W sumie cztery osoby – dwóch mężczyzn i dwie kobiety – trafiły do tymczasowego aresztu w związku z uwięzieniem i torturowaniem 22-letniego kaliszanina. Tuż po zdarzeniu zatrzymano troje podejrzanych, a niedawno zarzuty usłyszały dwie kolejne osoby. Grozi im nawet 25 lat pozbawienia wolności
Przypomnijmy: dramat młodego mężczyzny rozegrał się w sylwestrową noc w jednym z bloków przy ul. 3 Maja.
Jak ustalił prokurator, mężczyzna został w zwabiony do jednego z mieszkań w centrum Kalisza pod pretekstem imprezy sylwestrowej. Następnie obecne na imprezie osoby, po zamknięciu drzwi wejściowych w sposób uniemożliwiający ucieczkę, przetrzymywały mężczyznę, grożąc mu pozbawieniem życia – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Podczas kilkugodzinnego, bezprawnego pozbawienia wolności 22-latka, sprawcy m.in. bili pokrzywdzonego i grozili przy użyciu noża oraz stosowali przemoc o dużym natężeniu, zmuszając go m.in groźbami pozbawienia życia do dokonywania samookaleczeń.
Reklama
Dwóm kolejnym osobom prokurator przedstawił takie same zarzuty, jak zatrzymanym wcześniej – działania wspólnie i w porozumieniu w celu bezprawnego pozbawienia wolności powiązanego ze szczególnym udręczeniem oraz gróźb karalnych, za które to czyny kodeks karny przewiduje karę od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Wobec zatrzymanej kobiety prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego polegającego na stawiennictwie 3 razy w tygodniu na policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Wobec mężczyzny, mając na względzie grożącą surową karę i konieczność zapewnienia prawidłowego toku śledztwa, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy, który to wniosek, jak i dotychczasowe ustalenia dowodowe zostały w całości przez Sąd Rejonowy w Kaliszu II Wydział Karny podzielone – dodaje prokurator Maciej Meler.
Reklama
Jednym z zatrzymanych w tej sprawie jest 28-letni paraolimpijczyk z Kalisza. W ubiegłym roku ten sam mężczyzna miał usłyszeć wyrok za pozostawienie w rozgrzanym samochodzie swojego psa. Temperatura na dworze przekraczała wówczas ponad 30 stopni Celsjusza. Zwierzę zamknięte bez dopływu powietrza i dostępu do wody dosłownie ugotowało się żywcem.
(red), fot. pixabay
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze