:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE
Znane osoby i celebryci , Wspomnienia Pierwszej - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 27/03/2019 12:35

Jolanta Kwaśniewska: – Oberwało mi się za... krótką spódniczkę

Grzegorz Pilecki

 Te słowa wypowiedziała Jolanta Kwaśniewska, Pierwsza Dama RP podczas rozmowy – wywiadu z Dorotą Wellman. A życie miała ciekawe, szczególnie kiedy Aleksandra Kwaśniewskiego wybrano Prezydentem RP, a ona została Pierwsza Damą RP. Wiele emocji dostarczała już przeprowadzka do pałacu prezydenckiego. – Zawsze żyłam w mieszkaniach o małej powierzchni. W Gdańsku jako pięcioosobowa rodzina zajmowaliśmy mieszkanie o powierzchni 54 m2, później już z mężem mieliśmy mieszkanko o powierzchni niecałe 30 m2, potem 75. A kiedy przyszło przeprowadzić się do pałacu, okazało się, że do zagospodarowania są 4 ha. Wyobrażałam siebie tam jak mrówkę. Dlatego też istotne dla mnie stało się to, by mądrze zagospodarować przestrzeń i zrobić z pałacu namiastkę domu – opowiadała Jolanta Kwaśniewska. 
                             
Nie od razu mówiono Pierwsza Dama
Samo wejście do pałacu było nietypowe, z pewnością nie tak to powinno wyglądać, a jednak. W pałacu witał ich komitet w składzie: kucharz Jacek, kelner Adaś i pani Terenia, pracująca w kuchni. Zgodnie z tradycją powitali ich chlebem i solą. W pierwszym okresie była określana jako żona prezydenta, bo w Polsce nie funkcjonował zwyczaj nazywania żony prezydenta Pierwszą Damą. Dopiero aktywność J. Kwaśniewskiej, skutkująca rosnąca popularnością, a także używanie wobec niej tytułu Pierwsza Dama podczas wizyt zagranicznych, upowszechnił go w Polsce. Pierwsza Dama nie miała swojego budżetu. O swój wygląd musiała dbać sama, a stroje kupować za własne pieniądze. Gdy Pierwsze Damy innych państw miały do dyspozycji sztab ludzi, dbających o ich wizerunek, nasza musiała radzić sobie sama. 
                                         
Zbyt krótka spódniczka
 J. Kwaśniewska z uśmiechem wspominała, jak to kompletowała strój, w którym przyjmowała królową Elżbietę II. – Wybrałam się do Domów Towarowych Centrum i tam znalazłam fajny kostium w rozmiarze S, a to oznaczało, że długość spódniczki była krótsza i sięgała przed kolano. Do tego pożyczyłam markowy płaszcz i małą torebkę – mówiła J. Kwaśniewska. Za tę zbyt krótką spódnicę dostało się Pierwszej Danie. Media i przeciwnicy polityczni męża mieli niezłą pożywkę. Po latach tamto wydarzenie zupełnie inaczej zinterpretował Wojciech Piekarski, wieloletni szef protokołu dyplomatycznego. – Pytany o długość mojej spódnicy odparł, że pani Kwaśniewska zrobiła tym najlepszą robotę nie tylko dla Prezydenta, ale dla naszego kraju. Bo kto znałby Polskę, gdyby nie krótka spódnica Pierwszej Damy – dodała. Długość spódnicy J. Kwaśniewskiej była niczym w porównaniu do tej, w jakiej odwiedziła ją w pałacu prezydenckim Sara Ferguson, synowa królowej. Spódnica była nad wyraz krótka. Kiedy przyszli przedstawiciele mediów, by zrobić zdjęcia, ratowała się szalem pożyczonym od J. Kwaśniewskiej, którym okryła kolana. 
                                   
Królową budziły pawie
Pierwszym gościem, jakiego para prezydencka przyjmowała marcu 1996 roku, była królowa Elżbieta II. Jak wspominała J. Kwaśniewska, do dyspozycji królowej oddano Belweder. – Przed przyjazdem zajrzałam w każdy zakątek, sprawdzałam wszystko ,co możliwe. Wydawało mi się, że pomyślałam o wszystkim. Następnego dnia podczas rozmowy z królową zapytałam, jak się spało. Ta odpowiedziała, że dobrze i dodała: „Ale macie tam dużo pawi”. Wówczas nie zorientowałam się, że była to subtelna aluzja. Prawda wyszła po czasie, kiedy w Belwederze odbywała się jakaś konferencja. W pewnej chwili na barierkach zaczęły siadać pawie i przeraźliwie drzeć się. Wówczas dowiedziałam się, że pawie zaczynają drzeć się już  o piątej rano – mówiła Pierwsza Dama.
                                    
Fundacja ma się dobrze
J. Kwaśniewska należy do osób bardzo aktywnych, stąd też nie zamierzała być ozdobą swojego męża, ani milczącym Sfinksem. Postanowiła wykorzystać swoją pozycję do realizacji szczytnych celów. Tysiące listów, jakie pisali do niej ludzie, proszący o pomoc, zadecydował o kierunku aktywności. W 1997 roku rozpoczęła działalność  Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”. Na przestrzeni lat zrealizowała szereg udanych przedsięwzięć, ukierunkowanych na pomoc dzieciom, jak np. projekt „Otwórzmy dzieciom świat”, czy „Komputer dla Janka Muzykanta”. Największym osiągnięciem fundacji było wybudowanie nowoczesnej, dobrze wyposażonej, przyjaznej dzieciom i ich rodzicom kliniki onkologii dziecięcej w Gdańsku. Niekwestionowana jest też rola J. Kwaśniewskiej w promowaniu Polski na arenie międzynarodowej. To za jej sprawą nasz kraj odwiedzało w tamtym czasie wiele osobistości, które przekonały się, że nie jesteśmy jakimś zaściankiem. Dzisiaj Pierwsza Dama nadal jest aktywna, a jej fundacja realizuje kolejne udane projekty. Aktualnie tworzą tzw. „Kąciki Babci i Dziadka”. Chodzi o to, by w domach opieki tworzyć takie miejsca, które w największym stopniu będą przypominały mieszkania. By w tych prawie domowych warunkach seniorzy mogli spotkać się ze swoimi wnukami i dziećmi. Aktualnie dziewięć ośrodków jest już po takiej metamorfozie. J. Kwaśniewska opowiadała o wielu kartonach, kryjących wycinki prasowe i inne pamiątki z okresu, kiedy jej mąż był prezydentem. Pytana przez D. Wellman, czy otworzy kartony i zacznie pisać książkę, nie do końca była przekonana, czy to zrobi. Ale słuchając jej opowieści byłaby to szalenie ciekawa lektura.

Reklama

Wspomnienia Pierwszej Damy komentarze opinie

  • GOŚCIUWA - niezalogowany 2019-04-11 16:20:28

    CZY TĄ PSEUDO-DAMĘ KTOŚ W KOŃCU ZDEJMIE Z TEJ STRONY ?

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"