Reklama

Koniec klimatycznego szwindlu?

Po zniesieniu przez prezydenta Stanów Zjednoczonych „Endangearment Finding” (ang.: „znalezienie zagrożenia”, stwierdzenie, że gazy cieplarniane stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego i dobrostanu obecnych i przyszłych pokoleń) w Europie również zaczyna się odwrót od „zielonego szaleństwa”. O dziwo, z OZE wycofują się kraje, które dotychczas stały w awangardzie klimatycznej ideologii

Z Odnawialnych Źródeł Energii wycofuje się Francja. Uznano, że energetyka oparta o OZE jest zbyt droga i niestabilna dla sieci i może być przyczyną blackoutów (o czym boleśnie w ub. roku przekonali się Hiszpanie – przyp. pp). W związku z tym Francja wycofuje się z planów zamknięcia 14 reaktorów jądrowych i planuje budowę kolejnych sześciu. – Otrzeźwienie we Francji przychodzi po latach awantur i rozważań nad bezpieczeństwem atomu – mówi Paweł Svinarski na kanale „Dla pieniędzy”. Przypomina, jak chybione były przykłady awarii elektrowni atomowych w Fukuszimie czy Czernobylu, które stały się elementami wywierania nacisku ze strony lobbystów wykorzystujących strach przed zagrożeniem do sprzedaży rosyjskiego gazu i chińskich wiatraków. 
– Francja mówi, dość wiatraków, idziemy w atom.

Reklama

Niemcy z kolei nie wykluczają zawieszenia ETS. – Co to znaczy, że Niemcy nie wykluczają? Czy to znaczy, że to Niemcy decydują o ETS a nie Bruksela? A dlaczego nie Polska albo Hiszpania? Chcą odejść od ETS bo im się nie kalkuluje. A co z klimatem o który tak walczyli? Czy to przypadkiem nie chodziło o niedźwiedzie polarne a nie kalkulację finansową? A tyle się mówiło, że naszym dzieciom musimy zostawić planetę w takim stanie jaką ją zastaliśmy. Czy to znaczy, że płonąca planeta już nie obchodzi Paryża i Berlina? – pokpiwa Svinarski ujawniając obłudę i hipokryzję brukselsko-parysko-berlińskich elit.

A może planeta w ogóle nie płonęła, tylko chodziło o zdobycie przewagi konkurencyjnej nad mniej rozwiniętymi gospodarkami, takimi jak polska czy rumuńska? Bo jeśli Niemcom i Francuzom dzięki nowoczesnym technologiom udałoby się, zgodnie z założeniami, prowadzić produkcję przemysłową przy niskiej emisji, której fabryki z Europy Wschodniej nigdy nie mogłyby osiągnąć, właśnie dzięki ograniczeniom technologicznym, to Niemcy i Francja wycięłyby całą europejską konkurencję umacniając swoją pozycję. Na ich nieszczęście model okazał się błędny. Źle policzyli koszt energii elektrycznej z wiatraków i paneli słonecznych i okazało się, że my jakoś trwamy a oni zwijają fabryki jedna po drugiej. Chcieli ukręcić bata na całą Europę a ukręcili na siebie – wyjaśnia istotę klimatycznego szwindlu Paweł Svinarski podając przykłady zamykanych niemieckich firm z różnych branż. (pp)

Reklama

Foto: pixabay

Źródło: kanał „Dla Pieniędzy”   

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/02/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rumpelstiltskin - niezalogowany 2026-02-23 10:09:03

    NASTĘPNYM ROZPORZĄDZENIEM NIECH TRAMPEK ZNIESIENIE RAKA, IMPOTENCJĘ, A ZWŁĄSZCZA ZAKAZ BZYAKANAI MAŁOLETNICH,CZYM NAJBARDZIEJ POMOŻE KOLEGOM Z PRAWICY I KOŚCIOŁOWI KAT.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wyborca - niezalogowany 2026-02-23 16:32:51

    Dalsze powielanie bajek przez zycie konfederacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2026-02-23 17:04:10

    USA pod rządem pomarańczowego to państwo upadłe

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama