Reklama

Inflacja, brak węgla, żywność, paliwo? Co na to nowy kaliski szef PiSu?

10/07/2022 06:30

Rozmowa z Janem Mosińskim – nowym pełnomocnikiem PiS w Kaliszu

ŻK.: Czy funkcja pełnomocnika którą pan teraz będzie pełnił jest nowa, czy jest tą samą jaką miał w naszym terenie poseł Jan  Dziedziczak?
– I tak i nie. Zgodnie z planami prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które poparł Komitet Polityczny powołano okręgi, którymi będą kierować pełnomocnicy. Decyzją Prezesa Prawa i Sprawiedliwości zostałem powołany na funkcję Pełnomocnika Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Okręgu nr 96 – Kalisz. To dla mnie wielkie wyróżnienie, a zarazem zaufanie jakim obdarzył mnie Pan Prezes Jarosław Kaczyński. Zgodnie ze Statutem Prawa i Sprawiedliwości Pełnomocnik Okręgowy posiada uprawnienia Prezesa Zarządu Okręgowego i Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwość z wyłączeniem możliwości wykreślenia z listy członka PiS. Te zmiany, a więc większa ilość okręgów pozwoli na bardziej dynamiczną pracę partii.
Jeżeli chodzi o dotychczasowego prezesa zarządu okręgu, to min. Jan Dziedziczak był prezesem okręgu kalisko-leszczyńskiego, który pokrywał się z okręgiem wyborczym numer 36. To jest, a raczej w sensie nowej struktury partyjnej był duży teren, więc jego praca absorbowała dużo czasu. Pełnomocnik nowego okręgu numeru 96 (Kalisz, powiat kaliski, powiat pleszewski i jarociński) ma w pierwszej kolejności w porozumieniu z ustępującym prezesem zarządu przejąć dokumentację w tym protokoły z zebrań, ewidencję członkowską, finanse itp. dotyczące struktury terytorialnej okręgu. Po drugie, moim i poszczególnych struktur partii w okręgu zadaniem będzie przygotowanie partii do wyborów parlamentarnych i samorządowych.

– Jakie będą teraz dodatkowe pana obowiązki w związku z powołaniem na pełnomocnika?
– Jak wspomniałem powyżej przejęcie dokumentacji, tak aby dokonać bilansu zamknięcia dotychczasowej struktury i otwarcia już w nowej strukturze organizacyjnej. Coś w rodzaju bilansu zamknięcia i otwarcia. Kolejnym zadaniem będzie spotkanie z zarządami struktur terenowych Prawa i Sprawiedliwości. Tydzień temu spotkałem się z Zarządem PiS w Jarocinie. W poniedziałek spotkałem się z Komitetem czyli członkami partii z terenu powiatu jarocińskiego i Jarocina, a także z mieszkańcami Pleszewa. To są bardzo ciekawe rozmowy. Nie tylko o nowej strukturze partii ale również wszystko to, co dotyczy szeroko rozumianej polityki, w tym również polityki lokalnej. 

Reklama

– Kim są partyjni opiekunowie wojewódzcy?
– Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości powołał 16 opiekunów wojewódzkich. To osoby, które będą nadzorować przebieg zmian strukturalnych Prawa i Sprawiedliwości oraz pracę nowych pełnomocników. Opiekunem Województwa Wielkopolskiego będzie  wicepremier i Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk. Uważam, że jest spory potencjał do wykorzystania chociażby poprzez zwiększenie liczby członków partii, zwiększenie aktywności na forum publicznym czy też w kreowaniu lokalnej polityki. Myślę np. o konferencjach dotyczących rozwoju Kalisza, Pleszewa czy Jarocina i innych mniejszych miejscowości w okręgu. Wszystko co dotyczy życia codziennego również powinno być tematem rozmów, analiz ekspertów, naukowców itp. Posiadamy w Kaliszu Akademię Kaliską, z którą chciałbym współpracować w zakresie chociażby ochrony zdrowia, polityki społecznej itd.

– Brzmi dobrze, tylko wg. mnie głównym problemem jest brak audytów i późniejszych rozliczeń. Na przykład: oceny skutków  Polskiego Ładu i rozliczenia ich twórców, albo tego, że nikt nie rozliczył rady medycznej przy premierze, której członkowie mieli konflikt interesów między  koncernami farmaceutycznymi a społeczeństwem. Taki audyt powinien być zrobiony nawet, gdy gdzieś na skrzyżowaniu  postawimy sygnalizacje świetlną i za pół roku analizujemy, czy to było dobre czy złe. Cieszymy się albo likwidujemy projekt. Czy według pana można by robić takie audyty na poziomie lokalnym?
– Jeżeli chodzi o walkę z koronawirusem, to uważam, że rząd podejmował wszelkie możliwe działania, aby pomóc obywatelom. Natomiast to co byłoby objęte działaniami na poziomie okręgu, a więc podejmowanie różnego rodzaju inicjatyw z naszej strony, to uważam, że można byłoby przyjąć pewną zasadę oceniania naszych działań, co do stanu realizacji. Na przykład jeżeli z którymś z włodarzy przyjmiemy jakiś plan działania, to trzeba będzie za jakiś czas usiąść i sprawdzić co z tego zostało zrealizowane i w jakim zakresie. Nie należy bać się komunikacji ze społeczeństwem za pomocą konferencji prasowych, na których będziemy informować o stanie zaawansowania naszych działań czy też współdziałania z samorządowcami.
Wspomniał pan o Polskim Ładzie. Ja oczywiście Polskiego Ładu bronię. 

Reklama

– Ale sam premier go skrytykował...
– Dla jasności kwestie dotyczące polityki podatkowej wprowadzone w Polski Ładzie, to jest wielka, największa reforma systemu podatkowego od 25 lat dlatego mogły zdarzyć się pewne potknięcia, za które przeprosiliśmy deklarując, że błędy zostaną wyeliminowane. Dotrzymaliśmy danego słowa i od 1 lipca wprowadzamy korzystne dla podatników zmiany, obniżając stawkę PIT z 17% do 12%. Generalizując – Polski Ład jest bardzo dobrym programem dla Polski i Polaków.

– Czy oprócz przeproszenia także rozliczono twórców tego bałaganu podatkowego?
– Proszę zwrócić uwagę że pana premiera Jarosława Gowina, który chciał wprowadzić i wprowadził ten swój pomysł  „ulgi dla klasy średniej”,  która nie wypaliła i zrobiła dużo zamieszania,  już nie ma w obozie zjednoczonej prawicy.   

Reklama

–  Co PiS zamierza zrobić z drakońską inflacją, bo „dodrukowywanie” pieniędzy i ciągłe zadłużanie państwa to jak gaszenie ogniska benzyną? 
– Nie zgodzę się z taką oceną. NBP nie drukuje pustego pieniądza. Tym bardziej rząd. To są nieprawdziwe informacje. We współczesnych gospodarkach rynkowych pieniądz kreowany jest przez banki komercyjne, które udzielają kredyty. Co również ważne, Bank Centralny nie zwiększa podaży pieniądza, kupując obligacje. Co do rosnącej inflacji, to powtórzę, że za jej rosnący wskaźnik  odpowiada wojna na Ukrainie, spekulacje na rynku paliw, którą rozpoczął Putin i popandemiczna sytuacja na globalnych rynkach. O skali inflacji mówił prezydent USA Joe Biden, który stwierdził, że wojna w Ukrainie przyczyniła się w 70% do wzrostu inflacji i jest to odczuwalne na całym świecie. Co innego twierdzi totalna opozycja ale trudno jest nam polemizować z demagogicznymi wypowiedziami polityków partii opozycyjnych. Kończąc, pragnę wskazać na działania osłonowe, antyinflacyjne, wprowadzone przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Gdyby ich nie było bylibyśmy w o wiele gorszej sytuacji. Jestem przekonany, że pokonamy inflację, że te wszystkie działania antyfinflacyjne wprowadzone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, a także odpowiedzialna polityka Rady Polityki Pieniężnej i Banku Centralnego przyniosą pozytywne efekty.

– Panie pośle, patrząc na wykres polskiej inflacji, to trudno mówić o „putinflacji”, gdyż inflacja wyskoczyła do góry dużo wcześniej zanim wybuchła wojna w Ukrainie.
– Jeżeli w czasie pandemii ratuje się polską gospodarkę, zakłady pracy, kilka milionów miejsc pracy przekazując ponad 250 miliardów złotych na tzw. tarcze antycovidowe itp. działania wspomagające, to siłą rzeczy te kilka punktów procentowych inflacji jest pochodną tych działań, ale proszę odpowiedzieć sobie na pytanie: co mogło być wówczas alternatywą? Totalny chaos gospodarczy i kilka milionów bezrobotnych? Dlatego nie pozwoliliśmy na to, aby ludzie tracili zatrudnienie, a przedsiębiorcy swoje zakłady pracy. Wojna w Ukrainie zwiększyła wzrost tej inflacji, ale rząd, co już mówiłem wcześniej wprowadził i wprowadza działania antyinflacyjne. Co do rosnących cen towarów i usług, to każdy to dostrzega, a rządzący podejmują działania minimalizujące negatywne skutki. Proszę również zauważy, że to rosnące ceny paliw na giełdach światowych, pozrywane łańcuchy dostaw, wojna na Ukrainie mają wpływ na rosnące ceny żywności, usługi itp.

Reklama

– Ale ja bym polemizował, gdyż w ramach działań antyinflacyjnych parlamentarzyści podnieśli sobie samym wynagrodzenie o kilkadziesiąt procent, a dla innych Polaków...
– Niech pan pozwoli mi skończyć. Nie ma co kreślić figur retorycznych na temat rosnących cen, bo to jest faktem. Z drugiej strony, proszę zwrócić uwagę na istotny fakt, a mianowicie, że to nie rząd podnosi ceny. Natomiast nie można nie dostrzec działań rządu wspierających polskie rodziny. Gdyby nie liczne rozwiązania rządu, w tym cały szereg ulg, wsparcia programami społecznymi, obniżki akcyzy i VAT-u, inflacja mogła by być o wiele punktów procentowych wyższa. 
Pamiętam ten czas transformacji systemowej, za Balcerowicza, kiedy za bardzo schłodzono gospodarkę, walcząc z recesją, ale efekt tego było odwrotny: 30% bezrobocie i inflacja dochodząca nawet do 1000%. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na to, co dzieje się w Turcji. Otóż jeszcze kilka miesięcy temu w Turcji inflacja wynosiła ok. 11 procent, a teraz ponad 75%. Zatem inflacja jest dla każdego państwa trudnym przeciwnikiem, z którym należy walczy, ale  trzeba to robić bardzo ostrożnie. W naszym przypadku, dobra współpraca z Radą Polityki Pieniężnej i Bankiem Centralnym powinna przynieść efekty w postaci malejącej inflacji. Natomiast walce z inflacją nie pomogą demagogiczne, wiecowe, okrzyki Donalda Tuska i nawoływanie do anarchii.

– Czy wobec tego można coś przewidzieć co nas czeka na jesień? Przecież ceny żywności z powodu kosmicznie drogich nawozów wyskoczą w górę, a obniżka VAT właśnie się kończy. Do tego wzrastają koszty transportu i dystrybucji. Czy nie grozi nam zapaść żywnościowa?
–  Podwyżka cen nawozów to pochodna spekulacji cenami gazu i węglowodorów. Przypomnę, że Polska jako jedyny kraj w UE uruchomiła program dopłat do cen nawozów, na które przeznaczyliśmy ogromną kwotę 4 mld zł. 
Dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego, dla obozu Zjednoczonej Prawicy walka z inflacją jest jednym z głównych wektorów działania. Poza tym zapewnienie stabilności dostaw węgla, ropy i gazu. Z tym ostatnim, czyli gazem radzimy sobie dobrze, gdyż kończymy inwestycję Balitic Pipe, która rozpoczął ś.p. prezydent Lech Kaczyński. Polska posiada niezbędne rezerwy gazu, a także źródła dostaw, które chronią nasze bezpieczeństwo. Od lat skutecznie uniezależnialiśmy się od dostaw z Rosji. Krajowe magazyny gazu są napełnione w ok. 97%. Jestem przekonany, że nie zabraknie gazu w polskich domach.

Reklama

– Czyli gazu nam nie braknie, ale węgla nie można kupić w Kaliszu, a jak już jest to kosztuje około 3 tys zł.
– Rząd kilka dni temu podjął decyzje o zwiększeniu wydobycia węgla i o wydłużeniu w czasie procesu  wygaszania kopalń. Proszę zauważyć, że Niemcy, Austriacy czy Holandia też sięgają po zasoby własnego węgla. Moim zdaniem pakiet klimatyczny „Fit for 55” należy na jakiś czas odłożyć na bok, ze względu na wojnę na Ukrainie. Ostatnie dane także pokazują, że w okresie ostatnich czterech miesięcy zwiększono wydobycie w Polsce węgla o około 1 mln ton względem lutego br. Realizujemy także projekt, by odbiorcy indywidualni mogli ten węgiel zakupić w specjalnych punktach kooperujących z Polską Grupą  Górniczą, gdzie tona węgla będzie kształtować się w wysokości ok. 996 zł.

– Czy zniknie obniżka VAT na żywność?
– Z wiedzy jaką posiadam nikt w rządzie o tym nie myśli. Obniżyliśmy VAT na niektóre artykuły żywnościowe do poziomu zerowej stawki. Na chwilę obecną te obniżki  związane z tarczą antyinflacyjną są przedłużone. Dopóki mamy wojnę na Ukrainie, putinflację, poprzerywane łańcuchy dostaw, spekulacje na rynkach węglowodorów, które prowadzi Putin myślę, że rząd PiS będzie przedłużał działanie tych tarcz.  

Reklama

– Czy tak samo będzie z obniżonym VAT-em na paliwo?
– Na chwilę obecną, z tego co pamiętam, do końca października br. będzie obowiązywać niższy VAT na paliwo. Co będzie dalej zobaczymy. Co równie ważne w okresie urlopowym powstały różne bonifikaty dla odbiorców paliw na stacji Orlenu i Lotosu. Przypomnę, że mówimy o bonifikacie 30 gr. na litrze paliwa, a w przypadku karty dużej rodziny o 40 gr. na litrze. 

Rozmawiał:
Arkadiusz Woźniak

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kaliszanin - niezalogowany 2022-07-10 07:34:34

    a co on mądrego może powiedzieć wina Tuska a teraz wina Putina ,sieje propagandę ,aż nie chcę się komentować tych jego wypocin !!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2022-07-10 07:42:26

    Dokładnie. Dojna zmianę trzeba pograć i rozliczyć że wszystkiego A potem....porządnie ukarać

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kalisz - niezalogowany 2022-07-10 08:05:04

    Byle do wyborów i pognać to towarzystwo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama