Gminny Komitet Pamięci Witolda Józefa Wilczyńskiego w Liskowie złożył oficjalny wniosek do Przewodniczącego Rady Gminy Lisków, pana Józefa Miklasa, o nadanie imienia wybitnego pedagoga, instruktora harcerskiego i działacza społecznego skwerowi przy ul. ks. Wacława Blizińskiego, pomiędzy posesjami nr 38 i 40 (dz. nr 457/1). Witold Józef Wilczyński (1945–1994) przez wiele lat poświęcał się pracy z młodzieżą w Państwowym Domu Dziecka w Liskowie. Jako wychowawca i pedagog resocjalizacyjny prowadził m.in. drużynę żeglarską, warsztat szkutniczy, kółko fotograficzne oraz zespół flecistów „Liskowiensis Fistulatorwiensis”, który zdobył wyróżnienie na Festiwalu Muzyki Dawnej Schola Cantorum w Kaliszu. Jego działalność wychowawcza i kulturalna miała znaczący wpływ na rozwój młodzieży oraz życie lokalnej społeczności
- Witold Wilczyński był wychowawcą z prawdziwego powołania. Przez swoją codzienną pracę, pasję i zaangażowanie dawał młodym ludziom nie tylko wiedzę, ale też poczucie wartości i kierunek w życiu. Nadanie jego imienia skwerowi to piękny symbol wdzięczności wobec człowieka, który wychował całe pokolenia – podkreśla Wincenty Nowak, Radny Rady Powiatu Kaliskiego.
Za swoje zasługi w pracy wychowawczej i społecznej Witold Wilczyński został uhonorowany m.in. Medalem 10-lecia Chorągwi Kaliskiej ZHP (1986), Krzyżem Zasługi dla ZHP (1986) oraz Odznaką „Przyjaciel Dziecka” (1994). Nadanie imienia Witolda Józefa Wilczyńskiego skwerowi w Liskowie ma na celu uhonorowanie jego wkładu w rozwój lokalnej społeczności, wychowanie kolejnych pokoleń dzieci i młodzieży oraz utrwalenie pamięci o jego działalności pedagogicznej, harcerskiej i obywatelskiej.
Witold Wilczyński był również aktywnym instruktorem harcerskim, inicjatorem licznych obozów i rejsów żeglarskich oraz członkiem struktur Związku Harcerstwa Polskiego. W latach 80. pełnił funkcję przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Liskowie, kolportował wydawnictwa niezależne, a w okresie stanu wojennego był internowany za swoją działalność opozycyjną. Jego postawa obywatelska i patriotyczna znalazła wyraz m.in. w publicznym wywieszeniu flagi narodowej w 1982 r., za co został uniewinniony.
- Postawa Witolda Wilczyńskiego w trudnych latach osiemdziesiątych jest przykładem odwagi i wierności wartościom. Łączył pracę pedagoga z działalnością społeczną i obywatelską, płacąc za to osobistą cenę. Dzisiejsze upamiętnienie to wyraz szacunku dla ludzi, którzy budowali wolną Polskę także na poziomie lokalnym. Był osobą, która pozostawiła trwały ślad w naszej gminie. Nadanie jego imienia skwerowi to nie tylko gest szacunku wobec jego dorobku, ale także ważny element budowania pamięci lokalnej i inspiracja dla przyszłych pokoleń – mówi Mirosław Bruź, Przewodniczący Gminnego Komitetu Pamięci Witolda Józefa Wilczyńskiego.
Komitet wyraża nadzieję, że radni Rady Gminy Lisków pozytywnie ustosunkują się do wniosku i podejmą uchwałę, umożliwiając oficjalne upamiętnienie jednej z najważniejszych postaci w historii gminy. (wn)
Wilczyński Witold Józef (czasami błędnie Witalis), syn Mieczysława – ( ur. 1945 – zm. 1994) pedagog resocjalizacji, harcerz, wodniak, działacz związkowy. Ur. 11. 05. w Rabce Dolnej, powiat Nowy Targ. Ukończył Studium nauczycielskie w Toruniu, kierunek wychowanie muzyczne, Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej w Warszawie im. Marii Grzegorzewskiej, Wydział Pedagogiki Specjalnej, specjalność resocjalizacja społecznie niedostosowanych oraz Instytut Pedagogiki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, prowadził badania na temat „Psychologiczno – pedagogiczne uwarunkowania samobójstw byłych wychowanków domów dziecka przebywających w rodzinach adopcyjnych i zastępczych”. Na zlecenie Ministerstwa Oświaty i Wychowania prowadził badania w domach dziecka na temat „Psychologiczne i pedagogiczne przyczyny ucieczek z domów dziecka województwa kaliskiego”. Uprawiał poezję, jego wiersze publikowano w miesięczniku „Radar” związanym z Dyskusyjnym Klubem Poezji „Kawalkada”.
Od 01. 09. 1967 roku pracował w Zakładzie Poprawczym w Świeciu nad Wisłą na stanowisku nauczyciela wychowawcy i nauczyciela w szkole. W 1970 roku był uczestnikiem wydarzeń grudniowych na Wybrzeżu, gdzie mieszkali jego rodzice, przeszedł tam wtedy tzw. „ścieżkę zdrowia”. Od 16. 04. 1972 roku został zatrudniony na zastępstwo w Państwowym Domu Dziecka w Liskowie (dalej: PDDz) na etacie wychowawcy. Tutaj bardzo mocno rozwinął swoją działalność na polu zawodowym, społecznym, związkowym i politycznym. Zorganizował i prowadził kółko fotograficzne i zespół flecistów pod nazwą „Liskowiensis Fistulatorwiensis”, z którymi brał udział w Festiwalu Muzyki Dawnej „Schola Cantorum” w Kaliszu, w 1976 roku zdobył III wyróżnienie. Od 1978 roku prowadził środowiskową drużynę żeglarską przy PDDz, na bazie, której rozwinął bardzo bogatą działalność. Kierował warsztatem, w którym wraz z młodzieżą wybudował kilka żaglówek, używanych przez Komendę ZHP w Kaliszu. Organizował obozy żeglarskie w Szałe ( o obozie w Szałe nadano relację w telewizji polskiej w popularnym programie „5, 10, 15”), Pątnowie, Gosławicach, na Mazurach, w Gdyni, ponadto rajdy morskie, rzeczne i rowerowe. Uzyskał III stopień kadry ZHP, był instruktorem zespołu pilota Komendy Chorągwi Kaliskiej, członkiem zespołu historyczno – ideologicznego, w 1984 roku prowadził rejs zlotowy ZHP, retmanem Hufca w Liskowie, później w Opatówku, uczestniczył w rejsie żaglowca ZHP „Zawiszy Czarnego”. O działalności drużyny żeglarskiej publikowano artykuły w „Na przełaj” i „Świat Młodych”.
Na terenie gminy Lisków zaangażowany był w Komisji Profilaktyki i Resocjalizacji Nieletnich przy Gminnym Dyrektorze w Liskowie, był członkiem Kolegium ds. wykroczeń przy Naczelniku Gminy Lisków oraz komisji do walki ze spekulacją. W PDDz prowadził ponadto bibliotekę i specjalne ćwiczenia pisania ze słuchu i rachunku pieniężnego, aktywny był w zespołach samokształceniowych, zajmował się głównie grupą koedukacyjną 3-16 lat, zatrudniony był też w zespole Szkół Zawodowych w Liskowie na stanowisku wychowawcy internatu. Był także instruktorem nauki pływania.
Działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego, Stronnictwie Demokratycznym, którego był prezesem zarządu gminnego w Liskowie. W dniu 17. 11. 1980 roku wybrano W. J. Wilczyńskiego na przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Liskowie. W 1980 roku liczba członków tej organizacji sięgnęła 189 osób. Jej przewodniczący kontaktował się w tym czasie m.in. z Leonardem Duszeńko, leśnikiem w Krzyżówkach, działaczem opozycyjnym, od którego pobierał opozycyjne wydawnictwa i rozprowadzał je na terenie gminy, wydawnictwa te sprowadzał również W. J. Wilczyński z Warszawy i Krakowa. Po wprowadzeniu stanu wojennego W. J. Wilczyński został internowany od 18. 12. 1981 do 30. 04. 1982 roku w Ostrowie Wlkp., Głogowie i znowu w Ostrowie Wlkp. Po zwolnieniu wrócił do pracy w PDDz. W dniu 10. 11. 1982 roku w przeddzień rocznicy odzyskania niepodległości, wywiesił flagę narodową na budynku w części mieszkalnej Państwowego Ośrodka Zdrowia w Liskowie. Za czyn ten był zawieszony w obowiązkach służbowych i skierowano sprawę do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie kaliskim, gdzie go uniewinniono i przywrócono do pracy 11. 04. 1983 roku.
W 1986 roku przeniósł się wraz z rodziną do Świecia nad Wisłą, gdzie podjął się pracy w szkole podstawowej i szkole specjalnej. Tam kontynuował swoją działalność, na tych samych polach, co w Liskowie. Zmarł 27. 12. 1994 roku, pochowany na cmentarzu miejskim w Świeciu nad Wisłą przy ul. Sienkiewicza. Był odznaczony medalem 10-cio lecia Chorągwi Kaliskiej ZHP w 1986 roku, Krzyżem Zasługi dla ZHP w 1986 roku, Odznaką „Przyjaciel Dziecka” w 1994 roku. Żonaty z Urszulą z Wardęckich, laborantką, dzieci: Anna, Maciej i Paweł.
Bibliografia:
Państwowy Dom Dziecka, Kadry – archiwum, sygn. TP/123, nlb; Zakład Poprawczy w Świeciu, Archiwum, Wilczyński W. akta osobowe, nlb; Liskowianin, 1995 nr 1 – 4, s. 12; Liskowianin, 2000, nr 1- 4, s. 6; G. Schlender, „Solidarność” Wielkopolski Południowej 1980 – 2000. Zarys dziejów, Kalisz 2001, s. 601; Relacje ustne: Mirosław Bruź, Stanisława Dolat, Leonard Duszeńko, Stefan Ferenc, Urszula Wilczyńska.
Jarosław Dolat
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze