą PUK tworzą konsorcjum obsługujące nasze miasto

  Sławomir Rudowicz, współzałożyciel i prezes spółki EKO, przekonuje, że w każdej sytuacji przysługuje prawo wycofania się i wszystko można uzgodnić w trakcie negocjacji, również w kwestii dotyczącej odpadów. 
Dlaczego konsorcjum firm PUK i EKO przedstawiło ofertę na odbiór i transport odpadów komunalnych z trzech sektorów miasta, opiewającą na 39 645 716 zł, co oznacza trzykrotny wzrost w stosunku do kwoty przeznaczonej przez Miasto (Miasto na ten cel zagwarantowało 13 000 000 zł)? Prezes EKO, wyjaśniając przesłanki, jakimi firmy kierowały się konstruując ofertę, przekonuje, że zaproponowana cena nie została wyssana z palca, a jest rzetelnym rachunkiem ekonomicznym, opartym na nowych wymogach i zmianie zakresu odbioru odpadów w Kaliszu. – Jesteśmy firmami lokalnymi, które zawsze wspierały  i będą  wspierały lokalną społeczność, z której sami się wywodzimy – mówi Sławomir Rudowicz.  

Firmy, sklepy i Rodzinne Ogrody Działkowe podbiły cenę   
  – Pierwszą i chyba najważniejszą przyczyną, która sprawiła, że oferta jest taka, a nie inna, jest włączenie przez Miasto, w obecnym przetargu, do systemu odbioru odpadów obiektów niezamieszkałych, czyli podmiotów gospodarczych małych, średnich i dużych, które wytwarzają odpady. Włączone zostały także Rodzinne Ogrody Działkowe i działki rekreacyjne. W Kaliszu zarejestrowanych jest około 11 tys. podmiotów gospodarczych, z których część zawiesiło działalność. Nie wiadomo dokładnie, ile z nich byłoby włączonych do systemu. My w naszych kalkulacjach  musieliśmy je uwzględnić. A to oznacza, że zakres świadczonej przez na usługi byłby  o 60 proc. większy, niż dotychczas. Tymczasem Miasto przeznaczyło na to kwotę nieproporcjonalną do skali zamówienia – wyjaśnia Sławomir Rudowicz.
Firmy takie jak PUK i EKO od 27 lat obsługiwały i obsługują do chwili obecnej podmioty gospodarcze. Teraz zostałyby z tego wywłaszczone, skoro Miasto podjęło decyzję o włączeniu ich do systemu.  
– Skoro Miasto włączyło podmioty gospodarcze do systemu, to muszą wzrosnąć koszty ogólne, które rozkładają się na wszystkich wytwarzających odpady, a więc także na mieszkańców. Kaliscy radni na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w maju tego roku włączyli podmioty gospodarcze do systemu. Tymczasem w trakcie kolejnych prac sejmowych nad Ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (ucpg) ustawodawca ,,wyjął” te podmioty z ustawy. Każdy podmiot gospodarczy może dobrowolnie zadeklarować u zamawiającego, czyli Miasta, że chce być w systemie odbioru odpadów. Jeśli tego nie zrobi, pozostaje na wolnym rynku i może samodzielnie zawierać umowy z firmami. W tej chwili ustawa czeka na podpis prezydenta – mówi prezes EKO.

Wszystkiemu winne rosnące koszty  
  Zwiększony o 60 proc. zakres usługi, jakiej oczekuje Miasto od konsorcjum EKO – PUK to najważniejszy, ale nie jedyny powód, dla którego firmy te podniosły cenę za świadczone usługi. 
Na wzrost kosztów branży odpadowej wpływ ma także podniesienie tzw. opłaty marszałkowskiej. W tym roku wynosi ona 170 zł ( dla porównania w ub.r. 120 zł) a od 1 stycznia 2020 roku wynosić będzie 270 zł za tonę balastu, powstałego po przeprowadzeniu segregacji odpadów i  zdeponowanego na składowisku. 
  Ponadto firmy zajmujące się oczyszczaniem miasta zmuszone zostały przez Ministerstwo Ochrony Środowiska (poprzez stosowne ustawy i rozporządzenia) do wykonywania wszelkiego typu zabezpieczeń przeciwpożarowych. 
– Każda firma, która chce pozostać na rynku, musi wykonywać kosztowne i czasochłonne operaty przeciwpożarowe oraz dokonać dużych inwestycji w celu dostosowania się do nowych wymogów nałożonych przez ustawodawców niemalże z dnia na dzień . Do takich zmian należą nie tylko zmiany związane z operatami przeciwpożarowymi , ale również  nowe pozwolenia na magazynowanie odpadów, oraz zainstalowanie stałego monitoring wizyjnego on-line do WIOŚ. Do tej pory tych kosztów nie ponosiliśmy, teraz one są – dodaje Sławomir Rudowicz.       
Powodem nałożenia tego obowiązku na firmy były powtarzające się pożary składowisk odpadów – balastu posortowniczego, zwożonych do nas głównie z Wielkiej Brytanii, Niemiec i krajów Beneluksu. Sytuację tę wykorzystały oczywiście towarzystwa ubezpieczeniowe, które dla firm takich jak EKO podniosły składkę ubezpieczeniową o 430 proc. 
  Kolejnym czynnikiem wpływającym na wysokość oferty cenowej był zakup przez obydwie firmy po kilka tysięcy pojemników, które mają zastąpić worki  na odpady biodegradowalne z ogrodu i kuchni.  
Wzrost kosztów wykonywania działalności przez firmy uwalniające miasto od  odpadów spowodował także pomysł ustawodawcy, aby śmieciarki uznać za pojazdy uniwersalne. 
  – Z tego powodu firmy takie jak EKO nie mogą uzyskać żadnych dopłat czy zniżek przy zakupie tego typu pojazdów, a nasz tabor już swoje przeżył i trzeba go odnowić. Jedna śmieciarka z prawdziwego zdarzenia to jest koszt 1-1,5 mln zł. W ciągu 2 lat musimy także przygotować się do spełnienia  wymogów ustawy o elektromobilności. Chodzi o zakup samochodów napędzanych gazem CNG lub silnikami elektrycznymi. Cena pojazdów elektrycznych to 3 mln zł za sztukę. Jak widać dotykają nas zmiany z każdej strony , a my nie mamy wyboru, musimy im sprostać , walcząc tym samym o przetrwanie rodzimych przedsiębiorstw, działających na lokalnym rynku – dodaje prezes EKO.   
Katalog przyczyn wysokiej i odrzuconej przez Miasto oferty skalkulowanej przez firmy za odbiór i transport odpadów w Kaliszu dopełniają wysokie koszty energii oraz rosnące koszty pracy,  związane z podniesieniem płacy minimalnej.
Choć przyczyny wydają się racjonalne, to wielu kaliszan i tak będzie pytać, czy wzrost cen za odbiór śmieci musi być aż tak dotkliwy? Sławomir Rudowicz wskazuje, że skala podwyżek w kraju waha się od 50 do 200 proc. 
– Utrzymanie obecnej stawki opłat w Kaliszu, obowiązującej od 6 lat  jest nierealne przy obecnym zakresie czynności, jakie wykonujemy – 6 odbieranych frakcji odpadów  - dowodzi prezes EKO. 

Co przyniosą negocjacje Miasta z konsorcjum PUK -EKO    
  – Po unieważnieniu przetargu prawdopodobnie Miasto podejmie z nami rozmowy na temat przedłużenia starego kontraktu na kilka kolejnych miesięcy, do czasu ogłoszenia nowego przetargu. W maju i czerwcu prowadziliśmy negocjacje z Miastem na temat stawki. Stawka została podniesiona, a Miasto przeznaczyło dodatkowe fundusze na jej sfinansowanie. W lipcu i sierpniu wykonujemy usługę na nowych zasadach finansowych. Nie odczują tego jednak mieszkańcy, gdyż dla nich, z tego co mi wiadomo, cena przez te dwa miesiące utrzyma się na dotychczasowej wysokości – podkreśla Sławomir Rudowicz.  
Jeżeli prezydent RP podpisze ustawę ucpg, to Miasto nie będzie mogło już ogłosić przetargu, włączając do systemu wytwarzających odpady obiektów niezamieszkałych oraz ogrodów działkowych. To całkowicie zmieni sytuację.    

Czy może być taniej ?   
  Znowelizowana ustawa ucpg uwolniła rynek w tym sensie, że cały kraj stał się jednym wielkim RIPOK- iem  (RIPOK – Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych). Oznacza to, że EKO czy PUK mogłyby transportować odpady do instalacji, która oferowałaby niższe stawki, niż nasz RIPOK – czyli zakład w Orlim Stawie. Jednak Miasto w przetargu rozdzieliło odbiór odpadów od ich zagospodarowania, chcąc samo (jako główny udziałowiec RIPOK) sterować dostarczaniem 100 proc. odpadów do Orlego Stawu.   
W rzeczywistości jednak nikt nie daje gwarancji, że w innym RIPOK-u byłoby taniej. 
Może być jednak taniej, gdy ustawa ucpg wyłączająca z systemu firmy i ogrody działkowe  wejdzie w życie.  
– Nie będzie to jednak powrót do starej stawki, ale też i do sytuacji finansowej, jaką konsorcjum zaproponowało w przetargu, który został unieważniony przez Miasto. W nowym przetargu kwota 39,6 mln zł, zawarta w naszej ostatniej ofercie, ulegnie znacznej zmianie, ale zaznaczam - nie obniży się do poziomu 13 mln zł za 16-miesięczny kontrakt.  Za takie pieniądze nasza usługa jest niewykonalna – przekonuje Sławomir Rudowicz.
Przewiduje się, że cena, jaką płacimy w Kaliszu, licząc od jednego mieszkańca, za odbiór odpadów segregowanych – 14 zł w skali miesiąca, może wzrosnąć do  20 – 25  zł czyli o 50-75 proc. Według ustawy, cena za odpady niesegregowane ma być minimum dwukrotnością opłaty ustalonej przez radę gminy (miasta), co ma motywować mieszkańców do segregowania. 
Wielu kaliszanom taka podwyżka i tak wyda się zbyt duża. Miasto zapowiada, że dołoży wszelkich starań, aby nowe ceny za odbiór śmieci nie były zbyt dotkliwe. Głos w tej sprawie mają jeszcze radni. Do końca roku wszystko powinno być już jasne. 

dk

Reklama

Prawda o podwyżce za śmieci w Kaliszu komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-08-03 07:22:42

    Dreszcze po plecach chodzą na wiadomość, ze jesteśmy wysypiskiem śmieci dla innych państw.

  • gość 2019-08-03 09:16:44

    I gdzie te czasy, kiedy sam zawierałem umowę, kiedy to ja decydowałem, która firma zajmie się moimi śmieciami ? Płaciłem wtedy około 200 zł na rok !!!!! A teraz drogo, segreguję, a na posesji mam mnóstwo szpecących pojemników. Jedyny sposób na obniżkę opłaty to wymeldowanie członków rodziny.

  • Gość - niezalogowany 2019-08-03 09:34:32

    Co mają wspólnego ogródki działkowe z podwyżką za wywóz śmieci? Dziwne to tłumaczenie

  • Gość - niezalogowany 2019-08-03 12:11:43

    To jakieś głupoty! Działkowcy płacą za wywóz śmieci a niezamieszkałe budynki ich produkują. Chyba, że wywóz pustych małpek tyle kosztuje. A co ma do podwyżki najniższa płaca? A puk to już całkiem prywatny, a orli staw też?

  • gość 2019-08-03 12:18:49

    wstalismy z kolan i wjeba... sie do szmaba !!!

  • gość 2019-08-04 07:58:24

    W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako \"in house\". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje” Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców…

  • gość 2019-08-13 08:17:56

    Co do ih-hausu już w kilku gminach w Polsce wprowadzono to rozwiązanie i radzę sprawdzić co się stało . Śmieci wzrosły o 100 a nawet 200 % i zapowiedzi są takie że nadal będą wzrastać. A mamy nawet przykład jednego związku międzygminnego który prawie zbankrutował i teraz mieszkańcy muszą mieć podwyżkę i jeszcze dotować taki związek.

  • gość 2019-08-13 12:15:43

    Ten in-house to brednie. Robi się go tylko po to żeby prezydent/burmistrz/wójt mógł zatrudnić kolegów którzy nic nie robią.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Syndyk sprzeda

Syndyk sprzeda udział w wysokości ½ w prawie własności nieruchomości lokalowej nr 22, położonej w Kaliszu przy ul. Górnośląskiej 8 o powierzchni..


Sprzedam 2 lub 3 działki

Sprzedam działki budowlane znajdujące się w Kaliszu na nowo powstającym osiedlu domków jednorodzinnych. W pobliżu jest szkoła podstawowa oraz..


Zatrudnimy Operatorów

Zatrudnimy Operatorów Maszyn, Magazynierów przy produkcji folii. Oferujemy stałe zatrudnienie, zapewniamy przeszkolenie.Wymagania:-dyspozycyjność (..


Zatrudnimy kierowcę kat.B

Zatrudnimy kierowcę kat.B Od kandydatów wymagamy: -doświadczenia w prowadzeniu busów, -dobrego stanu zdrowia i dyspozycyjności -zaangażowania w..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"