Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę wygrałaby je Koalicja Obywatelska ale najprawdopodobniej nie udałoby się jej utworzyć rządu
Według najnowszego badania United Surveys by IBRiS na KO zagłosowałoby 28,6 proc. respondentów – o 1,1 proc. mniej w porównaniu z poprzednim badaniem a drugie miejsce na sondażowym podium zajęło Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 23 proc. – również mniejszym o 1,1 punktu procentowego.
Z kolei na Konfederację Wolność i Niepodległość chce głosować 15,7 proc. wyborców co oznacza wzrost aż o 3,5 proc. w stosunku do ostatniego badania.
Bardzo dobry wynik zanotowała również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która notuje poparcie na poziomie 10,2 proc. (wzrost o 0,6 proc.).
Lewica mogłaby liczyć na 7,5 proc. głosów a Polskie Stronnictwo Ludowe na 5,2 proc.
W badaniu pod progiem wyborczym znalazła się Partia Razem, na którą głosy chce oddać 4 proc. wyborców oraz Polska 2050, która uzyskała 0,6 proc.
W przeliczeniu na mandaty, KO w przyszłym Sejmie miałaby 158 miejsc, PiS – 125, Konfederacja Wolność i Niepodległość – 83 a Konfederacja Korony Polskiej – 51.
Z kolei Lewica wprowadziłaby do Sejmu 34 posłów a Ludowcy 9.
Po zsumowaniu wyników zdecydowaną przewagę miałaby Koalicja PiS-u, Konfederacji WiN oraz Konfederacji Brauna – 259 mandatów wobec 201 KO, Lewicy i PSL-u.
Warto jeszcze zauważyć, że łączny wynik Konfederacji Mentzena i Bosaka oraz Korony Grzegorza Brauna jest wyższy od poparcia dla PiS-u – 25,9 proc. do 23 proc. (pp)
Foto: pixabay
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja już nigdy na KO nie oddam głosu. PISU też nie chce. Więc dla mnie wybór Slawka jest jasny.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja już nigdy na KO nie oddam głosu. PISU też nie chce. Więc dla mnie wybór Slawka jest jasny.