Reklama

PiS twierdzi, że da radę

09/09/2015 11:08

„Damy radę” – to hasło, pod którym do październikowych wyborów parlamentarnych idzie Prawo i Sprawiedliwość. W ubiegłym tygodniu poinformował o tym Jan Dziedziczak, kaliski poseł PiS, podczas konferencji prasowej

– Chcemy przełamać tę niemoc państwa polskiego – zaczął poseł. – Ciągle słyszymy o problemach bezrobocia, służby zdrowia, ciągle słyszymy, że się nie da. Że to zaszłość wielu lat. A my mówimy „da się”, tylko trzeba dobrze rządzić. Ale słuchając obietnic polityków koalicji PO-PSL, o kolejnych drogach, które będą już za chwilę, również w naszym regionie, pamiętajmy, że to ugrupowanie rządzi niepodzielnie przez 8 lat. To był okres bezprecedensowy. Żadna partia po 89 roku nie rządziła tak długo w tak komfortowych warunkach, biorąc choćby pod uwagę pieniądze unijne. Mieli większość w parlamencie, mieli swego prezydenta, który im wszystko bez mrugnięcia oka podpisywał, mieli i mają nadal większość w sejmikach, a więc w instytucjach, które rozdzielają pieniądze unijne. A więc mogli zrobić wszystko... A oni znów obiecują. Obiecywali w 2007, w 2011 i to samo obiecują w 2015. Co robili przez tyle lat? – pyta parlamentarzysta i zapewnia, że jego ugrupowanie w cztery lata zrobi dwa razy więcej, pomimo wielu ograniczeń, np. braku poparcia ze strony oligarchów, wielkich ogólnopolskich koncernów medialnych czy służb specjalnych. Przy bardzo skromnych środkach na kampanię wyborczą, na billboardy.
– Jednak po naszej stronie są obywatele, korzystamy z ich entuzjazmu. Dlatego naszą kampanię zaczynamy na płotach tych Polaków, którzy społecznie udzielają nam poparcia, choćby wywieszając banery – wyjaśnił, tłumacząc dość nietypowe miejsce konferencji prasowej w naszym mieście.
– Nasze ugrupowanie ma wymiar obywatelski. W ten sposób, dzięki zaangażowaniu wyborców, wygrał Andrzej Duda z Bronisławem Komorowskim, który na swoją kampanię wydał znacznie więcej pieniędzy.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, polityk wspomniał m.in. o programie walki z bezrobociem i wspieraniu przedsiębiorczości wśród młodych. O reformie służby zdrowia, co będzie oznaczać powrót do finansowania z budżetu państwa, podniesieniu poziomu edukacji, nadaniu jej bardziej patriotycznego charakteru i zwiększeniu roli rodziców w procesie edukacji i wychowania młodzieży.
– Nie będzie tak jak obecnie, że to urzędnik wie lepiej od rodziców, kiedy dziecko ma podejmować naukę. To prawo jest obecnie bardziej restrykcyjne niż w PRL – podkreślił parlamentarzysta, przypominając, że w poprzednim systemie to rodzice decydowali, czy ich dziecko ma rozpocząć naukę w wieku 7 czy może 6 lat. – Mieli większy wpływ. Dzisiaj takiej wolności nie ma.

Reklama

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mmb - niezalogowany 2015-09-13 15:34:28

    Czas na zmiany (po) na śmietnik !!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2015-09-13 00:18:05

    Do staryaleja:Poziom komentarza adekwatny do poziomu zwolennika PO.I już nieważe dla Ciebie,że B.Komoroski otrzymał podobny tytuł mimo przegranej z kretesem.Kaczyński zasługuje na taki tytuł Człowiek roku za to,że zawsze jest konsekwentyny i wyprowadził PiS na prostą mimo trwających 10 lat bezustannych ataków wszystkich sił na tą partię.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gromosław2 - niezalogowany 2015-09-10 17:05:06

    A ja prosiłem,żeby na moim płocie zawiesili baner ze zdjeciem Jarosława Kaczyńskiego,przeciez to Prezes,ale jakoś do tej pory nie przywiezli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama