Reklama

Planty przed egzekucją

21/05/2019 13:08

Ponad 6 mln zł kosztować ma rewitalizacja kaliskich plant. Koszty to nie jedyny problem. Dużo emocji budzi planowana wycinka kilkudziesięciu drzew. Trzeba też zadać sobie pytanie, czy ta inwestycja jest nam potrzebna, a jeżeli nawet tak – to jaki powinien być jej zakres?

Do redakcji ŻK dotarł list od czytelnika. Powołuje się on na naszą publikację z ŻK nr 18, z której dowiedział się, że władze Kalisza zamierzają wyciąć na plantach 72 drzewa. Jak twierdzi, planty nie wymagają rewolucji, a jedynie modyfikacji i drobnych zmian. - Na całej długości jest może ok. 10 drzew do usunięcia – przemarzłe, suche, przygięte do samej ziemi. Na szczęście kornika drukarza nie widać. Dominują ponad 50-letnie zdrowe i dorodne drzewa. W tym zielonym od wiosny do jesieni tunelu, a szczególnie w upalne dni lata, szukają cienia i wytchnienia najstarsi mieszkańcy okolicznych ulic. Na plantach gniazdują różne gatunki ptaków, budki lęgowe. Każdy wie, jak doniosłą rolę odgrywają drzewa w procesie oczyszczania powietrzapisze czytelnik i przypomina o rosnącej liczbie samochodów, a wraz z nimi spalin. - Przed założeniem parkingów przy plantach władze nie pytały mieszkańców, czy chcą mieć więcej spalin pod oknami i w mieszkaniach. Planowana wycinka 72 drzew zamieni planty na kolejne 50 lat w pustkowie z sadzonkami i patykami, które nie będą już miały takich warunków do rozwoju, jak obecne stare i zdrowe drzewa. Starsze pokolenie kaliszan nie doczeka już cienia z tych nowych drzewek. Okoliczna społeczność oczekuje od władz więcej informacji i konsultacji z mieszkańcami. Oczekujemy zainteresowania sprawą radnych i reakcji organizacji zajmujących się ochroną przyrody. Gdzie jest Liga Ochrony Przyrody itp. organizacje?Nie ulega wątpliwości, że na wycince 72 drzew skorzystają właściciele szkółek drzewnych z okolic Kalisza (235 sadzonek), firmy zajmujące się wycinką i nasadzaniem i autorzy projektu. Zastanówmy się, zanim zrobimy coś, czego będziemy żałować przez następne 50 lat...

Urzędnicy mają głos

Reklama

O komentarz poprosiliśmy Jana Kłysza, naczelnika miejskiego Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. - Nie chcę komentować projektu, który jest realizowany przez Wydział Rozbudowy Miasta i Inwestycji. Wiem, że prezydent poprosił o analizę dotyczącą wycinki drzew. Została opracowana ocena dendrologiczna i być może uda się spojrzeć na sprawę drzew inaczej – powiedział naczelnik. Jak z kolei poinformowała nas Anna Durlej, zastępca naczelnika Wydziału Rozbudowy Miasta i Inwestycji, jeszcze w tym roku przeprowadzone i zakończone zostaną postępowania przetargowe na rewitalizację plant. Ostatecznie inwestycja ta zostanie zrealizowana w roku przyszłym. Obejmie nie tylko wycinkę drzew i nowe nasadzenia, ale też przebudowę alejek, montaż nowych ławek, małą architekturę itp. Czy musi być aż tak drogo? Na to pytanie trudno znaleźć odpowiedź, ale może powinni tym się zająć kaliscy radni? Bo plantom do tej pory nie poświęcili oni należytej uwagi. (kord)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    k2 - niezalogowany 2019-05-21 17:59:59

    Zanosi się na zmianę na gorsze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-05-21 20:08:18

    Jak mają sobie poradzić z rewitalizacją w Kaliszu jak w radzie miasta zasiadają tacy ludzie jak pan Kłysz, który pozuje tylko do zdjęć,a w prostych sprawach opowiada dyrdymały.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    paweł - niezalogowany 2019-05-22 11:23:57

    6 milionów złotych! Aż włosy stają na głowie. Co ma kosztować aż tyle. Czy w tym mieście nie ma ważniejszych problemów?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama