Stwierdził, że lekarz go oszukał, symulując zabieg wszywania esperalu. Gdy pacjent, wrócił z pretensjami został zaaresztowany i postawiono mu zarzuty.

28/08/2023 08:25

Kaliszanin skarży się, że został oszukany przez lekarza, któremu zapłacił za wszycie esperalu, gdyż po zabiegu prześwietlił się i stwierdził, że wszywki tam nie ma

Proces wszywania esperalu, to stara ale skuteczna metoda pokonywania alkoholizmu. Pacjent chcący wydostać się z nałogu świadomie decyduje się na wszycie do ciała esperalu, wiedząc, ze w razie wypicia alkoholu spowoduje to u niego bardzo gwałtowną reakcję organizmu w postaci silnych wymiotów, bóli głowy, kołatania serca, zawału, udaru, a nawet śmierci.

Pan Artur z Kalisza (zgodził się na publikację jego wizerunku) przyszedł do redakcji, by opowiedzieć historię, jak twierdzi w imię interesu społecznego wszystkich tych, którym może się przydarzyć podobny scenariusz.

- Wykonuję sobie ten zabieg co roku, od sześciu lat. To skutecznie powstrzymywało mnie od nałogu. Tak się jednak złożyło, że Lekarz, który poprzednio robił u mnie te zabiegi, akurat wyjechał na urlop. Szukałem więc kogoś innego i dowiedziałem się, że jest taka możliwość w niedalekiej okolicy. Łącznie zabieg kosztował kilkaset złotych i był nawet znacznie tańszy niż u innych lekarzy. Umówiłem się. Jednak zauważyłem, że zabieg bardzo się różnił od poprzednich pięciu jakie miałem w latach wcześniejszych. U innych lekarzy najpierw otrzymuje się receptę na esperal. Potem samemu kupuje się w aptece esperal i przynosi się do wszycia. Tutaj lekarz powiedział, że ma już tabletki w gabinecie, choć pomimo mojej prośby unikał ich pokazania. Sam zabieg też był jakiś inny. Po rozcięciu skóry na pośladku nie czułem tak jak zwykle, upychania w mięśniu 10 tabletek. Wobec moich wątpliwości lekarz poinformował mnie, że nie wszył 10 lecz 7 tabletek esperalu forte 500. Ponieważ nigdy o takim nie słyszałem, a chciałem wiedzieć co mam zaszyte w ciele, zapytałem potem u aptekarzy, ale nikt z nich również nie słyszał o takiej formie leku. Zaniepokojony kolejną dziwną informacją, zrobiłem sobie USG i RTG. Na prześwietleniu, powinno przecież widać te 7 tabletek, a niestety nie było żadnej. Zdjęcie pokazało, że lekarz mnie rozciął, zamarkował wkładanie tabletek i zaszył - skarży się pan Artur

- Zatem wróciłem do pana doktora, gdyż chciałem zwrotu pieniędzy za niewykonany zabieg. Na początku nie chciał się przyznać twierdząc, że to niemożliwe, ale gdy pokazałem mu zdjęcia RTG USG, to się przyznał. Broniąc się stwierdził, że od dłuższego czasu tak wykonuje zabiegi, markując je, gdyż psychiatrzy na całym świecie zalecają udawanie tych zabiegów, ponieważ esperal jest jednak troszkę szkodliwy dla organizmu - kontynuuje swą opowieść pan Artur.

A może taka symulacja to jednak dobry pomysł? - pytam redakcyjnego gościa.

- Jeśli lekarz tylko zamarkował zabieg, to może zrobił panu przysługę, psychicznie kodując wszywkę, ale nie wprowadzając chemii do organizmu i nie narażając pana na skutki uboczne? Coś w rodzaju placebo - pytam pana Artura

- Po pierwsze nie zgadzałem się na żaden eksperyment medyczny na moim ciele. Po drugie zostałem oszukany, za co wzięto ode mnie pieniądze. Po trzecie zostałem bezsensownie okaleczony, poddany niepotrzebnemu bólowi i stresowi. Po czwarte - aspekt społeczny: pacjenci po udawanym zabiegu, podejrzewając że coś jest nie tak, że mogą nie mieć wszywki, zaczną to delikatnie testować i w rezultacie szybko wrócą do nałogu. Znam już kilku innych pacjentów tego lekarza, którzy też zamierzają skarżyć pana doktora, gdyż również sprawdzili na zdjęciach rentgenowskich, że pomimo zabiegu nie mają wszywki.

Dodatkowe upokorzenie

- Podczas mojej wizyty, kiedy domagałem się zwrotu pieniędzy za niewykonany zabieg, pielęgniarka siedząca 2 pokoje dalej, prawdopodobnie usłyszała coś niedokładnie i bez zgody tego lekarza, zadzwoniła na policję zgłaszając, że ktoś przyszedł tu po haracz. Przyjechała policja i zostałem zaaresztowany na 24 godziny. Całe szczęście, że miałem nagranie rozmowy z doktorem i te zdjęcia RTG oraz USG (tu pan Artur pokazuje w redakcji zdjęcie z prześwietlenia), które wyjaśniło całą sprawę - kontynuuje pan Artur

Sprawa w prokuraturze, a właściwie dwie sprawy

- Sprawę zgłosiłem ostrowskiej policji i prokuraturze jako oszustwo i uszczerbek na zdrowiu oraz nie wydanie paragonu - poinformował pan Artur na koniec spotkania
Jak się jednak dowiedziałem w Prokuraturze Rejonowej w Ostrowie Wlkp. sprawa jest bardziej skomplikowana.

- 21 sierpnia 23 roku kilkudziesięcioletni mieszkaniec Kalisza złożył zawiadomienie o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa związanego z zachowaniem jednego z lekarzy działającego na terenie Wielkopolski. W sprawie trwa postępowanie sprawdzające. Wykonywane są czynności przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Żeby jednak zilustrować całokształt związany z tym doniesieniem dodam, że równolegle toczy się druga sprawa dotycząca zdarzenia poprzedzającego złożenie doniesienia o przestępstwie przez kaliszanina. Otóż prokurator rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim prowadzi postępowanie przeciwko mężczyźnie, który kwestionował wykonanie czynności medycznych. Mieszkaniec Kalisza usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 191 paragraf 1 Kodeksu Karnego polegającego na zmuszaniu pokrzywdzonego lekarza do określonego zachowania związanego z wydaniem pieniędzy w kwocie ponad 2000 zł. W przypadku odmowy wydania pieniędzy mężczyzna groził rozpowszechnieniem informacji podważających reputację i autorytet lekarza. Prokurator w Ostrowie Wielkopolskim zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze między innymi polegające na zakazie zbliżania się do pokrzywdzonego -powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Ostrwie Wlkp Maciej Kubiak.

Sprawa jest w toku, ale niech ta historia będzie swoistym ostrzeżeniem, zarówno dla lekarzy jak i dla czujących się pokrzywdzonymi, by dobrze przemyśleli w jakiej formie dochodzić swoich roszczeń.

A.W.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/12/2024 14:34

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bardzo ładny pan - niezalogowany 2023-08-29 06:04:40

    Bardzo ładny pan

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • pozdrawiamZKALISZA - niezalogowany 2023-09-30 11:18:00

    Wiecie ze iles tysiecy leków to sciema zawieraja gips i inne gówna które żrecie :D

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2023-08-29 07:39:47

    Hehehe mi to wyglada na wyludzenie odszkodowania od lekarza,na zdjeciu widac ze to nie pacjent tylko kryminal !!! Patplogia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości