Politycy Konfederacji domagają się zniesienia systemu kaucyjnego. Ich zdaniem to absurdalny system, który zrobił z Polaków śmieciarzy. To system, który służy wyłącznie operatorom
– System kaucyjny, to wspólne dzieło polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. To system, który cofa nas do epoki późnego paleolitu kiedy ludzkość trudniła się zbieractwem. I tak oprócz swobody gospodarczej, jaką Polacy cieszą się na poziomie zbierania grzybów i jagód, teraz będą mogli również bezrefleksyjnie, bez biurokratycznych barier, zbierać również butelki – pokpiwa Andrzej Kuświk, kaliski przedsiębiorca, lider Konfederacji w regionie.
Zwróca uwagę na absurdalność systemu w kontekście rozwoju wielkich światowych gospodarek stawiających na innowacje, rozwój nauki i postęp technologiczny. – W tym czasie rządzący Polską koncentrują się na zmuszaniu Polaków do zbierania śmieci – brudnych opakowań z resztkami napojów. Po to aby wielkie firmy mogły na tym zarabiać wielkie pieniądze – podkreśla.
W ocenie Macieja Antczaka, system to kolejny podatek narzucony Polakom.
– Zawdzięczamy go zarówno PiS-owi, który w 2023 roku przegłosował wprowadzenie systemu jak i KO, która go wdraża. „Bezprawnik” wyliczył, że w skali roku system obciąży dwoje dorosłych osób na około 800 złotych, bo nie każdy ma czas aby butelki oddać. A to tylko część kosztów funkcjonowania systemu biorąc pod uwagę również koszty jego obsługi.
– Firma konsultingowa Deloitte wyliczyła, że w ciągu następnych 10 lat, koszty administracyjne i logistyczne pochłoną około 40 miliardów złotych. Dlatego, jako Konfederacja, jesteśmy za tym aby ten system wyrzucić, nomen omen – do kosza!
Przypomina, że Polska do tej pory wydała ogromne pieniądze na unowocześnianie systemu sortowania odpadów, w tym opakowań plastikowych, który działa bardzo dobrze – i to jest kolejna przesłanka do jego odrzucenia.
Z kolei Grażyna Gzieł, działaczka Ruchu Narodowego, zwraca uwagę na fakt, że nie wszystkie opakowania zostały objęte systemem kaucyjnym, m.in. tzw. „małpki”, które stały się ogromnym problemem zaśmiecającym nasze środowisko.
Jej zdaniem system jest także problemem dla mniejszych placówek handlowych, zwłaszcza wtedy, kiedy automaty w marketach są zapchane. A zdarza się to często z uwagi na to, że opakowania nie mogą być zgniecione.
– I w tej sytuacji mniejsze sklepy są zmuszane do przyjmowania opakowań pomimo tego, że nie sprzedają produktów objętych kaucją w takich ilościach ile muszą zwrócić kaucji – zaznacza.
W ocenie ugrupowania Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena, system to przekręt, który „napycha kabzy” wielkich korporacji. Wpis Konfederacji na platformie X zwraca uwagę, że „każda nieoddana butelka zasila prywatne spółki zarządzające systemem”. Pieniądze za nieoddane butelki, które zostają w systemie, mają oficjalnie utrzymywać logistykę, ale a praktyce są przeznaczane na administrację, pensje i premie dla zarządu. Innymi słowy – im mniej butelek oddajemy do systemu, tym większy budżet operatorów.
I to kolejny powód do wyrzucenia systemu do kosza.
9 kwietnia, Konfederacja zorganizowała konferencje prasowe poświęcone systemowi kaucyjnemu w całym kraju. W Kaliszu działacze Konfederacji spotkali się z dziennikarzami przed biurem Mariusza Witczaka, kaliskiego posła Koalicji Obywatelskiej, który głosował za przyjęciem ustawy. (pp)
Źródło: X
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz konfederata ma problem: czy zwrócić plastikową butelkę czy spalić.
Qrva to problem z doopy. Przynajmnie czysto jest w miescie. I tyle. Chcesz oddajesz, niechcesz zostawiasz lub zgniatasz! Gdzie tu problem?
https://www.facebook.com/reel/1940788646536255 polecam do obejrzenia ciekawe wiadomości o konfederacji i innych
Teraz konfederata ma problem: czy zwrócić plastikową butelkę czy spalić.
Qrva to problem z doopy. Przynajmnie czysto jest w miescie. I tyle. Chcesz oddajesz, niechcesz zostawiasz lub zgniatasz! Gdzie tu problem?
https://www.facebook.com/reel/1940788646536255 polecam do obejrzenia ciekawe wiadomości o konfederacji i innych