– Nie akceptujemy tych zmian, które wprowadza obecna władza w osobie pełnomocnika ds. budowy CPK, wiceministra Macieja Laska – przyznaje Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do zapowiedzi realizacji inwestycji w rządowym wariancie „igreka”. Podkreśla, że jeśli prawica przejmie władzę, inwestycja będzie kontynuowana w poprzednim wariancie „szprych”. To dobra wiadomość dla Kalisza
– Realizowana przez gabinet Donalda Tuska koncepcja w sposób nieakceptowalny ogranicza dostępność Kolei Dużych Prędkości dla wielu ważnych regionów, również dla Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej, która liczy około 400 tysięcy mieszkańców czyli niewiele mniej niż półmilionowy Poznań. Niestety Kalisz, dzięki „wsparciu” kaliskich posłów obecnej koalicji rządzącej straci dostęp do Kolei Dużych Prędkości, będzie komunikacyjnie wykluczony, z pewnością nie zyska, jak twierdzi pan minister Malepszak – ocenił poseł Jan Mosiński.
Przypomniał, że podobnego zdania był Szymon Hołownia, były szef Polska 2050 i były Marszałek Sejmu, który skrytykował pomysł bypassa dla Kalisza podczas ubiegłorocznej wizyty w naszym mieście.
– Zwrócił uwagę na fakt, że zaoszczędzenie sześciu minut podróży na trasie Warszawa – Poznań, pominięcie mieszkańców Aglomeracji Kalisko – Ostrowskiej, będzie kosztowało dodatkowe 3 miliardy złotych. Zadał wtedy pytanie: „Czy to jest sprawiedliwe?” i od razu odpowiedział: „Nie, to nie jest sprawiedliwe” – przypomniał J. Mosiński. Przytoczył również opinię prezesa Stowarzyszenia „Tak dla CPK” Rafała Milczarskiego, który podpowiadał mieszkańcom Kalisza aby nie dawali się nabierać na zapewnienia obecnego kierownictwa spółki CPK. Zdaniem Milczarskiego proponowane rozwiązania „to objaw indolencji i głupoty”.
– Obcięcie pierwotnego programu kolejowego o 75 procent to działania szkodliwe i należy robić wszystko aby te decyzje zostały zmienione – dodał kaliski poseł PiS. Przypomniał o obywatelskim projekcie Prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie CPK, nawiązującym do pierwotnego projektu „szprych”, który trafił do sejmowej zamrażarki.
– Idea megolopolis i projekt „bypassa” dla Kalisza to kolej dla elit a nie dla wszystkich – ocenił poseł i przypomniał o kolejnej, złej zmianie w koncepcji CPK, jakim jest podniesienie prędkości z 250 do 320 km/h, co polskim producentom taboru kolejowego uniemożliwia w przyszłości obsługę KDP na rzecz podmiotów zagranicznych – niemieckich i francuskich. – Czy taka prędkość jest potrzebna? Nie sądzę.
Poddał również w wątpliwość terminy realizacji, wynikające także ze zmiany koncepcji. Zakończenie projektu w roku 2032 wydaje się, w ocenie kaliskiego posła, mało prawdopodobne. – Do dziś nie jest wydana decyzja środowiskowa na budowę linii kolejowej numer 85 na trasie Sieradz – Kalisz – Pleszew. Powodem mają być trwające postępowania z udziałem społeczeństwa i tym podobne sformułowania – zaznaczył.
Przypomnijmy, że na dalsze decyzje w kwestii realizacji koncepcji CPK (rozumianej jako całość, z komponentem kolejowym włącznie) z ogromnym niepokojem czekają mieszkańcy ulicy Elektrycznej, których domy mają zostać wyburzone. – Mamy już pierwsze wywłaszczenia, na razie jeszcze nie w Kaliszu, ale co na to powiedzą politycy obecnej koalicji rządzącej, którzy wcześniej straszyli wywłaszczeniami a dzisiaj bezrefleksyjnie akceptują takie działania – komentuje poseł Mosiński.
Nie przekreśla jednak szansy na realizację koncepcji „szprych”, korzystnej dla Kalisza i mieszkańców ulicy Elektrycznej. – Warunkiem jest jednak wygranie wyborów parlamentarnych w 2027 roku i przejęcie władzy – przyznaje. (pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawica jak zawsze manipuluje! - w artykule aglomeracja OK - 400.000 vs Poznań ok. 500.000; - zapomnieli dodać że aglomeracja poznańska to grubo ponad 1.000.0000 mieszkańców!!! No i jeszcze jedno, panowie i panie z pozornymi bogobojnymi hasłami na ustach wyborów w 2027 nie wygrają!!!
Martw się o siebie, a ludzi wierzących zostaw w spokoju.
pewnie przydała się pisowcowi działka krętaczowi ,wyje bo odsunięto go od koryta +
Komentarz oczywiście "na temat", jak to u lewactwa.
CPK, CZYLI PO NASZEMU CiPKa.
Dziennikarz Leszek Szymowski podał także, że przy obu pseudonimach, tj. „Jakob” i „Student”, podane są personalia, „w tym nazwisko i imię (Morawiecki Mateusz) [i] data urodzenia (20 czerwca 1968 r.)”.Co zawierają teczki STASI o „Inofizielle Mitarbeiter” o pseudonimach „Jakob” i „Student” na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że dziennikarz Leszek Szymowski dwukrotnie zwracał się do władz niemieckich o odtajnienie teczek „Jakoba” i „Studenta”, ale BND odpowiadało tylko jednym słowem: „Absage”, czyli odmowa. To oczywiście znacząca informacja.
Oj kiepsko z przyszłością życia konfederacji nie czuje że linia gazety jest źle oceniana przez kaliszan
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
masz rację nikt nie dorówna obajtkowi i morawieckiemu
aha lewacki trol to ten co się przeniósł z PZPR do pis...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ZAŻYJE OZEMPIC.
Prawica jak zawsze manipuluje! - w artykule aglomeracja OK - 400.000 vs Poznań ok. 500.000; - zapomnieli dodać że aglomeracja poznańska to grubo ponad 1.000.0000 mieszkańców!!! No i jeszcze jedno, panowie i panie z pozornymi bogobojnymi hasłami na ustach wyborów w 2027 nie wygrają!!!
Martw się o siebie, a ludzi wierzących zostaw w spokoju.
pewnie przydała się pisowcowi działka krętaczowi ,wyje bo odsunięto go od koryta +