Reklama

Czy małżeństwo to (jeszcze) związek kobiety i mężczyzny?

Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał warszawski Urząd Stanu Cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu „małżeństwa jednopłciowego” zawartego za granicą. Konfederacja grzmi o skandalu i łamaniu polskiej Konstytucji

Sprawa ma związek z głośnym przypadkiem dwóch obywateli polskich, którzy w 2018 roku zawarli „związek małżeński” w Berlinie a następnie wnieśli o transkrypcję ich „aktu małżeństwa” do polskiego rejestru Stanu Cywilnego. 
Spotkali się z odmową z uzasadnieniem, że transkrypcja rozpatrywanego aktu byłaby naruszeniem podstawowych zasad polskiego porządku prawnego.
W 2023 roku sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który z kolei zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Reklama

W ubiegłym roku TSUE orzekł, że państwo członkowskie UE ma obowiązek uznać „małżeństwo jednopłciowe” za legalne jeśli zostało zawarte w kraju, w którym przepisy dają taką możliwość. 
„NSA podjął decyzję uchylającą wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę „małżeństwa” oraz uchylił decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego m.st. Warszawy o odmowie dokonania transkrypcji. Zobowiązał też kierownika tego urzędu do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego „małżeństwa” w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych” – informuje portal dorzeczy.pl.
„Naczelny Sąd Administracyjny poszedł za wyrokiem TSUE i zadecydował że mamy w Polsce uznać „małżeństwa” jednopłciowe zawarte w innych krajach” mimo, że nasza Konstytucja w art. 18 Konstytucji RP jasno mówi, że „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” – podkreśla portal Konfederacji i apeluje o przekazywanie informacji. 


 „Nigdy nie zgodzimy się na zmienianie i dyktowanie nam zasad konstytucyjnych przez obce ośrodki. To sprowadzanie nas do roli landu w jakimś eurokomunistycznym tworze, który decyduje za nas o wszystkim. Trzeba powiedzieć STOP. Konstytucja RP jest najwyższym prawem w Polsce i stoi ponad unijnym dyktatem!” (pp)

Reklama

Źródło: Konfederacja, Do Rzeczy

Foto: pixabay

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2026 14:11
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2026-03-25 06:53:11

    Szanowny Panie Redaktorze Milosc jest piekna i wszyscy mamy tylko jedno zycie ... Jezeli osoby tej samej plci sie kochaja i sa ze soba szczesliwe, to dlaczego nie moga zawrzec zwiazku malzenskiego? Komu to przeszkadza? Mamy XXI wiek a nie sredniowiecze. Nie moge zrozumiec Pana zachwytu Konfederacja i tymi zrodlami, ktore Pan podaje ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rumpelstiltskin - niezalogowany 2026-03-25 08:52:54

    DLACZEGO TQA SPRAWA W OGÓLE POJAWIA SIĘ POD FISZKA "POLITTYKA"???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kosmita - niezalogowany 2026-03-25 19:30:26

    Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno tylko ŚLIPKA wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Kaliszaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama