Reklama

Patryk Jaki w Kaliszu: Unia Europejska to degrengolada, rasizm i szaleństwo

Niezwykle krytycznie o Unii Europejskiej wyrażał się na spotkaniu z kaliszanami Patryk Jaki. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, szef Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Mateusza Morawieckiego zwracał uwagę na patologie UE – podwójne standardy w traktowaniu krajów członkowskich, kompletny brak praworządności oraz hipokryzję i korupcję wśród brukselskich elit

Przybliżył również uczestnikom spotkania obraz rzeczywistości na ulicach Brukseli, Berlina czy Paryża oraz jakie spustoszenie w gospodarkach krajów unijnych poczyniło zaczadzenie religią klimatyzmu.
Przyglądam się temu z bliska – to degrengolada, rasizm i kompletne szaleństwo – podkreślił eurodeputowany. – Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że są w Polsce ludzie, którzy modlą się to tego wszystkiego, co tamci powiedzą. Przed tym przestrzegał Słowacki, aby „Polska nie była papugą narodów”. Abyśmy nie pchali się z nimi na ten Tytanic, który zmierza na górę lodową.
Zwrócił uwagę na analogie pomiędzy stanem umysłów dużej części polskiego społeczeństwa bezkrytycznie afirmującego wszystko „co przychodzi z Zachodu” z postawą szlachty i magnaterii w wieku XVIII godzącej się na upadek polskiej państwowości. Przypomniał genezę kompleksów wobec Zachodu obecnych w polskiej świadomości po dziś dzień.
Wiecie dlaczego oni pozwalają sobie na to aby Polakom skakać po głowie? Bo wiedzą, że w Polsce znajdą siły polityczne, które na to pozwolą. Tak jak 300 lat temu – wyjaśnił P. Jaki. – Dzisiaj w ciszy nasze państwo umiera. Nasze prawo nie istnieje. To Zachód narzuca nam swoje prawa – w sprawach małżeństwa, rodziny, portów, lotnisk, CPK i innych. No to po co nam państwo? Dlatego potrzebny jest bunt.

Gość przypomniał także, jak fatalne są konsekwencje polityki lewicowych elit europejskich dla społeczeństw zachodnich, czyli m.in. postępująca islamizacja – we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Szwecji. Szwecji, która przed laty była Ziemią Obiecaną dla wielu Polaków a obecnie gotowa jest płacić imigrantom z Afryki i Azji po 40 tysięcy euro za opuszczenie kraju.
Przestrzegał przed Zielonym Ładem, który niebotycznie winduje nam ceny i koszty życia, niszczy gospodarki i sprawia, że Europa przestaje się liczyć w gronie światowych potęg gospodarczych – Chin, Stanów Zjednoczonych czy Indii.
– W ciągu kilkunastu lat udział Unii Europejskiej w globalnym PKB zmniejszył się z 25 do 14 procent – podkreślił. – Każdy z nas dokłada rocznie po kilka tysięcy złotych po to aby „ziemia nie spłonęła” – kpił z unijnej doktryny klimatyzmu.
W ciągu kilku lat emisja CO2 w UE rzeczywiście spadła o 3 procent ale co z tego skoro w tym czasie na świecie znacznie się zwiększyła. Chińczycy z nas się śmieją bo my zamykamy kopalnie a oni otwierają. Przez Zielony Ład upadają zakłady, nie produkujemy a potem sprowadzamy te produkty z zagranicy. My nie produkujemy a emisja CO2 jest dokładnie taka sama, jak była. To nic innego jak komunizm – tylko nie czerwony a zielony.

Reklama

Zwrócił także uwagę na amerykański raport dotyczący nowej strategii USA, który w części poświęconej Europie wskazuje, że jeśli obecne trendy w UE się nie zmienią to za 20 lat stanie się ona skansenem. – Ale żadnej refleksji u europejskich elit to nie wywołuje. Przeciwnie – cele zostają utrzymane; będą dalej robić to co prowadzi Europę do katastrofy. Innymi słowy, nie dość, że nie zrezygnują z ETS1 to zamierzają wdrażać również ETS2 czyli opodatkować także nasze domy. Będą sprawdzać czy są zeroemisyjne!
Amerykański raport zwraca także uwagę na pozaekonomiczne problemy Starego Kontynentu – brak wolności słowa, upadek demokracji, promocję cywilizacji śmierci, aborcji, niszczenie konkurencji politycznej (jak we Francji w stosunku do Marine Le Pen czy w Rumunii). 
Na szczęście, zdaniem europosła, Amerykanie widzą potencjalnych partnerów do współpracy w Europie, którzy nie są tak bardzo chorzy. To kraje Europy Środkowej, czyli także Polska. 
Ale czy tak się stanie, to zależy jedynie od nas. Dlatego nie możemy implementować tych różnych „wynalazków”. Nie możemy się na to godzić bo to są rzeczy nieodwracalne – podkreślił  europoseł PiS przywołując przykład polityki lewicowych rządów Szwecji, które doprowadziły ten kraj do katastrofy migracyjnej. Patryk Jaki przypomniał, że po wielu latach Szwedzi wybrali wreszcie rząd o orientacji prawicowej, który doszedł do władzy pod hasłem zrobienia porządku z imigrantami.
Nie mogłem uwierzyć w to, że w Szwecji nauczyciele chodzą do szkół w kamizelkach kuloodpornych a współczynnik gwałtów na kobietach należy do jednego najwyższych na świecie. Ale pomimo tego europejska i polska lewica nadal opowiada się za przyjmowaniem imigrantów – przyznał szef Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.
Dlatego uczmy się na błędach innych – zaapelował. 

Gość hotelu Hampton by Hilton, gdzie odbywało się spotkanie przyznał, że jest nadzieja dla Polaków na co wkazują wyniki czerwcowych wyborów prezydenckich. Ale pod pewnymi warunkami.
Musimy pozbyć się partii pruskiej w Polsce bo jeśli tego nie zrobimy to obawiam się, że może być za późno. Dlatego tak ważne jest aby każdy z nas przekonał chociaż jedną osobę aby oni stracili poparcie. Druga, dobra wiadomość jest taka, że poglądy Polaków, tak, jak w całej Europie, przesuwają się na prawo. Ludzie przestają już wierzyć w opowieści o 256 płciach, że imigranci ubogacają nas kulturowo i że walka z dwutlenkiem węgla jest ważniejsza niż rozwój – podkreślił na zakończenie swojego wystąpienia wiceprezes PiS.

Reklama

Marlena Maląg, europoseł PiS, przypomniała, jak destrukcyjna dla Europy jest strategia realizowana przez lewicowe, unijne elity. Dla Europy, która przez dwa tysiąclecia była liderem dla całego świata, źródłem i ostoją cywilizacji Zachodu.
Chiny, Indie, Stany Zjednoczone wyprzedziły nas daleko a Europa realizuje utopijne fantasmagorie nacechowane zielonym szaleństwem. Tak dalej być nie może. Nasza grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów mówi zdecydowane „NIE”. Nie możemy stać w kącie i wykonywać poleceń Brukseli i Berlina, tak jak robi to dzisiaj Tusk. Mówi po polsku ale nie myśli po polsku. Polska musi być oparta na silnej rodzinie, która ma zabezpieczenie w naszej Konstytucji, na małżeństwie, które jest związkiem kobiety i mężczyzny. Nie inaczej. Polska musi być silna i niezależna. O to walczymy – przyznała Marlena Maląg.

Zdaniem posła Piotra Kalety, w przywracaniu normalności w Polsce, powinniśmy wzorować się na prezydencie Stanów Zjednoczonych, Donaldzie Trumpie, który doszedł do władzy pod hasłem powrotu do tradycyjnych wartości.
– W Europie musimy pozbyć się tego lewactwa, które wszystkich nas niszczy. Dlaczego tak się stało? Być może dlatego, że tak naprawdę Europa, Zachód nigdy nie przekonał się, czym tak naprawdę jest lewicowa ideologia, komunizm, zamordyzm. Nie doświadczyli tego, co było udziałem Polaków do 1989 roku – przypomniał.

Reklama

Z kolei poseł Jan Mosiński zwrócił uwagę na efekty dwuletnich rządów obecnej koalicji, czyli m.in. gigantyczne deficyty budżetowe oraz drożyznę odczuwalną szczególnie w czasie przedświątecznych zakupów. 
To będą drogie święta. Za rządów Tuska Polaków stać na mniej. I nie jest to jedynie moja subiektywna ocena ale specjalistów, którzy zajmują się badaniem rynku. Z danych GUS-u wynika, że tegoroczny koszyk świątecznych zakupów będzie droższy o 16% od tego w roku 2023. A co mówił Tusk? Będzie taniej, Polakom będzie żyło się lepiej. Tymczasem statystyki są ponure – 70% Polaków zaciska pasa, budżety rodzin się nie spinają. Ten rząd nie potrafi rządzić. Dług publiczny jest ogromny, luka VAT-owska rośnie a deficyt budżetowy w tym krótkim okresie rządów tej koalicji osiągnął pułap ponad 700 miliardów złotych. Tymczasem w całym okresie naszych rządów, deficyty budżetowe łącznie wyniosły sto kilkadziesiąt miliardów – porównał Jan Mosiński. – Ten rząd trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy, bo z każdym dniem, miesiącem i rokiem będzie tylko gorzej – podsumował i wyraził nadzieję, że powrót prawicy do pozwoli także na realizację poprzedniej koncepcji Centralnego Portu Komunikacyjnego, znanej jako W9.

W spotkaniu z Patrykiem Jakim w hotelu Hampton by Hilton wziął również udział Jan Dziedziczak, prezes PiS w 36 Kalisko-Leszczyńskim okręgu wyborczym, były rzecznik prasowy rządu Jarosława Kaczyńskiego, były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. 

Reklama

Piotr Piorun

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/12/2025 06:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nizalogowany - niezalogowany 2025-12-24 07:06:22


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Art - niezalogowany 2025-12-24 11:40:39

    Wzbogacony inaczej się wypowiedział !!!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2025-12-24 07:16:16

    Mam takie samo zdanie, jak Ty... To samo robi Braun. Jak chodzi o pieniążki, to one już nikomu nie śmierdzą, a zwlaszcza te unijne, lewackie... Zdrowych i spokojnych Świąt życzę, a Panu redaktorowi, zeby wreszcie przejrzal na oczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama