Zaczęło się od niezapiętych pasów bezpieczeństwa, ale to nic w porównaniu z tym, co chwilę później podczas kontroli drogowej odkryli policjanci kaliskiej komendy. 37-letni kierowca Volkswagena wydmuchał blisko… 3,5 promila alkoholu. Został zatrzymany i po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut
Sytuacja miała miejsce 12 stycznia na terenie Opatówka. Policjanci drogówki zatrzymali do rutynowej kontroli kierowcę Volkswagena. Od razu rzuciło się im w oczy, że jechał bez zapiętych pasów.
Podczas rozmowy z kierowcą policjanci nabrali podejrzeń co do jego stanu trzeźwości. Badanie potwierdziło ich przypuszczenia. Okazało się, że 37-latek miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu – mówi podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa kaliskiej policji.
37-latek został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Prawo jazdy już stracił; o tym, na jak długo zdecyduje sąd. Grozi mu jeszcze wysoka grzywna i do 3 lat pozbawienia wolności.
Niemal codziennie policjanci zatrzymują osoby, które wsiadły za kierownicę pod wpływem alkoholu. Pamiętajmy, że każda ilość wypitego alkoholu obniża koncentrację, zmniejsza szybkość reakcji, powoduje błędną ocenę odległości i prędkości. Pijany kierowca jest zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego, dlatego reagujmy widząc, że za kierownicę wsiada taka osoba. Może to zapobiec wielu tragediom – apeluje rzeczniczka kaliskiej komendy.
(red), fot. arch. KMP Kalisz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze