Nie mógł poruszać się o własnych siłach i wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Kaliscy dzielnicowi uratowali mężczyznę, który koczował w jednym z pustostanów. Przy obecnych mrozach mógłby nie przeżyć kolejnych godzin
Niskie temperatury realnie zagrażają zdrowiu i życiu, dlatego szczególnie zwracamy uwagę na osoby mogące potrzebować pomocy. Nasze działania mają na celu dotarcie do osób w kryzysie bezdomności, nietrzeźwych oraz tych, które z innych powodów mogą znaleźć się w trudnej sytuacji w trakcie mrozów – mówi podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
8 stycznia podczas kontroli jednego z pustostanów dzielnicowi odnaleźli mężczyznę, który był skrajnie wyczerpany i wychłodzony. Nie mógł też poruszać się o własnych siłach.
Z mężczyzną był utrudniony kontakt. W chwili kiedy dotarli do niego policjanci, mężczyzna potrzebował już pomocy medycznej. Na miejsce natychmiast wezwane zostało pogotowie. Mężczyzna decyzją ratowników został przewieziony do szpitala – dodaje rzeczniczka kaliskiej policji.
W okresie zimowym duże znaczenie ma reakcja mieszkańców. To często właśnie zgłoszenia od lokalnej społeczności pozwalają na szybkie udzielenie pomocy potrzebującym. Osoby narażone na wychłodzenie są kierowane do miejsc, w których mogą uzyskać pomoc, ciepły posiłek oraz schronienie na czas mrozów. Dlatego apelujemy o czujność i empatię! Wystarczy jeden telefon na numer 112.
(red), fot. KMP Kalisz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze