Aż siedmiu na dziesięciu Polaków nie chce wprowadzenia waluty euro w miejsce złotego. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRIS dla Radia Zet
1 stycznia 2026 roku europejską walutę przyjęła Bułgaria. Obowiązujący do tej pory lew nie będzie prawnym środkiem płatniczym z dniem 1 lutego.
Tymczasem Polacy nie wyobrażają sobie rozstania z narodową walutą. Na pytanie ankieterów: „Czy Polska powinna przyjąć euro zamiast polskiego złotego jako walutę narodową?” przeciw przyjęciu euro wypowiedziało się 72,3% respondentów, z czego 50,5% wypowiedziało się w sposób zdecydowany a 21,8% odpowiedziało „raczej nie”. Jedynie dwoje na dziesięciu respondentów jest za wprowadzeniem euro. „Zdecydowanie tak” – odpowiedziało 6,8% a „raczej tak” – 13,6%. Niezdecydowanych jest 7,2%.
Wyniki sondażu pokazują, że najwięcej entuzjazmu dla zastąpienia złotego walutą euro wykazują wyborcy partii lewicowych. Euro w Polsce chciałoby 60% sympatyków Nowej Lewicy, 36% jest przeciw.
Nieco inaczej kształtują się w tej kwestii preferencje wyborców obecnej koalicji rządzącej, choć mimo wszystko przeważają przeciwnicy wstąpienia do strefy euro.
I tak. 39% wyborców Koalicji Obywatelskiej chciałoby euro a 48% ocenia ten pomysł jak zły.
Z kolei wśród sympatyków Trzeciej Drogi czyli wyborców PSL i Polska 2050, odsetek zwolenników euro to 31% a 64% nie chce rozstawać się z narodową walutą.
Natomiast wśród wyborców PiS oraz Konfederacji zdecydowanie przeważają przeciwnicy euro w Polsce. Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości jedynie 5% jest za wprowadzeniem europejskiej waluty a wśród zwolenników Konfederacji odsetek ten wynosi 4%. Zwraca jednak uwagę fakt, że w obu tych grupach żaden z respondentów nie wybrał odpowiedzi: „zdecydowanie tak”.
Reasumując – 90% zwolenników PiS nie chce euro a wśród wyborców Konfederacji odsetek przeciwników sięga aż 93%.
Wyniki sondażu z nieukrywaną satysfakcją skomentowała eurodeputowana Konfederacji, Ewa Zajączkowska-Hernik.
„Najnowsze badanie IBRiS dla Radia Zet nie zostawia wątpliwości – zdecydowana większość polskich obywateli chce zachowania polskiego złotego i naszej suwerenności monetarnej. Nie chcemy euro, związanej z nim drożyzny i pełnej zależności od unijnych instytucji finansowych. I bardzo dobrze!” – przyznała we wpisie na stronie Konfederacji i przypomniała, dlaczego nie powinniśmy przyjmować euro.
„Waluta euro grozi wzrostem cen i odebraniem sobie możliwości prowadzenia własnej polityki finansowej, a dla unijnych pseudoelit to narzędzie centralizacji władzy w Brukseli. O negatywnych skutkach wejścia do strefy euro przekonały się już m.in. Grecja, czy Chorwacja, a włoska premier Giorgia Meloni właśnie toczy bój z Europejskim Bankiem Centralnym (z którym Włosi są związani przez przynależność do eurozony), aby odzyskać kontrolę nad swoimi własnymi rezerwami złota. Tak właśnie wygląda suwerenność państw UE w strefie euro.
Dlatego nigdy nie powinniśmy rezygnować z własnej waluty! Zarówno polski złoty, jak i obrót gotówkowy, muszą być chronione, bo to nasze fundamenty wolności”. (pp)
Źródło: Radio Zet, Konfederacja
Foto: Oliwia Ciszewska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jestem za Euro. Znamiennym jest to, iż żaden kraj (chyba 21 w UE ) który tą walutę posiada nie chce jej porzucić. Starch i obawy są tylko w naszych głowach! Trzeba teraz obserwować Bługarię, która weszła do unii walutowej parę dni temu, co się u nich wydarzy. Przypomę tylko, iż tam jest najniższy poziom życia w UE.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Eurodeputowana Konfederacji, Ewa Zajączkowska-Hernik pobiera wynagrodzenie w parlamencie europejskim w euro i jest przeciwko tej walucie? Przecież to absurd zamieszczać wypowiedzi o euro osoby która ja otrzymuje. Redoktor znowu lansuje skrajnie prawicowe poglądy, tym razem uczepił się euro. Niech Pan spyta przedsiębiorców o euro i tam się można zdziwić. Większość polskiego eksportu i importu pochodzi z krajów, gdzie walutą jest euro. Przeciwko euro jest ciemnota i zacofanie, gdzie jest obraz przeciętnego wyborcy PISu i konfederatów.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A TEN PAN SIĘ JESZCZE CAŁY CZAS --LANSUJE ????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jestem za Euro. Znamiennym jest to, iż żaden kraj (chyba 21 w UE ) który tą walutę posiada nie chce jej porzucić. Starch i obawy są tylko w naszych głowach! Trzeba teraz obserwować Bługarię, która weszła do unii walutowej parę dni temu, co się u nich wydarzy. Przypomę tylko, iż tam jest najniższy poziom życia w UE.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.