:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Historia, Wokół obrazów Tarasina - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 31/01/2019 00:00

Palimpsest współczesny

Dużo ostatnio wokół nas Jana Tarasina. Dawno zapowiadana wystawa prac mistrza została otwarta w Galerii BWA. To zaledwie pretekst, żeby pisać o artyście. Ważniejsza, bo ponadczasowa pozostaje jego twórczość

Jeżeli kogoś nazywa się „klasykiem współczesności”, to znak, że przechodzi on do historii rozumianej jako zbiór rzeczy ważnych. Zdarzenia należące do tego uniwersum zaistniały wprawdzie w przeszłości, ale nie tracą waloru aktualności. Taka jest twórczość Jana Tarasina; pozostanie transparentna, tj. czytelna i mówiąca, mimo upływu czasu.

Spotkania z Kaliszem
Jan Tarasin, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i przez kilka lat jej rektor, pochodzi z Kalisza. Jego rodzice przed wojną byli nauczycielami w miejscowych szkołach. Ojciec, Jan, uczył matematyki w Gimnazjum im. T. Kościuszki (dzisiaj liceum), mama, Katarzyna, prowadziła Seminarium Związku Nauczycielstwa Polskiego. Z miastem nad Prosną łączą Profesora także serdeczne wspomnienie o niani Stasi oraz przyjaźń zawiązana już znacznie później z małżeństwem znanych kaliskich plastyków – Sylwią Jurkiewicz–Kokot i Januszem Kokotem. Do katalogów towarzyszących ich wystawom Profesor pisywał recenzje. W jednym z nich, kreśląc postawę twórczą Sylwii, użył metafory: „Często wytrawni mówcy, chcąc być wysłuchanym przez rozkrzyczaną salę, zamiast przekrzykiwać się z tłumem ściszają głos, uspokajając tym samym wrzawę. Wydaje mi się, że jesteśmy dziś w takim okresie, że bardzo nam są potrzebni ludzie potrafiący mówić do nas ściszonym, osobistym głosem”. Głos Jana Tarasina jest w taki sam sposób silny; trudno oprzeć się myśli, że w malarstwie kaliszanki, mimo różnic formalnych, odnajdywał tony dla siebie znajome, a przez to bliskie. Mocne poczucie przestrzeni, wpisana w nią kontemplacja materii ożywionej i nieożywionej, myśl idąca w stronę abstrakcji, a także pewne zamiłowanie do koloru niebieskiego będą punktami stycznymi tych dwóch światów.  

W stronę przedmiotu
Jan Tarasin maluje obrazy, tworzy grafiki (szczególnie bliska jest mu serigrafia), rysuje i pisze. Poprzednie zdanie nie oddaje jednak fenomenu tej twórczości. Jak wielokrotnie podkreślano, myśl idzie w tym przypadku za pędzlem (lub innym narzędziem wypowiedzi artystycznej), pędzel za myślą. Przez niemal dekadę od drugiej połowy lat 70. Profesor własnym sumptem wydawał zeszyty, w których zawarł część swoich refleksji. W takim samym stopniu dotykają one sztuki, co natury i filozofii; dociekają istoty, pytają o granice poznania danego człowiekowi, o szczeliny w kurtynie naszej niewiedzy, pełniące funkcję dróg do zrozumienia. Punktem wyjścia jest zawsze przyroda i jej wnikliwa obserwacja. Nie bez przyczyny na kaliskiej wystawie pojawiają się rysunki powstałe w czasie plenerów – widoki z naszego parku i drzewa. Prace pozornie nieznaczące. Ale to ciągle jest ta sama droga. Dobitnie świadczą o tym dwa obrazy wypożyczone z Muzeum Narodowego we Wrocławiu  „Brzeg” i „Plaża” pochodzą z lat 60. „Powidoki” rzeczywistości są na nich jeszcze bardzo wyraźne, jeszcze można się dopatrzeć zarysów sylwetek, być może koców i plażowych koszy.     Zbiorowiska, nie tylko ludzkie, Jana Tarasina fascynują. W wydanym na początku XXI w. albumie „Rzeczy, sytuacje i…” zreprodukowano wiele zdjęć tłumów, które stały się inspiracją artysty. Na fotografiach widać wyścigi konne, występ orkiestry, zaludniony nadmorski brzeg, regaty, kręcącą się karuzelę, wiejskie podwórko, w końcu świat drugi wynikający z pierwszego – pozostawione przedmioty, jak instrumenty muzyczne czy łódki. I jeszcze to, co być może najbardziej istotne – kawałek nieba z przypadkowym (na ile?) układem chmur.
Rebus
Można widzieć i nie pytać, ale Tarasin fotografuje po to, żeby pytać. W tym celu zauważone układy (rzeczy, sytuacje) przenosi w świat abstrakcyjnych znaków. Po kolejnych uproszczeniach otrzymuje kompozycje, które krytykom od zawsze nasuwały skojarzenia z pismem. Uprawnionym wydaje się także porównanie do palimpsestu, tj. rękopisu zapisanego na już poprzednio użytym materiale. W tym przypadku po czasie także wcześniejsza warstwa komunikatu staje się czytelna – „wychodzi”. Palimpsest Tarasina też odnosi do warstwy pierwszej, tj. dotyczącej zasady funkcjonowania świata, pytania o ukryty w naturze kod, o działanie przypadku i celowość zachodzących zjawisk. W końcu jest to pytanie o człowieka zanurzonego w świecie zaledwie przeczuwanych sił. „Przed każdą grą tasujemy karty. W najprymitywniejszych grach czy pasjansach, gdzie o wszystkim decyduje los, sprawa jest przesądzona od samego początku. Jesteśmy biernymi uczestnikami kaprysów losu. Gdy zasady gry się komplikują, nasza przenikliwość, wyobraźnia, umiejętność przewidywania mogą z powodzeniem wpływać na przypadkowe zrządzenie losu. Jesteśmy graczami. Gdy nasza chęć wygranej zaczyna w sposób nieprzeparty dominować nad satysfakcją gracza, zaczynamy pomagać losowi. Doskonaląc coraz bardziej umiejętność, stajemy się szulerami” – zapisze Profesor.
Co ważne, w kompozycjach Tarasina człowiek staje się takim samym znakiem jak  przedmioty, rzeczy, zjawiska ;  formalna jedność wynikająca z patrzenia na świat spoza punktu antropocentrycznego. 
Można jeszcze inaczej. Jeżeli założymy, że gdzieś w przestrzeni kosmicznej istnieją rozwinięte cywilizacje, to jak z ich perspektywy wygląda nasz świat? Do jakiego wzoru pierwszego są w stanie sprowadzić nasze życie na ziemi?
Prace Tarasina dopominają się odbiorcy, zmuszają do zadawania pytań i w tym również tkwi ich wielkość.

Dwie strefy
Przez długie lata, jak wspominaliśmy tydzień temu, „punktem kontaktowym” pomiędzy malarzem mieszkającym i tworzącym w Warszawie a jego miastem rodzinnym była Galeria BWA. Tak pozostało do dzisiaj. Dzięki wspólnym staraniom galerii i Miasta udało się urządzić obecną, czwartą w historii wystawę prac Jana Tarasina w Kaliszu. Prezentację poprzedziło kilka wizyt w pracowni Profesora. Drobna sylwetka artysty  widziana w świetle zdaje się stać pomiędzy światami. Tym mocniej wybrzmiewa jeden z najpiękniejszych obrazów pokazywany w Kaliszu pt. „Dwie strefy”.
Trwają starania o nadanie galerii BWA przy pl. św. Józefa 5 imienia Jana Tarasina. Już od kilku lat na jej fasadzie wisi reprodukcja jednej z prac twórcy podpisana cytatem wyjętym z jego tekstów „…sztuka ciągle ponawia próby”.

Cytaty wykorzystane w tekście pochodzą z katalogu wystawy indywidualnej Sylwii Jurkiewicz-Kokot w Galerii „Profil” w Poznaniu, 1992 r. oraz „Nowych książek” nr 12, 1993 r.

Reklama

Wokół obrazów Jana Tarasina komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Sprzedaż - Wynajem - Serwis

Zapewniamy profesjonalną obsługę serwisową i dostawę części zamiennych do wózków widłowych TOYOTA - BT Nasza oferta obejmuje przeglądy i naprawy..


Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"