Reklama

Obława strażników miejskich na gości CKiS, czyli gościnność po kalisku

20/04/2016 12:27

Podczas piątkowego Konkursu Piosenki Dziecięcej strażnicy miejscy (pod naciskiem jednego z mieszkańców miasta) zrobili obławę na osoby, które zaparkowały w okolicy Centrum Kultury i Sztuki w niedozwolonych miejscach. Na szczęście członkom jury konkursu, który odbywał się w placówce przy ul. Łaziennej, udało się uniknąć mandatów.

No to pokazaliśmy naszą kaliską gościnność – chciałoby się powiedzieć. Do naszego miasta przyjechały znane osoby, by zasiąść w jury konkursu piosenki dziecięcej. Wśród nich m.in. Adam Prucnal, muzyk, instrumentalista, kompozytor, skrzypek zespołu BRAThANKI, i krakowski aktor i tenor Jacek Wójcicki.

Zamiast oceniać,
musieli się tłumaczyć
W przerwie konkursu okazało się, że strażnicy miejscy spisują rejestracje ich samochodów, które zaparkowane były na terenie tzw. kortów CKiS. Panowie musieli się długo tłumaczyć, dlaczego wjechali na korty. Tymczasem w okolicy CKiS naprawdę nie było gdzie zaparkować, a korty (jak widać na fotografii) były puste.
– Nastąpił problem reinterpretacji pewnego stanu historycznego, czyli usytuowania CKiS w tym miejscu. Polega on na tym, że żeby dostać się na teren CKiS (tzw. korty, czyli plac za budynkiem), trzeba przejechać 90 metrów po alejce parkowej. To prawo jest teraz drastycznie interpretowane, że tego nie wolno w żaden sposób robić. To bardzo utrudnia pracę CKiS, a najbardziej utrudnia dostępność do dóbr kultury dzieciom z Kalisza i powiatu, które przyjeżdżając na spektakl edukacyjny, nie mają gdzie podjechać autokarem. Konstrukcja ul. Łaziennej to swoiste rondo – objazd przy CKiS jest tak wąski, że kierowca autokaru nie wykręci w tym miejscu. Długi autokar w ul. Kadecką także nie skręci. Jedynym sposobem, by podwieźć dzieci pod budynek, jest przejechanie autokarem przez odcinek alejki parkowej na nasz teren. Po długich konsultacjach i negocjacjach przyznano jedną przepustkę na okaziciela, która uprawnia do tego, by jeden pojazd mógł przejechać przez parkową alejkę – skomentował Dariusz Grodziński, dyrektor CKiS, który w piątek wynegocjował pouczenia dla członków konkursowego jury. – Wynegocjowałem pouczenia, żeby więcej tego nie robili, argumentując, że są to ludzie przyjezdni, nieznający tej sprawy, że to znane w całej Polsce persony. Wjechali tam, bo wjeżdżali zawsze, będąc w Kaliszu na tym konkursie. Nie mam pretensji do strażników. Rozumiem, że podejmowanie takich działań to ich obowiązek  – dodał D. Grodziński.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Damian - niezalogowany 2016-04-26 12:12:21

    Jeśli prawo nie działa albo rażąco utrudnia życie to się go nie przestrzega i tyle. To prawo jest dla nas (czyli dobra ogółu), a nie my dla prawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2016-04-21 22:34:50

    Wstydem dla Kalisza jest władza która nie potrafi rozwiązać pojawiających się potrzeb mieszkańców i ich gości jakie niesie rozwój cywilizacyjny społeczeństwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adam - niezalogowany 2016-04-21 16:53:26

    Prawa nalezy przestrzegac. Alejka parkowa to nie jest droga dojazdowa. Mozna parkowac przy Pl. sw. Jozefa lub gdziekolwiek indziej i przejsc sie conieco. To dobre dla zdrowia. Brawo Straz Miejska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama