:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Prezydent odpowiada na pytania kaliszan

Prezydent, Prezydent odpowiada pytania kaliszan - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 12/02/2014 09:41

Rozmowa z Januszem Pęcherzem, prezydentem Kalisza

– Panie prezydencie, odpowiedź na to pytanie interesuje chyba każdego kaliszanina – opustoszał plac po KLA przy Majkowskiej. Czy Miasto przeniesie tam kupców z Nowego Rynku?
– Takie plany są. Wcześniej oczywiście musimy przygotować dla nich odpowiednie warunki, niezbędną infrastrukturę. Uważam, że to dobra lokalizacja na targowisko, lepsza niż obecna, choćby z uwagi na miejsca parkingowe, których na Nowym Rynku brakuje. Rzecz jasna to potrwa i będzie kosztowało. Dlatego chcielibyśmy zrobić to z wykorzystaniem funduszy na rewitalizację.
Na pewno musimy z Nowym Rynkiem coś zrobić, poprawić jego estetykę. Otwarte jest pytanie, czy zrobi to inwestor prywatny, samo Miasto, czy Miasto razem z inwestorem prywatnym. Ale konkretnego projektu jeszcze nie ma.

– Ale pojawiały się pomysły, np. podziemny parking.
– Była koncepcja budowy podziemnego parkingu przez Galerię Tęcza, ale na razie pozostaje to w sferze koncepcji. Prace na Majkowskiej i Nowym Rynku nie rozpoczną się na pewno w tym roku.

– Wspomniał Pan o rewitalizacji starówki. Trudno nie dostrzec jej degradacji. Miasto ma świadomość skali problemu?
– Tak, od dawna. Nie ulega wątpliwości, że trzeba starówkę odnowić. Przyszedł na to czas. Dotychczas  szliśmy drogą zrównoważonego rozwoju całego miasta, likwidacji zaniedbań we wszystkich dzielnicach i osiedlach. Z takiego myślenia wypłynął realizowany od kilku lat program dróg osiedlowych, w ramach którego udało się nam wybudować około 100 dróg, w tym na najbardziej nawet oddalonych od centrum obszarach.
Program ten będzie kontynuowany. Teraz nadszedł czas na śródmieście. Problem jednak polega nie na tym, żeby odnowić fasady i elewację budynków, ale przywrócić lub zmienić funkcje tej części miasta, tak by zaczęło żyć. Liczę na nową perspektywę unijną na lata 2014-2020, w której mają znaleźć się środki na tzw. politykę miejską i rewitalizację. A skoro pojawia się taka perspektywa, to trzeba zrobić więcej i lepiej z udziałem środków własnych, a przede wszystkich zewnętrznych. Byłby to grzech zaniedbania, gdybyśmy z tej oferty, jaką daje nowa polityka miejska, nie skorzystali. Swoje środki możemy wykorzystać na inne cele.

– To znaczy, że dzisiaj Miasto nic w tej sprawie nie robi?
– Nie, oczywiście nie.
W tym roku chcemy zacząć od dachu i elewacji ratusza. Dlaczego? Bo dach już od kilku lat czeka na remont. Przy większych opadach w niektórych biurach na trzecim piętrze przecieka strop. A jeśli już zaczniemy remont i postawimy rusztowania, to trudno, żeby przy okazji nie zrobić elewacji. No a potem prace rewitalizacyjne powinny cylindrycznie obejmować kolejne rejony miasta.

– To kosmetyka, ale pozostaje problem funkcji śródmieścia, jego ożywienia.
– O tym właśnie mówię, że nie chcemy tylko kosmetyki, choć ona przyniesie efekty estetyczne. Chcemy poprzez rewitalizację rozwiązywać problemy mieszkaniowe, komunikacyjne czy ekologiczne w śródmieściu. Ludzie nie chcą mieszkać w zapylonym środowisku, więc trzeba likwidować tzw. niską emisję pochodzącą z pieców węglowych. Problemem centrum Kalisza jest własność nieruchomości, w większości prywatna, co nie ułatwia rewitalizacji. Ale poloneza czas zacząć, rewitalizacja jest koniecznością.

– Z problemem starówki wiąże się zagadnienie strefy parkowania. Wielu kaliszan dostrzega jej negatywny wpływ na centrum.
– W koncepcji rewitalizacji chcemy, żeby szlak Śródmiejska – Zamkowa był deptakiem, salonem miasta, bez samochodów. To na marginesie, a wracając do strefy parkowania – zamknijmy strefę na dwa tygodnie i niech ktoś spróbuje przyjechać do centrum i zaparkować.

– Może warto zarobić taki eksperyment..
–  Ależ już był – w momencie, kiedy Trybunał Konstytucyjny zakwestionował pobieranie opłat w strefach. Totalny chaos. A strefa jednak dyscyplinuje kierowców. Po godzinie, dwu muszę zabrać pojazd i zwolnić miejsce. Gdyby nie strefa, nie poradzilibyśmy sobie z parkowaniem w centrum. Tu nie chodzi o przychody, bez nich Miasto poradziłoby sobie jakoś, ale o porządek.

– Tak czy owak – miejsc parkingowych od tego nie przybyło...
– Rozważaliśmy budowę parkingu przy pl. Stanisława, ale wykluczyły to badania geologiczne. Poza tym byłby za mały oraz zbyt kosztowny. Realny jest natomiast parking przy Nowym Rynku. Jeszcze w tym roku przebudujemy ulicę Parczewskiego pod kątem wygospodarowania większej ilości miejsc parkingowych. Przyniesie to pewną ulgę.

– Wiele pytań kaliszan dotyczy hotelu Prosna, a właściwie tego, co z niego zostało. Oczywiście, sprawą właściciela jest to, co chce zrobić z budynkiem, niemniej bardziej sentymentalni kaliszanie chcieliby wiedzieć, czy była alternatywa…

– Mieszkańcy nie są zadowoleni z tego, co się stało, i mają rację. Właściciel natomiast nie był zadowolony ze stanowiska prezydenta, który w tym w miejscu widział coś innego niż market i sugerował zmianę planów.

– A co miasto chciało „wymusić”? Był „pomysł” na Prosnę?
– Ta sprawa ciągnie się już  około trzech lat. Najpierw pojawił się pomysł budowy Lidla na parkingu obok hotelu, równolegle do siedziby dawnego Pewexu. Wydaliśmy warunki zabudowy. Ale po proteście Kaliskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i decyzji WSA ta koncepcja upadła.
W tej sytuacji inwestor wystąpił o nowe warunki dla budynku. Ale zanim wydano decyzję, rozmawiałem z inwestorem, proponując inne przeznaczeniem budynku, np. na mieszkania lub akademik.

– Ale jak wiadomo pomysł nie wypalił. Dlaczego?
– Ten budynek po prostu nie spełniał obecnych norm budowlanych. Przy zmianie funkcji one musiałyby zostać dotrzymane. Chodziło m.in. o wysokość pomieszczeń, ilość wind, wąskie korytarze itd. Niestety, restrykcyjne normy nie pozwoliły na zmianę sugerowanego przez Miasto przeznaczenia obiektu. Szkoda, bo znika z pejzażu Kalisza charakterystyczny punkt.

– Czyli ostatecznie Lidl?
– Tak. Jedyne, na co mieliśmy wpływ, to elewacja. Wymusiliśmy, aby była ładniejsza niż w pierwotnych planach.

– Dotykamy tutaj problemu dość często podnoszonego przez kaliszan – polityki marketowej Miasta. Czy istnieje takie zjawisko? Miasto prowadzi taką politykę, zachęca inwestorów, czy też nie ma na to wpływu?
– Ma niewielki. Mielibyśmy wpływ, gdyby nieruchomości, na których powstają markety, były własnością Miasta. A żadne z tych, które istnieją w Kaliszu, nie powstały na nieruchomości miejskiej. Warto o tym pamiętać. Jeśli inwestor ma działkę, która spełnia określone przepisami prawa funkcje, Miastu nie pozostaje nic innego, jak wydać zgodę.
A skoro mowa o zarzutach, to powiem, że prezydentowi Wrocławia również takie się stawia. I on mówi: „Dopóki pierwsza galeria nie padnie, to znaczy, że jeszcze są potrzebne”.

– A Pan nie dostrzega
w Kaliszu pewnej asymetrii, jeśli chodzi o handel wielkopowierzchniowy i drobny?
– Owszem, jest tych marketów dużo. Ale popatrzmy na Zachód. Burmistrz Erfurtu cieszy się, jak mu stawiają kolejną galerię. Bo to oznacza uatrakcyjnienie przestrzeni miejskiej, kolejne miejsca pracy i kapitał włożony przez inwestora.

– Skoro mowa o miejscach pracy – zgoda, galerie i markety to rzeczywiście nowe miejsca pracy, oczywiście kosztem miejsc pracy w drobnym handlu. Ale jest jeszcze problem fiskalny.
– Tak, ma pan rację, ale to problem makroekonomiczny, problem polityki rządu. My patrzymy lokalnie. Galeria Amber z tytułu podatku od nieruchomości i wieczystego użytkowania wpłaci do miejskiej kasy ok. l mln 800 tys. zł rocznie. To dużo. I pozwala mi zmniejszyć drobnym kupcom czynsze o 30%, żeby jakoś radzili sobie na coraz trudniejszym rynku. Zatem nie jest tak, że Miasto nic nie robi, żeby wspomóc rodzimy handel czy usługi. Z drugiej strony – w tym sektorze, mówię o drobnym biznesie, musi dojść
również do przewartościowania. Dzisiaj nie da się prowadzić biznesu tak jak 30 lat temu, choćby z uwagi na coraz dynamiczniej rozwijający się rynek internetowy. Czy pan wie, że największym w Polsce sklepem internetowym na rynku perfumeryjnym jest firma kaliska, niedaleki sąsiad redakcji „Życia Kalisza”?

– Ośrodek przy ul. Kordeckiego. Był Pan zaskoczony, że Miasto musi sporo dołożyć do tego interesu?
– Oczywiście, byłem. Nikt nie przewidział, że trzeba będzie wymieniać okna, które nie spełniały dzisiejszych, wyśrubowanych norm budowlanych. To samo z ociepleniem. Jednak uważam, że nie przepłaciliśmy. Kupiliśmy ten obiekt za dobrą cenę, działka również jest atrakcyjna, a to, co zostało zrobione, spełnia wszystkie standardy ośrodka szkolno-wychowawczego, specyficznego przecież. Gdyby nam przyszło zbudować ośrodek od nowa, za te pieniądze nie byłoby to możliwe. I co ważne – jest to szkoła w pełni nasza, postawiona na gruncie miejskim, a nie na cudzej własności.

– Przy okazji ośrodka, dochodzą do nas sygnały o roszczeniach żydowskich wykraczających poza teren boiska i pogotowia.
– Nic mi takiego nie wiadomo. Gmina Żydowska nie ma żadnych roszczeń do terenów innych niż teren szkoły i pogotowia. Nawet dom z czterema mieszkaniami, jaki znajduje się na terenie ośrodka, jest wyłączony z negocjacji. Nie widzę tu zagrożeń.

– A co z „Trzynastką”, skoro jesteśmy przy ul. Kordeckiego?
– Po inwentaryzacji, która miała miejsce w ub. tygodniu, ogłosimy kolejny przetarg na dokończenie budowy. Mam nadzieję, że l września tego roku szkoła będzie gotowa. Wprawdzie o rok później, niż planowaliśmy, ale w końcu będzie. Oczywiście, sama szkoła, bez hali sportowej i boiska. To roczne opóźnienie to konsekwencja problemów firm z branży budowlanej. Dla nas to vis maior, siła wyższa.

– Aktualny problem, często ostatnio dyskutowany – demografia. Ma Pan pomysł, jak zatrzymać młodych ludzi, którzy wyjeżdżają na studia do Poznania, Łodzi czy Warszawy i często już do Kalisza nie wracają?
– Zacznijmy od tego, że to nie tylko problem Kalisza, ale Polski i Europy. Co prawda na demograficznej mapie Polski są wyjątki, miasta, które nie tracą mieszkańców.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Prezydent odpowiada na pytania kaliszan komentarze opinie

  • Stylowy - niezalogowany 2014-02-18 17:57:13

    Galeria Amber płaci rocznie 1800000 podatku. A może by Pan prezydent sprawdził ile zbiera pieniędzy miasto za ten Nowy Rynek. Za durne 4m kwadratowe płaci się ponad 300 zł miesięcznie * 12 miesięcznie to jest koszt jednego kiosku. I na kim miasto więcej zarabia ?

  • realista - niezalogowany 2014-02-17 16:57:02

    Jedna rzecz mnie dziwi: 4 lata narzekań na forach internetowych, a na wyborach i tak większość głosuje jak zwykle lub wcale.

  • Kalisznin - niezalogowany 2014-02-16 23:09:23

    Dlaczego miasto chce zabrać planty przy ulicy Parczewskiego i przeznaczyć je na śmierdzący parking.

  • franki 777 - niezalogowany 2014-02-16 20:01:07

    Cały artykuł i Pęcherzowe bajania czysto wpisują się w kampanię wyborczą najgorszego prezydenta w dziejach miasta o dramacie rządów tego pana brakło by miejsca w komentarzach. A co do Prosny i Lidla w jej miejscu wystarczyło zmienić warunki zabudowy w Tym miejscu może powstać tylko zabudowa nie mniejsza niż np. 8-10 kondygnacji i problem był by rozwiązany , a nie bredzenie o obiciu stodoły blachą czy klinkierem stodoła to stodoła I taki to szacunek dla Kalisza ma wielunianin z pleszewskiej wsi

  • mieszkanie - niezalogowany 2014-02-16 12:40:05

    Ble ble ble tyle ten facet umie powiedzieć z Kalisza zrobil dno w okól Ratusza same banki i miast w centrum umarło brawo pomysłów na ożywienie centrum.

  • Kaliniec1 - niezalogowany 2014-02-14 23:23:59

    W sprawie Śródmieścia. Puszczenie samochodów traktem Śródmiejska-Zamkowa było koszmarnym błędem! Zniszczono charakter tego uroczego, wygiętego w łuk deptaka. No ale znów: jak prawdziwi Kaliszanie uciekają z tego miasta, to sami wiecie kto i SKĄD pcha się do rządzenia...

  • Kaliniec - niezalogowany 2014-02-14 23:13:12

    Po prostu nie wierzę w te tłumaczenia "niedasizmu" w związku z "Prosną". Jak ktoś nie jest Kaliszaninem, to mu też nie zależy na tym mieście.

  • kaliszanin - niezalogowany 2014-02-13 10:34:17

    temu panu juz dziekujemy!!!!!

  • ehh - niezalogowany 2014-02-13 09:03:45

    kiedy ten facio przestanie pi...yć o jednej zamkniętej galerii przecież skwer handlowy z piotr&paweł na dobrzecu zamknięty o dawna a tak się w nim lansował i co zapomniał bo się wyprowadził na ziemię pleszewską??????????

  • kaliszanin - niezalogowany 2014-02-13 00:44:18

    Miasto Kalisz zadłużone po uszy i wszelkie opowiastki o inwestycjach można między bajki włożyć. Proszę sprawdzić wskaźniki zadłużenia i spłaty z WPF. Nie mamy już zdolności kredytowej i to jest strasznie smutne.
    Szkoda, bo dopiero teraz te pieniądze są naprawdę potrzebne.

  • Erfurt gór - niezalogowany 2014-02-12 23:08:10

    Panie prezydencie , prezydent Erfurtu mysli innymi kategoriami. Niemcy zarabiaja inne pieniadze. W centrum miasta nie stawia sie LIdl , Aldi , Penny, Netto.
    Kalisz jest infrastrukularna porazka. Przyjezdzajac do Kalisza proponuje sie nie ...teatr,kino,koncerty czy spacer po zaniedbanym parku w ktorym brak kawiarenek. Smutne ale Kalisz to markety, markety, markety.

  • realista - niezalogowany 2014-02-12 21:13:18

    "Uważam, że to dobra lokalizacja na targowisko, lepsza niż obecna, choćby z uwagi na miejsca parkingowe, których na Nowym Rynku brakuje."
    Prezydencie, przecież z targowiska korzysta wiele osób nieposiadających samochodu. Zmiana lokalizacji to konieczność przebudowania linii KLA, aby zapobiec sytuacji, w której autobusy na Nowym Rynku zabiorą mniej pasażerów przez brak targowiska, a na Majkowskiej / Długosza będzie jeździć za mało.
    Inna sprawa to obecność targowiska pod urzędem.

  • arek - niezalogowany 2014-02-12 18:18:28

    problem ma nie tylko Kalisz bo prezydent miasta Kalisz mieszka w powiecie pleszewskim a wice prezydent w ostrowskim!!! co to za prezydenci!!! a co dziurami w jezdniach??

  • Remek - niezalogowany 2014-02-12 14:16:44

    Ładnie redaktor przefiltrował pytania :)

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"