Fundacja „Redemptoris Missio” już od 33 lat wspiera polskich misjonarzy oraz służy pomocą mieszkańcom najbiedniejszych krajów Afryki i nie tylko Afryki. Jest to możliwe również dzięki środkom zebranym przez wiernych z Diecezji Kaliskiej
Obecnie w Kenii pracują wolontariuszki Fundacji – Urszula Studzińska i Justyna Biedrowska-Derlatka. – Poleciały tam, aby pomóc przychodzić na świat kenijskim dzieciom w izbie porodowej w ośrodku misyjnym w Khithatu. Mijający rok obfitował w wyjazdy specjalistów. Organizowaliśmy je przy współpracy z polskimi misjonarzami, którzy pracują w najodleglejszych miejscach na świecie – mówi Justyna Janiec-Palczewska, prezes „Redemptoris Missio”.
– Rok temu, na samym początku 2025 roku, miała miejsce siódma wyprawa okulistyczna w ramach akcji „Oczy Afryki”. Wolontariusze Fundacji operowali zaćmę przywracając wzrok w miejscowości Bagandou w Republice Środkowoafrykańskiej. Pracowali w samym środku tropikalnego lasu na terenach zamieszkałych przez Pigmejów, a ich pacjentami bardzo często były osoby oślepione w wyniku działalności szamanów – wyjaśnia pani prezes.
W ubiegłym roku miały miejsce jeszcze trzy kolejne wyprawy okulistyczne. W lutym wolontariusze „Redemptoris Missio” pojechali do Angoli, w listopadzie do Republiki Środkowoafrykańskiej i w tym samym czasie na Madagaskar. Każda z nich zaowocowała blisko setką operacji przywracających wzrok. – I mimo, że panowały tropikalne upały, a podróż na miejsce trwała wiele dni, nasi wolontariusze nie zawiedli czekających na nich pacjentów. Ci niezwykli ludzie wykonywali swoją płacę nieodpłatnie, a na czas wyjazdu musieli zawiesić swoją pracę w gabinetach lekarskich w Polsce – wyjaśnia Justyna Janiec-Palczewska i dodaje, że w Kamerunie (do którego w latach 80. XIX wieku podróżował kaliszanin Stefan Szolc-Rogoziński – przyp. pp) Fundacja założyła dwa gabinety audiometryczne oraz uruchomiła program telemedycyny polegający na konsultowaniu wyników badań przeprowadzonych w Afryce przez polskich specjalistów.
Justyna Janiec-Palczwska przyznaje, że działalność Fundacji nie byłaby możliwa bez wsparcia Darczyńców. To dzięki ofiarności osób z całej Polski, w 2025 roku udało się Fundacji zorganizować aż 15 transportów z pomocą humanitarną, głównie do krajów afrykańskich. Na Madagaskar, do Republiki Środkowoafrykańskiej oraz do Libanu i Ukrainy, trafiły dary o łącznej wadze 62 ton! Był to głównie sprzęt medyczny i środki opatrunkowe. – Współpracowaliśmy z polskimi szpitalami i placówkami medycznymi, które przekazywały nam niepotrzebne już w Polsce sprzęty, które w krajach dotkniętych kryzysem humanitarnym są na wagę złota – informuje pani prezes.
W 2025 roku Fundacja prowadziła także programy dożywiania afrykańskich dzieci – w Kongo, Burundii, RCA, Kamerunie oraz RPA. – Każdego dnia posiłek otrzymało około 3500 dzieci co rocznie dało liczbę ponad miliona posiłków. W ramach programu „Adoptuj szkołę” finansowaliśmy edukację dzieci w szkołach w Kamerunie i Republice Centralnej Afryki.
W Republice Środkowoafrykańskiej ruszyły również operacje zaćmy, które były możliwie dzięki środkom zebranym w wielkopolskich parafiach. Akcję „Oczy Afryki” hojnie wsparli także wierni Diecezji Kaliskiej, którym w ub. roku udało się zebrać aż 300 tysięcy złotych!
Wzorem lat poprzednich działania Fundacji wsparła także Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych pod batutą pułkownika Pawła Joksa grając dla sympatyków Fundacji uroczysty Koncert Charytatywny. Do pomocy dołączyli też muzykujący lekarze grający w Polskiej Orkiestrze Lekarzy organizując w Poznaniu swój jubileuszowy Koncert Charytatywny „Lekarze dla Afryki”. Pomagali też polscy żołnierze, którzy zabierali wojskowymi samolotami pomoc humanitarną do Libanu. Pomagali wolontariusze pracując niestrudzenie w magazynach Fundacji przy przygotowywaniu transportów. Pomagały firmy. Pomagali lekarze z Kliniki Chorób Tropikalnych w Poznaniu i pracownicy naukowi Uniwersytetu Medycznego. – Pomagali darczyńcy z całej Polski, którzy wspierali nasze działania przekazując nam środki przez stronę Fundacji – podsumowuje prezes.
Podczas wyjazdów wolontariuszy nie brakło też zaskakujących zwrotów akcji i przykrych niespodzianek, jak choćby zatrzymanie na lotnisku w Angoli potrzebnego do operacji sprzętu czy awaria urządzenia do fakoemulsyfikacji w Republice Środkowoafrykańskiej. Wolontariuszy z Polski nie omijały również tropikalne choroby ale na szczęście ze wszystkich sytuacji udawało się wychodzić obronną ręką.
W kwietniu 2025 roku Prezydent RP odznaczył wolontariuszy Fundacji złotymi i srebrnymi krzyżami zasługi, a Fundacji przekazał flagę Polski, którą zabierają ze sobą na wszystkie wyprawy medyczne.
– Nasza pomoc nie ustaje. Już planujemy kolejne wyprawy chirurgów, okulistów i protetyków słuchu. Realizacja wszystkich planów nie byłaby możliwa, gdyby nie nasi Darczyńcy. Za to wszystko jestem bardzo wdzięczna. Dziękujemy, że z nami jesteście! – podkreśla Justyna Janiec-Palczewska. (pp)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze