Reklama

Nie ma wyroku w sprawie wiceprezydenta

22/12/2008 12:27

Ostrowski sąd zamiast o winie, bądź niewinności, zdecydował o wznowieniu procesu

Mimo wcześniejszych zapowiedzi ostrowski Sąd Rejonowy nie wydał wyroku w sprawie wiceprezydenta Daniela Sztandery. W czwartek sąd zamiast ogłosić wyrok, postanowił wznowić proces...

Gdy w ub. tygodniu prokurator i obrońcy wygłosili tzw. mowy końcowe, sąd ustalił datę ogłoszenia wyroku. Sprawa miała się zakończyć w czwartek. Dziennikarze czekali na decyzję sądu z niecierpliwością. Zdecydowanie spokojniej podszedł do tego wydarzenia wiceprezydent Sztandera, który... właśnie w czwartek pojechał w delegację do Francji. Mecenas Sławomir Balcerzak, pełnomocnik Daniela Sztandery i jego bratanka, wyraźnie spodziewał się, że ostateczna decyzja nie zapadnie.

Kolejny biegły wyda opinię
– Będziemy mogli prosić pana o komentarz po ogłoszeniu wyroku? – pytali dzienikarze przed wejściem na salę sądową. – Zobaczymy, czy będzie – odparł „proroczo” mecenas Balcerzak.
I rzeczywiście - sąd zamiast wydać wyrok, tak jak sam wcześniej zapowiedział, postanowił wznowić proces i poczekać na jeszcze jedną opinię biegłego z dziedziny rachunkowości. W opinii tej ma się znaleźć odpowiedź na szereg pytań, które zadawali obrońcy w mowach końcowych. – Obrona słusznie zauważyła, że znajdująca się w materiałach opinia biegłego uwzględniała przepisy dotyczące sporządzania bilansów, obowiazujące dopiero od 2002 roku, podczas gdy zarzucane czyny miały miejsce wcześniej – mówiła sędzia Małgorzata Malkowska i wyznaczyła 3-miesięczny termin na jej sporządzenie. Tyle czasu będzie potrzebował biegły, ponieważ materiał dowodowy, zebrany w tej sprawie, jest wyjątkowo obszerny.
– Decyzja sądu oznacza, że powziął on wątpliwości co do wartości twierdzeń biegłego w wydanej opinii, sporządzonej na zlecenie oskarżyciela publicznego. Tym samym sąd podzielił stanowisko obrony co do tego, że w tej sprawie należy powołać nowego biegłego z dziedziny rachunkowości. Ten zbada w sposób szeroki zarówno materiał zgromadzony przez biegłęgo, jak również cały materiał, jaki udało się zebrać podczas trwania tego procesu. Będzie mógł się odnieść do wszystkich twierdzeń i zarzutów podniesionych przez obronę. Proces jest cały czas w toku. Teraz będziemy tylko czekać na nową opinię, która pozwoli wyjaśnić wszelkie wątpliwości, między innymi te dotyczące wcześniejszej opinii biegłęgo. Ta opinia była wadliwa - została oparta na przepisach, które nie obowiązywały w dniu, w którym oskarżeni mieli popełnić przestępstwo. Jeżeli więc te przepisy nie obowiązywały, nie mogą one stanowić podstawy do opiniowania i formułowania wniosków – przyznał mecenas Sławomir Balcerzak. (q)

Reklama

Więćej w Zyciu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości