Reklama

Dyrektor Gałka zwolniony z pracy!

16/05/2018 12:44

Kolejna ofiara ratuszowych czystek?

Po serii spektakularnych dymisji w kaliskim ratuszu mamy kolejną. W ub. poniedziałek ze stanowiskiem pożegnał się Krzysztof Gałka, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji, wieloletni dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. Oficjalnym powodem dymisji dyr. Gałki jest reorganizacja urzędu i likwidacja stanowiska pracy oraz rzekome niewłaściwe wywiązywanie się z obowiązków i zły nadzór nad polityką kadrową. Ale prawdziwą wisienką na torcie jest zarzut działań „dyskredytujących” działalność MZDiK. A zatem czym K. Gałka naraził na szwank dobre imię urzędu?

Ratusz
nie wybacza
„Pracownik udziela prasie publicznych wypowiedzi dyskredytujących działalność MZDiK oraz realizowane na terenie miasta inwestycje drogowe, a mianowicie przedsięwzięcie polegające na wprowadzeniu ruchu rowerowego w ulicy Śródmiejskiej, tj. tzw. kontrapas” – czytamy m.in. w uzasadnieniu odwołania podpisanego przez Tomasza Ludwiczaka, obecnego szefa MZDiK.
– Moja opinia w tej sprawie była znana od dawna. Nigdy nie ukrywałem sceptycyzmu wobec kontrapasa. Uważałem i uważam nadal, że to złe rozwiązanie nie tylko dla przepustowości ulicy Śródmiejskiej, ale dla całego układu komunikacyjnego miasta. Wielokrotnie dawałem temu wyraz i nie jestem odosobniony w tej kwestii – mówi K. Gałka, przypominając m.in. opinię audytora z 2016 roku czy stanowisko kaliskiej policji.
Swoje zdanie w tej sprawie powtórzył podczas konferencji prasowej poświęconej kontrapasowi w kwietniu tego roku, co, jak widać, nie spodobało się przełożonym.
Kozioł ofiarny?
Nie jest to jedyny zarzut pod adresem byłego dyrektora. Przełożeni zwracają również uwagę na niewłaściwe wywiązywanie się z obowiązków, podejmowanie błędnych lub „spóźnionych decyzji w prowadzonych przez MZDiK w Kaliszu inwestycjach drogowych, co naraziło Miasto Kalisz na szkodę”. Oraz wiele innych.
– M.in. taki, że przebywając na zwolnieniu lekarskim pod koniec marca udzielił mediom informacji dotyczącej przebudowy DW 450. Oczywiście telefonicznie. Nie rozumiem, dlaczego miałbym tego nie zrobić? – dziwi się K. Gałka i dodaje. – Skoro „ciąży” na mnie tyle zarzutów, dlaczego nikt nie zwracał mi na nie uwagi wcześniej? Mało tego, przez 25 lat mojej pracy dla miasta byłem wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. A teraz okazuje się, że wszystkiemu winien Gałka – mówi rozżalny nie tylko kłamliwymi jego zdaniem zarzutami, ale również formą rozstania z urzędem.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    E-wunio - niezalogowany 2018-05-19 17:32:18

    JAK TO BYWA ---KOWAL ZAWINIŁ , CYGANA POWIESILI .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mmb - niezalogowany 2018-05-17 19:32:20

    A wina leży po środku !!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rodowity - niezalogowany 2018-05-17 16:31:18

    "Sumienny pracownik", "fachowiec" - łubudubu - niech nam żyje... Widać, jak wielu pasował istniejący UKŁAD w kaliskim drogownictwie. Zgadzam się z piszącym wcześniej - DECYZJA O WIELE LAT ZA PÓŹNO.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama