Reklama

„Księża Solidarności”. Wyjątkowa wystawa w Kaliszu

Stowarzyszenie Pro Kalisia zachęca do obejrzenia wystawy poświęconej wybitnym kapłanom Solidarności. Nie zabraknie także kaliskich akcentów

Wystawa jest efektem wielu lat prac historyków Instytutu Dziedzictwa Solidarności w Gdańsku pod kierunkiem dr Mateusza Ihnatowicza. Po raz pierwszy została zaprezentowana 3 czerwca 2021 roku w bazylice Św. Brygidy w Gdańsku. Na ekspozycji zaprezentowanych będzie 14 tablic ilustrujących wkład Kościoła Katolickiego i jego przedstawicieli w rewolucję Solidarności i pokonanie komunizmu. Wystawa prezentuje najważniejszych duchownych patronów Solidarności oraz najbardziej znanych kapelanów. Tablice zawierają obszerne biogramy, m.in. Jana Pawła II, kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jerzego Popiełuszki i innych – wyjaśnia Leszek Ziąbka, kaliski archeolog ze Stowarzyszenia Pro Kalisia. 

Wystawa będzie prezentowana w Kościele Garnizonowym przy ulicy Sukienniczej a jej otwarcie zaplanowano na 2 sierpnia po mszy św. o godzinie 18. – W trakcie otwarcia wystawy zaplanowano minirecital Leszka Wolniaka, wirtuoza gry na trąbce – dodaje Leszek Ziąbka. 
Organizatorzy wystawy chcą także przypomnieć postać księdza Stefana Dzierżka, kaliskiego kapelana Solidarności, którego 20 rocznica śmierci przypada 3 sierpnia. 
W ten sposób chcemy uhonorować tą wybitną postać, jaką niewątpliwie dla Kalisza i Solidarności był ksiądz Dzierżek – podkreśla Sławomir Lasiecki, przewodniczący Rady Miasta Kalisza, który kaliską wystawę objął honorowym patronatem, i dodaje, że postanowieniem Rady Miasta jedno z nowych rond na Trasie Bursztynowej zostanie nazwane imieniem kaliskiego kapelana. 
Opiekę nad wystawą objął Bernard Niemiec, przewodniczący NSZZ Solidarność Wielkopolska Południowa.
W Kaliszu wystawa będzie czynna do 1 września. (pp)

Reklama

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2025 13:57
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    abcdef - niezalogowany 2025-07-21 16:08:55

    Sadzenie się PiSu na kontynuatora "Solidarności" to wyjątkowa hipokryzja. "Solidarność", ta prawdziwa, dziesięciomilionowa, nie ten szczątek, który przywłaszczył sobie sztandary, to był ruch par excellence miejski. W ówczesnym społeczeństwie, podzielonym pół na pół na miasto i wieś, jednomilionowa rolnicza "Solidarność" była tylko bladym echem żywiołu miejskiego. Obrzucany dzisiaj błotem Wałęsa w przeciwieństwie do rolnika Jana Kułaja nie okazał słabości, nie zadeklarował współpracy z reżimem. Nic dziwnego w tej wiejskiej słabości, w społeczności kształtującej przyszłość swoich dzieci na zasadzie "jeden na księdza, drugi na milicjanta", stanowiącej większościowe zaplecze ZOMO, "Solidarność" wzbudzała najczęściej nieufność, a bardzo często niechęć. Dzisiaj PiS bazuje na tej właśnie społeczności, bez niej nigdy nie zdobyłby władzy, dzięki niej prze do faszoidalnej dyktatury. Bajki o związkach z prawdziwą "Solidarnością" to wyjątkowe bzdety.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Leszek - niezalogowany 2025-07-22 01:06:21

    Brawo , napisał pan szczerą prawdę. Dziękuję

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama