– Największym problemem Kalisza jest ucieczka młodych ludzi do większych ośrodków czyli starzenie się miasta – twierdzi Izabella Woźniak, kandydatka Koalicji Kaliskiej KWW Krystiana Kinastowskiego w wyborach do Rady Miasta. Na przekór tendencjom, chce pozostać w Kaliszu, tu dokończyć edukację, mieszkać i pracować. Udowodnić, że Kalisz może być dla młodego człowieka równie atrakcyjnym miejscem do życia jak Poznań, Wrocław czy Warszawa
Tak jak wiele młodych osób, Izabella Woźniak chce zmieniać świat. – Od dzieciństwa byłam uczona przez swoich rodziców, że jeśli chcesz coś zmienić to nie czekaj aż te zmiany przyjdą same ale zacznij działać sama, bo zmiana może nie nadejść. Zacznij od swojego najbliższego otoczenia, od swojego środowiska – wyjaśnia powody dla których podjęła decyzję o starcie w wyborach.
Jeśli wyborcy zdecydują o jej elekcji, w Radzie Miasta chciałaby działać na rzecz poszerzenia oferty edukacyjnej i kulturalnej dla młodych kaliszan. – Jestem tegoroczną maturzystką i doskonale wiem, jak wiele moich koleżanek i kolegów zamierza wyjechać z Kalisza do większych ośrodków w poszukiwaniu dobrej edukacji co najczęściej kończy się tym, że tam zostają.
Jak wielu młodych kaliszan narzeka na ubogą ofertę w zakresie rozrywki. – To również wymaga poprawy, bo wiadomo, że młodość ma swoje prawa – podkreśla młoda kaliszanka.
W jej ocenie, działania władz miasta powinny dotyczyć także budowy przedszkoli oraz placów zabaw. – Jest to m.in. duży problem osiedla Szczypiorno. Nie ma tam żadnego przedszkola i ani jednego placu zabaw – zaznacza Izabella.
Przyznaje, że polityką interesuje się od wczesnego dzieciństwa a jednym z celów, któremu chce się poświęcić jest propagowanie wartości konserwatywnych wśród młodych ludzi. Temu służy jej zaangażowanie w KoLibrze – ogólnopolskim młodzieżowym stowarzyszeniu o charakterze konserwatywno-liberalnym. Od roku jest prezesem kaliskiego oddziału stowarzyszenia.
– Niestety, umysły młodego pokolenia są zainfekowane lewicowymi ideologiami, głównie poprzez lewicowo-liberalne media dlatego odwrócenie tego trendu jest ogromnym wyzwaniem – ocenia prezes kaliskiego oddziału KoLibra.
Członkowie Stowarzyszenia podejmują szereg inicjatyw, które propagują wartości konserwatywne ale też prawdę o polskiej historii. – Jedna z takich inicjatyw to tablica opisująca, jak naprawdę wyglądało „wyzwolenie” Kalisza przez czerwonoarmistów w styczniu 1945 roku. Tablica, która wkrótce pojawi się przy cmentarzu żołnierzy sowieckich w kaliskim parku jest naszym pomysłem, który udało się zrealizować w ramach Budżetu Obywatelskiego – informuje kandydatka na radną.
Iza ma zaledwie 19 lat, jest tegoroczną maturzystką więc z pewnością zapisze się w historii wyborów samorządowych Kalisza jako najmłodsza kandydatka na listach wyborczych. Jest technikiem mechatroniki a w przyszłości chce studiować prawo na Uniwersytecie Kaliskim. Interesuje się polityką ogólnokrajową i działalnością społeczną. Jak przyznaje, po studiach pozostanie w Kaliszu.
(pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dziękuję ale muszę się dowalić że w Szczypiornie jest plac zabaw - koniec ulicy Potulnej
dziękuję ale muszę się dowalić że w Szczypiornie jest plac zabaw - koniec ulicy Potulnej