Reklama

Coraz dalej od szosy

16/02/2020 08:00

Przywrócenie zlikwidowanych połączeń autobusowych było jednym z pięciu postulatów partii rządzącej (tzw. „piątka Kaczyńskiego) przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Okazuje się, że również w powiecie kaliskim są miejscowości, których mieszkańcy mogą się czuć „komunikacyjnie wykluczeni”

Pani G. (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) jest mieszkanką miejscowości Lipe w gminie Blizanów. Do pracy dojeżdża do Kalisza czyli około 25 kilometrów. Autobus prywatnego przewoźnika kursuje dwa razy dziennie – o 4.50 rano do Kalisza oraz 14.20 z Kalisza. Można byłoby rzec „dobre i to” ale... – Większość pasażerów z Lipego i okolic korzystających z przewozów autobusowych to kobiety – pracownice kaliskich sklepów spożywczych pracujące najczęściej na dwie zmiany a w przypadku zakładów przemysłowych, nawet na trzy. Zatem, o ile jeszcze można dojechać do miasta w godzinach rannych i dopołudniowych, to dojazd i powrót w godzinach późniejszych jest praktycznie niemożliwy – skarży się mieszkanka Lipego. 
Jest pracownicą „Kaliszanki”. Docenia wyrozumiałość przełożonych, którzy rozumieją jej trudną sytuację i godzą się na dwuzmianową pracę. – Ale jak długo jeszcze, nie wiem – zastanawia się i dodaje, że sama wolałaby pracę na trzy zmiany m. in. z uwagi na kilkusetzłotowy dodatek za pracę na zmianie nocnej.
Dojazd i powrót w przypadku zmiany popołudniowej też jest problemem. Z Kalisza pani G. wraca na „raty” – około godziny 23 autobusem z Kalisza do Jankowa lub Stawiszyna a następnie, z pomocą męża lub syna, samochodem osobowym do domu. – W godzinach popołudniowych i wieczornych do Lipe i okolicznych miejscowości nie dojeżdża żaden autobus – zaznacza. 

Od ponad 20 lat mieszkańcy Lipego i okolic byli obsługiwani przez prywatnego przewoźnika, który wyparł z rynku firmę państwową czyli PKS. – „Podbierał” PKS-owi pasażerów podjeżdżając swoimi autobusami kilka minut przed autobusami konkurencji. A poza tym był tańszy – mówi pani G. 
I tak przez dwadzieścia lat z dojazdem do Kalisza z Lipego, Jarantowa i okolicznych miejscowości nie było większego problemu. Do grudnia 2018 roku, kiedy większość kursów na linii została zlikwidowana. Powód był oczywisty – rentowność. Sami mieszkańcy dostrzegają spadek zainteresowania przewozami transportem zbiorowym i rozumieją przewoźnika, co nie zmienia faktu, że z dojazdem do Kalisza mają kłopot.
Problem mieszkańców jest doskonale znany władzom gminy Blizanów. Zdaniem wójta Sławomira Musioła, dobrze skomunikowany jest odcinek Kalisz – Janków, który jest obsługiwany zarówno przez PKS jak i prywatnego przewoźnika. – Co prawda prywatna firma kursuje również dalej – do Lipego, Godziątkowa czy Jarantowa ale ze względów ekonomicznych liczbę kursów musiała ograniczyć. W mojej ocenie problem dotyczy kilku osób, które mają problem z dojazdem i powrotem z Kalisza w godzinach późnowieczornych.
Nadzieje na rozwiązanie problemu gmina wiązała z „piątką Kaczyńskiego” czyli przywracaniem zlikwidowanych połączeń autobusowych. Okazało się jednak, że program marszałkowskich dopłat do nierentownych kursów dotyczy wyłącznie nowych linii a nie kursów. A w tym przypadku koncesję na obsługę linii posiada prywatny przedsiębiorca. – Linia faktycznie istnieje ale brakuje kursów – wyjaśnia wójt. – Takie rozwiązanie, czyli dopłata złotówki do kilometra w tym przypadku nie wchodzi w grę. 
Pojawiła się również sugestia, aby to gmina dopłacała prywatnemu przewoźnikowi do nierentownych kursów. Zdaniem wójta gminy nie jest to możliwe.
Z naszych wyliczeń wynika, że kosztowałoby to budżet gminy około 50 tysięcy złotych rocznie. A po drugie, ktoś mógłby zarzucić, że gmina  dofinansowuje kursy, z których korzysta nieliczna grupa mieszkańców – zaznacza Sławomir Musioł i zapewnia, że na kolejnym spotkaniu z prywatnym przewoźnikiem chce poprosić o rozważenie przywrócenia zlikwidowanych kursów. 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-16 08:33:57

    Nie wystarczy dogadać z PKSem uruchomienia nowej linii przez te miejscowości, z dopłatą? I po problemie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-16 10:45:09

    Chcialo sie mieszkac na wiosce to tak jest

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-16 13:40:26

    Z piątki Kaczyńskiego został tylko środkowy palec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości