Miotacze UKS 12 Kalisz ostro ruszyli do pracy, gdy można już było rozpocząć zajęcia na obiektach otwartych. Świetnymi rzutami już teraz popisują się zwłaszcza Piotr Goździewicz oraz Odyseusz Żarnecki. W najbliższą sobotę Team Miotaczy Kalisz organizuje zawody w pchnięciu kulą on-line
Najważniejsze obecnie jest to, że cała grupa utalentowanych kaliskich miotaczy trenuje razem i są to treningi rzutowe, czego podopiecznym trenera Marcina Małeckiego najbardziej brakowało w okresie przymusowej kwarantanny całego sportu. Szkoleniowiec pracował ze swoimi zawodnikami on-line, a sportowcy mieli w miarę możliwości realizowali jego wskazówki i zalecenie w domach.
- Przyszedł okres zniesienia obostrzeń i możliwość treningów na stadionach , boiskach . Już na pierwszym treningu było widać, kto co robił podczas siedzenia w domu ... Oczywiście wiem, że nie każdy miał warunki do treningu, ale też wiem, że były osoby, które zrobiły mega dużą pracę w domach, co od razu było widać na treningu. U niektórych zawodników nastąpił nawet progres co bardzo cieszy. I tak np. na sprawdzianach rzutowych na treningach Piotr Goździewicz poprawia treningowe PB różnym sprzętem ( ostatnio kulą 5,5 kg pchnął fenomenalne 20,99 cm na co dzień pcha kulą 6 kg ). Za to najmłodszy w teamie Odyseusz Żarnecki popisuje się świetnymi rzutami dyskiem. Odys jest z rocznika 2007, czyli to dopiero kategoria U14 – twierdzi Marcin Małecki.
Dodajmy, że na sprawdzianie rzutowym w trakcie treningu Odyseusz kolejno uzyskał wyniki : dysk 0,75 kg ( kategoria U14 ) - 52,60 m (do tej pory w historii pomiarów na zawodach w tej kategorii najlepszy wynik to około 44 m !), dysk 1 kg ( z kategorii U16 ) - 44,65 m ( i tak samo jak w dysku lżejszym do tej pory zawodnik U14 najdalej w historii rzucił 42 m na zawodach).
- Jest to duży talent i mam wielką nadzieję, że udowodni to na zawodach. Zwłaszcza młodzi zawodnicy muszą udowodnić, że radzą sobie z presją i uczyć się całej tej otoczki startowej – dodaje szkoleniowiec kaliskich miotaczy.
Mimo zniesieniu wielu obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, działalność klubów sportowych, w tym zajęcia treningowe, nadal ma swoje ograniczenia.
- Zniesienie obostrzeń nasz cieszy, ale nie znaczy, że możemy trenować normalnie. Problem jest taki, że rzuty to treningi na siłowni, a tego teraz nie mamy i już wiemy, że dopóki szkoły nie powrócą do normalności, nie będziemy mogli korzystać z siłowni klubowej UKS12. Tylko Piotr Goździewicz w miarę normalnie trenuje na siłowni u siebie w garażu, ale nie na 100% swoich możliwości. Dodam, że czas epidemii jest bardzo trudny pod względem psychicznym. Jako trener muszę motywować zawodników , szukać im wyzwań. Brak motywacji potrafi nieraz zniszczyć cały sezon zawodnika . Na tę chwilę oceniam, że największa impreza dla nas, czyli Mistrzostwa Świata U20 w Nairobi, nie odbędzie się (to nie jest oficjalna informacja, tylko moje przypuszczenia ). Co to by był za start w takiej imprezie, gdy zawodnicy mieli różne warunki treningowe i nie każdy mógł się przygotować tak, jak powinien do tych zawodów. Byłoby to mało sportowe . Doszły nas natomiast słuchy, że w końcu rywalizacja na arenach sportowych się rozpocznie. 20 czerwca planowany jest pierwszy start w Środzie Wlkp. – mówi Marcin Małecki.
W najbliższą sobotę (30.05.) Marcin Małecki i jego Team Miotaczy Kalisz / UKS 12 organizuje zawody w pchnięciu kulą on-line. W ramach treningu rywalizować będą zawodnicy z trzech miast, bo na razie takie zgłoszenia mają organizatorzy.
- Liczba startujących jest ograniczona liczmy na maksymalnie 15 startujących w różnych kategoriach wiekowych. Rzuty będą się odbywały jak normalny konkurs, czyli 6 kolejek, zawodnicy pchają po kolei, transmisja live – powiedział nam trener Małecki.
(dd)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Marcin mistrzostwa są już odwołane dwa miesiące temu. WA
Marcin mistrzostwa są już odwołane dwa miesiące temu. WA