:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Wyszły rzeczy, które się w głowie nie mieszczą

Prezydent, Wyszły rzeczy które głowie mieszczą - zdjęcie, fotografia
Portal zyciekalisza.pl 02/12/2015 11:22

Rozmowa z Grzegorzem Sapińskim, prezydentem Kalisza

– Na początku grudnia minie rok od inauguracji Pańskiej prezydentury. Proszę powiedzieć, jaki jest według Pan bilans tego roku? Co się udało, a co nie?
– Są rzeczy wymierne i mniej wymierne. Po pierwsze, udało się odczarować ratusz.
W takim znaczeniu, że jestem bardzo otwarty na kontakty z mieszkańcami. Takie spotkania odbywają się cyklicznie, co tydzień. Poza tym z wieloma osobami, z konkretnymi problemami, spotykam się niemalże codziennie, i dotyczy to nie tylko przedsiębiorców. Bezpośredni kontakt  z kaliszanami jest dla mnie niezwykle ważny. Staram się też reagować na to, co ludzie piszą na portalu społecznościowym. I nie mówię, że wszystko da się załatwić, bo się nie da, ale jestem otwarty i robię, co mogę.
Natomiast z rzeczy wymiernych – są sprawy nieduże, jak zlikwidowanie ogrodzenia klombu kwiatowego na rynku czy „Kino Letnie”, oraz poważne, myślę tu o rewitalizacji starówki traktowanej w mediach czy w dyskusjach jako stricte modernizacja substancji mieszkaniowej.  Podeszliśmy do rewitalizacji w ten sposób, żeby z jednej strony zachęcić mieszkańców do bywania w mieście, przywrócić ważność centrum miasta, a równolegle przygotowywać się do modernizacji w sensie fizycznym. Zgodnie z definicją rewitalizacji jest to proces związany z odtworzeniem, modernizacją substancji materialnej, ale mający również wymiar społeczny.

– Jak jednak bywać w mieście, skoro tam tak ciężko zaparkować?
– To kolejny aspekt rewitalizacji – naszych umysłów, wyrobienia przekonania, że nie trzeba przyjeżdżać do centrum samochodem.

– A zimą?
– Zimą też można przyjść pieszo lub przyjechać autobusem czy rowerem, jak to się dzieje w innych miastach europejskich. Choć w Kaliszu panuje przekonanie, że odcinek tysiąca metrów powinno pokonać się samochodem (śmiech). Będę przekonywał mieszkańców, żeby częściej rezygnowali z samochodów. Wiąże się z tym fakt powołania Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji, m.in. po to, by w mieście przeważył zrównoważony rozwój. Pieszy, rowerzysta, transport kołowy zbiorowy i indywidualny – jako równoprawne elementy.

– Skoro zaczęliśmy temat rewitalizacji, na jakim jest ona etapie, bo – szczerze mówiąc – niewiele widać.
– Wszyscy żądali od nas, żebyśmy na hura coś zaczęli robić, np. wymieniać płyty na Głównym Rynku. Owszem, to jest ważne, ale jesteśmy odpowiedzialnymi, uczciwymi ludźmi, chcemy zrobić rewitalizcję porządnie. Przed wymianą płyt teren musi zostać przebadany przez archeologów. Wstępne prace, określające miejsca tych badań, zostaną przeprowadzone już w styczniu. Trzeba je wykonać tak, aby nie zakłócały funkcjonowania Głównego Rynku.
Trend, mówię o potrzebie bywania w centrum, jest obiecujący, co potwierdzają właściciele zlokalizowanych tu punktów gastronomicznych. Niedawno jedna z właścicielek, dotyczy to nowo otwartej restauracji, powiedziała mi, że nigdy wcześniej nie zdecydowałaby się na taki krok. Teraz jest większy ruch w centrum. To dopiero początek procesu rewitalizacji, ale początek, który daje nadzieję.

– To wyczerpuje listę sukcesów?
– Oczywiście nie. Powołałem Miejską Komisję Urbanistyczno-Architektoniczną, która będzie mi doradzać w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego, podpowiadać kierunki rozwoju miasta. Na marginesie – stworzenie efektywnego zespołu ludzi pracujących dla miasta jest bardziej złożone niż myślałem. Sądziłem, że jak przeprowadzimy konkursy, zostaną wyłonieni pracownicy, to wszystko pójdzie dobrze. Ale na przykładzie Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury widać, że nie od razu.

– Nawiązuje Pan do zmiany na stanowisku naczelnika Wydziału Budownictwa i odwołania architekta miejskiego?
– Między innymi. Niepoważne jest warunkowanie przez odwołanego już architekta dobrej pracy na rzecz miasta od częstotliwości spotkań z prezydentem. A poza tym nieprawdą jest, że ze mną nie można spotkać się. Kto chce, ten znajdzie taką możliwość.

– A dlaczego nie przedłużono z nim umowy?
– Chodził i opowiadał różne rzeczy w urzędzie i mediach, a efektów pracy z tego nie było. W tym zespole nie było elementarnego porozumiewania się między sobą. Dlatego nie będę współpracował ani z panem Przemysławem Wierzbickim, ani z panią Ewą Krzyżanowską-
-Walaszczyk. Odkąd na stanowisku kierowniczym pojawił się pan Sławomir Miłek, kurz opadł, zaczęła się normalna praca w wydziale. Na marginesie – nowy naczelnik udowodnił, że przez ostatni rok była wydawana podobna liczba pozwoleń co wcześniej.

– Ale architekci się skarżyli...
– I będą się skarżyli, nie pozwolę budować im marketów.

– Nie skarżyli się na markety, tylko na procedury...
– Przecież nie mogli powiedzieć, że prezydent nie pozwala im zarabiać na marketach, trzeba było tak to ująć, żeby wyglądało wiarygodnie. A było tak, że niektórzy z nich byli współwłaścicielami gruntów, na których mogły powstać markety.

– Ze strony pracowników wydziału wobec pani naczelnik były zarzuty mobbingu.
–  Powołałem zespół do zbadania tej sprawy, nie doszukał się on znamion mobbingu. Wracając do zmian kadrowych w wydziale, chcę zaznaczyć, że nie zwalniałem tych osób. Wydział pracował źle, więc ani panu Wierzbickiemu, ani pani Krzyżanowskiej-Walaszczyk nie przedłużyłem umów. Jesteśmy już bogatsi o te doświadczenia i one nas wzmocniły. Myślę, że teraz wydział zacznie funkcjonować lepiej. Przed nami wiele wyzwań. Chcemy budować mieszkania.

– Ale czy w Kaliszu jest praca?
 –   Chcemy też  zachęcać mieszkańców do dostosowania się do rynku pracy. Choć na dziś stopa bezrobocia wynosi 5 proc., to przychodzą do mnie pracodawcy i proszą o konkretnych pracowników. Dlatego zdecydowaliśmy, aby w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) aplikować o środki finansowe na kształcenie operatorów obrabiarek sterowanych numerycznie. Dodam, że są oni potrzebni nie tylko w przemyśle lotniczym.
 Pragniemy zapraszać do osiedlania się w Kaliszu również specjalistów z innych stron Polski. Generalnie odczuwamy brak rąk do pracy i musimy sobie z tym poradzić.

– Powróćmy do tego, co się udało...
Robimy dużo dla biznesu. Przykład – ulica Obozowa i wiadukt na ulicy Zachodniej, o co długo zabiegałem jeszcze w poprzedniej kadencji. Inwestycja była zaplanowana na dwa lata, a zrealizowaliśmy ją w rok. Jeszcze w tym roku, jeśli aura pozwoli, zrobimy prawoskręt i światła na ul. Zachodniej. To jest bardzo ważne połączenie dla firm, których ciężarówki nie będą musiały przebijać się przez miasto, ale ma ono znaczenie również dla mieszkańców Zagorzynka i Sulisławic. I jeszcze jedno ważne zrealizowane zadanie – zjazd z al. Wojska Polskiego do firm zlokalizowanych przy tej arterii.
W planach na 2016 rok jest realizacja drogi obsługującej strefę gospodarczą, chodzi o węzeł przy Castoramie. Przypomnę jeszcze rondo na ul. Złotej czy remont ul. Łódzkiej.
I jedna z ważniejszych spraw, o którą zabiegałem już dwa lata temu, bardzo ważne, a nawet kluczowe dla naszego miasta połączenie z drogą S12. Wiele wskazuje na to, że będzie realizowane. Mówią o tym głośno posłowie, a nawet mój największy oponent, poseł Platformy Obywatelskiej stwierdził, że jak będą pieniądze, to on też jest w stanie to poprzeć (śmiech). Mam swój skromny udział w S12, bo, przypomnę, moje usilne starania, pisma do premiera, ministrów, spotkania, poszukiwania sprzymierzeńców tej idei niektórzy próbowali dezawuować, twierdzili nawet, że chcę zbudować sobie drogę do Radomia. A chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważna to droga dla Kalisza. S12 daje nam połączenie z całym wschodem kraju – Warszawą, Białymstokiem, Łodzią, Piotrkowem Trybunalskim, Rzeszowem, Lublinem, Kielcami i... Radomiem oczywiście (śmiech). Na szczęście dobre pomysły bronią się same.
 Niebawem, 11 grudnia 2015 r., w Kaliszu odbędzie się posiedzenie Stowarzyszenia Jednostek Samorządu Terytorialnego na rzecz Budowy Drogi Ekspresowej S12. Dodam, że podjęliśmy uchwałę o przystąpieniu Kalisza do tego gremium i zapewne 11 grudnia to nastąpi. Będziemy zabiegać o jego powiększanie. Udało mi się już przekonać do tego m.in. samorządy Pleszewa, Jarocina, Gostynia, Leszna i Głogowa, czyli tych miast, przez które przebiega droga nr 12.

– Skoro mówimy o tematach drogowych, co z obwodnicą, czyli odcinkiem od Castoramy do ul. Poznańskiej?
– Jest na etapie projektowania. Proszę sobie wyobrazić, że sporym problemem jest m.in. ewentualne przesłonięcie estakadą widoku kościoła na Dobrzecu.

– Mówi Pan poważnie?
– Tak, dlatego ważna jest zgoda konserwatora zabytków. Ale biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe relacje z panią konserwator, mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.

– A kiedy zacznie się coś dziać na placu budowy?
– Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, będziemy aplikować o środki w najbliższych dwóch latach (2016-2017). Jeśli pozyskamy pieniądze z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ), to jest szansa na realizację. Muszę dodać, że nasz udział, pomimo ewentualnego dofinansowania, i tak będzie ogromny. Całość jest szacowana na ok. 120 milionów złotych, co oznacza, przy 85-procentowym dofinansowaniu z zewnątrz, dwudziestomilionowy wydatek z budżetu miasta. Jeżeli zatem będzie dofinansowanie, inwestycja powstanie.
W tym miejscu warto wyjaśnić, dlaczego zabiegałem o drogi kategorii S. Kategoria S daje nam możliwość naturalnej obwodnicy miasta, jej przebiegu poza granicami Kalisza. Jeśli ona biegnie w granicach miasta i tak jest na utrzymaniu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Natomiast droga kategorii GP jest na utrzymaniu starosty, czyli w przypadku miasta na prawach powiatu, jakim jest Kalisz, na utrzymaniu prezydenta miasta (a więc mieszkańców, bo przecież prezydent nie ma innych pieniędzy na wydatki bieżące). Drogi S są dla nas korzystne, gdyż nie obciążają miejskiego budżetu.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Wyszły rzeczy, które się w głowie nie mieszczą komentarze opinie

  • projektant - niezalogowany 2015-12-07 12:15:33

    co to za "archiekt", Pan Miłek został wskazany na stanowisko Naczelnika wydziału przez komisję kwalifikacyjną na początku roku - to tylko p. Kościelny awansował ciocię Ewę. Pan Miłek ma stosowne do pełnionej funkcji wykszałcenie - wyższe, duże doświadczenie w pracy w administracji to Jego atut, ten awans to jedyna decyzja jaką Panowie Prezydenci podjęli mądrze. To, że przez ostatnie miesiące Wydział Budownictwa działał to zasługa Pana Miłka. To właściwy człowiek na właściwym miejscu

  • kaliszanka - niezalogowany 2015-12-07 09:23:57

    takie ble,ble proszę o konkrety a nie plotki biurowe.

  • Zenon Kono - niezalogowany 2015-12-06 11:23:14

    Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej... Największy problem to estakada zasłaniająca widok na kościół... buhahaha większych problemów w mieście nie ma???

  • architekt - niezalogowany 2015-12-05 14:04:14

    Pan Miłek stary urzędnik tego wydziału z czasów PRL-u, rekomendowany na stanowisko naczelnika wydziału budownictwa przez odchodzącą panią Ewę Krzyżanowską -Walaszczyk. To mają być zmiany na nowe i na lepsze ?. To mają być ludzie spoza układu według pana P. Kościelnego. Jakie ten pan Miłek ma wykształcenie ?(technik budowlany) a jakie doświadczenie oraz kwalifikacje w tym kierunku ? oprócz wiecznego 30-to letniego podrzędnego urzędnika Urz. Miej. . No właśnie o tym cicho-sza, ważne że posłuszny!

  • Obserwator - niezalogowany 2015-12-04 20:32:47

    W głowie się nie mieści, aby prezydenci, a właściwie p.p. Sapiński i Kościelny promowali się za publiczne pieniądze dostarczając mieszkańcom gazetki propagandowe wydane przez UM, kiedy brak pozytywnych efektów i działań jest znakiem firmowym tych panów.

  • j.k. - niezalogowany 2015-12-03 12:59:16

    Przed wyborami obiecywał wiele a teraz realizuje plan Pęcherza.To za mało.Miasto to dziura bez obwodnic i fabryk.Duże firmy uciekają do Gołuchowa,bo tam jest zwolnienie z podatku.

  • arek - niezalogowany 2015-12-03 12:05:04

    czyli rok stracony!!

  • Kaliszanin - niezalogowany 2015-12-02 21:29:06

    Jak bym czytał wywiad z Pecherzem....DNO!!!!!!!!!!!!!!!

  • mmb - niezalogowany 2015-12-02 19:13:22

    Drogi kategori S na granice miasta Kalisza !! i nie będzie problemów !!!!

  • ZdZ - niezalogowany 2015-12-02 13:36:49

    Ble, ble, ble . . . . . Ten "walczący z marketami" pan, nie zrobił, i nie zrobi dla Kalisza nic dobrego. Potrafi tylko posługiwać się półprawdami i insynuacjami - cyt."Wyszły rzecz, które się w głowie nie mieszczą" - wyszły? - to do prokuratury, a nie robić ze słów "zasłonę dymną" dla swojej indolencji. A tak nawiasem mówiąc, to śmieszna jest ta rzekoma walka z marketami, no i robić z tego jeszcze "sztandarowe" hasło swojej działalności? - śmieszny

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Mieszkanie 2 pokojowe przy ul.

Mieszkanie 2 pokojowe 38 m2 po remoncie wynajmę dla osób niepalących. 1200zł+media+ czynsz


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zyciekalisza.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Idea Contact sp. z o.o. z siedzibą w Kalisz 62-800, Spółdzielcza 6

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"