Nieoznakowany radiowóz kaliskiej policji i taksówka na aplikację zderzyły się na ul. Wrocławskiej w Kaliszu. Rannych zostało pięć osób, w tym dwóch funkcjonariuszy drogówki
Do zdarzenia doszło po godz. 20:00 w sobotę, 3 stycznia. W wypadku uczestniczyła policyjna Cupra – auto do zadań specjalnych, będące na wyposażeniu kaliskiej komendy od zaledwie miesiąca.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Dacią (taxi- Uber) 49-latek, jadąc prawym pasem ruchu, próbował wykonać manewr zawracania i doprowadził do zderzenia z radiowozem, który jechał lewym pasem ruchu w tym samym kierunku – przekazała podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Reklama
Do szpitali trafiło łącznie 5 osób: kierujący Dacią 49-latek i dwie pasażerki z tego pojazdu oraz jadących radiowozem dwóch funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego.
Na miejscu zdarzenia cały czas pracują policjanci, zabezpieczając materiał dowodowy.
Nieoznakowany radiowóz uczestniczący w zdarzeniu to Cupra Sportstourr VZ. W policyjnej wersji ma 333 KM i automatyczną skrzynię biegów DSG, napęd na cztery kola 4Drive i wzmocnione hamulce. Auto zostało wyposażone w najwyższej generacji system łączności radiowej TETRA. Rejestrowanie i nagrywanie wykroczeń jest możliwe dzięki dwóm kamerom o dużej rozdzielczości.
Do wielkopolskich komend trafiło w sumie 9 takich samochodów. Pięć z nich zakupił samorząd województwa wielkopolskiego. Cena jednego egzemplarza to 387 tys. zł. Pojazdy trafiły w ręce policjantów ze specjalistycznej grupy SPEED, którzy zajmują się przede wszystkim zwalczaniem najpoważniejszych wykroczeń drogowych, takich jak nadmierna prędkość i agresji na drogach.

(red), fot. arch. KMP – zdjęcie poglądowe
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
,,Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika" To są tylko wstępne ustalenia Teraz kolej na biegłego i zebranie dowodów z kamer. Szkoda ludzi i aut.
Po co wysłano na drogi samochód z rejestratorem przy złych warunkach drogowych? Pamiętam, że kiedyś te samochody jeździły przy dobrych warunkach, czyli bez opadów sniegu i oblodzenia. Kto z przełożonych policjantów skierował ten pojazd do służby w tym dniu?
Autobusy są o wiele droższe! Jeżeli pada śnieg, to komunikacja miejska nie powinna funkcjonować?
Do Stefana. Nie rozumiesz całkowicie mojego wpisu. Nie chodzi sama jazdę samochodem, ale możliwość korzystania z wideorejestratora. W trudnych warunkach drogowych ruch pojazdów znacznie zwalnia, a warunki drogowe nie sprzyjają "pościgom za kierowcami". Będzie to stwarzać zagrożenia dla innych kierujących. Czyli Panie Stefanie pomyśl, zanim co napiszesz!
,,Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika" To są tylko wstępne ustalenia Teraz kolej na biegłego i zebranie dowodów z kamer. Szkoda ludzi i aut.
Po co wysłano na drogi samochód z rejestratorem przy złych warunkach drogowych? Pamiętam, że kiedyś te samochody jeździły przy dobrych warunkach, czyli bez opadów sniegu i oblodzenia. Kto z przełożonych policjantów skierował ten pojazd do służby w tym dniu?
Autobusy są o wiele droższe! Jeżeli pada śnieg, to komunikacja miejska nie powinna funkcjonować?