Ponad 6 mln zł kosztować ma rewitalizacja kaliskich plant. Koszty to nie jedyny problem. Dużo emocji budzi planowana wycinka kilkudziesięciu drzew. Trzeba też zadać sobie pytanie, czy ta inwestycja jest nam potrzebna, a jeżeli nawet tak – to jaki powinien być jej zakres?
Do redakcji ŻK dotarł list od czytelnika. Powołuje się on na naszą publikację z ŻK nr 18, z której dowiedział się, że władze Kalisza zamierzają wyciąć na plantach 72 drzewa. Jak twierdzi, planty nie wymagają rewolucji, a jedynie modyfikacji i drobnych zmian. - Na całej długości jest może ok. 10 drzew do usunięcia – przemarzłe, suche, przygięte do samej ziemi. Na szczęście kornika drukarza nie widać. Dominują ponad 50-letnie zdrowe i dorodne drzewa. W tym zielonym od wiosny do jesieni tunelu, a szczególnie w upalne dni lata, szukają cienia i wytchnienia najstarsi mieszkańcy okolicznych ulic. Na plantach gniazdują różne gatunki ptaków, są budki lęgowe. Każdy wie, jak doniosłą rolę odgrywają drzewa w procesie oczyszczania powietrza – pisze czytelnik i przypomina o rosnącej liczbie samochodów, a wraz z nimi spalin. - Przed założeniem parkingów przy plantach władze nie pytały mieszkańców, czy chcą mieć więcej spalin pod oknami i w mieszkaniach. Planowana wycinka 72 drzew zamieni planty na kolejne 50 lat w pustkowie z sadzonkami i patykami, które nie będą już miały takich warunków do rozwoju, jak obecne stare i zdrowe drzewa. Starsze pokolenie kaliszan nie doczeka już cienia z tych nowych drzewek. Okoliczna społeczność oczekuje od władz więcej informacji i konsultacji z mieszkańcami. Oczekujemy zainteresowania tą sprawą radnych i reakcji organizacji zajmujących się ochroną przyrody. Gdzie jest Liga Ochrony Przyrody itp. organizacje?Nie ulega wątpliwości, że na wycince 72 drzew skorzystają właściciele szkółek drzewnych z okolic Kalisza (235 sadzonek), firmy zajmujące się wycinką i nasadzaniem i autorzy projektu. Zastanówmy się, zanim zrobimy coś, czego będziemy żałować przez następne 50 lat...
Urzędnicy mają głos
O komentarz poprosiliśmy Jana Kłysza, naczelnika miejskiego Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. - Nie chcę komentować projektu, który jest realizowany przez Wydział Rozbudowy Miasta i Inwestycji. Wiem, że prezydent poprosił o analizę dotyczącą wycinki drzew. Została opracowana ocena dendrologiczna i być może uda się spojrzeć na sprawę drzew inaczej – powiedział naczelnik. Jak z kolei poinformowała nas Anna Durlej, zastępca naczelnika Wydziału Rozbudowy Miasta i Inwestycji, jeszcze w tym roku przeprowadzone i zakończone zostaną postępowania przetargowe na rewitalizację plant. Ostatecznie inwestycja ta zostanie zrealizowana w roku przyszłym. Obejmie nie tylko wycinkę drzew i nowe nasadzenia, ale też przebudowę alejek, montaż nowych ławek, małą architekturę itp. Czy musi być aż tak drogo? Na to pytanie trudno znaleźć odpowiedź, ale może powinni tym się zająć kaliscy radni? Bo plantom do tej pory nie poświęcili oni należytej uwagi. (kord)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zanosi się na zmianę na gorsze.
Jak mają sobie poradzić z rewitalizacją w Kaliszu jak w radzie miasta zasiadają tacy ludzie jak pan Kłysz, który pozuje tylko do zdjęć,a w prostych sprawach opowiada dyrdymały.
6 milionów złotych! Aż włosy stają na głowie. Co ma kosztować aż tyle. Czy w tym mieście nie ma ważniejszych problemów?
przecież te 6 baniek dostali ze środków zewnętrznych.. inna sprawa to taka, że szkoda drzew
Czego oni chcą od tych plant? Wyglądają całkiem dobrze - alejki, ławki, roślinność? Czy nie lepiej wydać te sześć baniek na coś pilniejszego?
To dobry przykład, jak urzędnicy potrafią zmarnować publiczną kasę. Rozumiem, gdy w grę wchodziła niewielka korekta, ale nie za takie pieniądze.
Wpakują 6 milionów i dla kogo? Dla okolicznego lumpenproletariatu. Nikt inny tam nie przesiaduje
Do gość. Pewnie, że szkoda drzew. Trzeba będzie kilkudziesięciu lat, żeby urosły nowe
Jak miasto chce poprawić estetykę to jest tyle zaniedbanych rejonów. Planty mogą poczekać
Przecież w miejsce wyciętego drzewa można nasadzić nowe dorodne. Tak często robią na całym świecie.
AKURAT , KALISKIE PLANTY --TO CIĄGLE DUMA KALISZA ---MOŻNA JEDYNIE POPRAWIĆ CO , NIECO . ALE WYCIĄĆ TAK PIĘKNE I DORODNE DRZEWA ? ---ZDROWE ? TO CZYSTY ROZBÓJ . PLANTY --TO CZĘŚC PŁUC MIASTA , ZARAZ PO PARKU -- NIESTETY , KIEDYS BYŁ CHLUBĄ , DUMĄ KALISZA ---DZIS STOI NIJAKI , ZNISZCZONY ----ALEJKAMI ROWEROWYMI , SZTUCZNYMI ŚCIEŻKAMI , PROSNĄ -- ZE STOJĄCĄ WODĄ ---ŻAL PATRZEĆ , JAKA BYŁA ZEROWA POMYSŁOWOŚĆ POPRZEDNIEJ WŁADZY ---CZYLI NIC NIEROBIENIE . NIESTETY , TERAZ ZAPOWIADA SIĘ PODOBNIE ----6 MILN , NA PLANTY ? ---NO TO PEWNO JAKIŚ DOMEK DLA KRÓLA PRZY OKAZJI POWSTANIE ? I JAK ZWYKLE NIKT TEGO NIE SPRAWDZI . LUDZIE CO WY CHCECIE ZROBIĆ ??? JUŻ WAM SIE W GŁOWACH PRZEWRACA --NIEDAWNO , MIAŁY BYC ROBIONE RONDA W KALISZU ---I CO ???? A MOZE WY UDAJECIE , ŻE COS ROBICIE ---BO PIENIĄDZE SĄ , ALE NIE DLA MIASTA , TRZZEBA TEN SZMAL JAKOŚ ---PODZIELIĆ , CO ?
czas wysłać pismo do prokuratora w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa
Jestem przerażona i zdruzgotana tym co miasto chce zrobić z plantami!!! Bardzo często tam przechodzę jak wracam z miasta aby nie wdychać smrodu na ulicach. Nie ma tam samych meneli, ludzie chronią się przed upałem. Są piękne stare drzewa i krzewy.Można dosadzić kwiaty na rabatach. W centrum jest tak mało zieleni więc może te 6 milionów wykorzystać na posadzenie drzew w innych miejscach lub ustawić duże skrzynie z roślinami np na całej ulicy Śródmiejskiej. Kaliszanie zorganizujmy manifestację i protest przeciwko wycince drzew!!! To nasze płuca i ochrona. Ratujmy przyrodę!!! Co na to środowiska ochrony przyrody?
Planty wymagają rewitalizacji od ul. Wodnej do pomnika Adama Asnyka, często chodzę przez Planty i rzeczywiście wiele drzew i krzewów wymaga wymiany, a całe Planty nowego spojrzenia to centrum miasta i nie może być tak, że alejki są i ławki są brudne od ptasich odchodów, a mieszkańcy pobliskich ulic -właściciele psów nie sprzątają po swoich czworonożnych pupilach. Musimy dbać o nasze miasto ale również starać się zrobić wszystko żeby również przyjezdni i turyści chcieli do niego wracać
DO POWYŻSZEGO WPISU ---OD GOŚCIA ---- JEŚLI NA PLANTACH JEST BRUDNO , JEŚLI ŁAWKI SA BRUDNE OD PTASICH ODCHODÓW , TO PROSTA SPRAWA -----BRUDY NALEŻY SPRZATAĆ ---SZANOWNI RADNI MIASTA -----PO PROSTU ZATRUDNIC WIECEJ SŁUŻB SPRZĄTAJACYCH MIASTO I TYLE ---W JAPONII , NAWET CHODNIKI MYTE SĄ CO RANO ---- A U NAS CO ???? SMRÓD , BRUD I UBÓSTWO . KIEDYŚ KAŻDY DOZORCA PRZED DOMEM W KALISZU ZAMIASTAŁ ŚMIECI , WCZEŚNIE RANO , ZBIERAŁ TEZ PIACH Z CHODNIKÓW ---DZIS NIKT TEGO NIE ROBI --A POTEM LAMENT , BO STUDZIEŃKI SCIEKOWE ZAPCHANE ---- DAWNIEJ JEŻDZIY ULICAMI KALISZA POLEWARKI W UPAŁLY ---A DZIŚ CO ????? JEDNA FONTANNA NA KONCU MIASTA ---ŻENADA . RZECZYWIŚCIE , ZASTANAWIA FAKT ---JAKIM CUDEM TACY SŁABO MYŚLACYMM LUDZIE MAJA WYSOKIE STANOWISKA W KALISZU ??? SKĄD TO SIE BIERZE ??? CZYŻBY NADAL --KOLESIOSTWO I ZWYKŁE CWANIACTWO ??? ----A KALISZ NA POZIOMIE ZERO ----- CAŁY CZAS MOWA O SMOGU W KALISZU , A WY CHCECIE DORODNE DRZEWA WYCINAĆ NA PLANTACH ???? OJ !!!! DOCZEKACIE SIĘ ----NIE BEDZIE ZMIŁUJ PRZY KOLEJNYCH WYBORACH --NIE SZYSTKO MOZNA PRZEKRRĘCAĆ BEZ KOŃCA . ----ZOSTAWCIE TE PLANTY --ZABIERZCIE SIE LEPIEJ ZA STUDZIENKI ŚCIEKOWE --TO JEST PILNIEJSZE .
kaliszanin - niezalogowany 2019-05-22 16:27:37 Przecież w miejsce wyciętego drzewa można nasadzić nowe dorodne. Tak często robią na całym świecie. Odnosnie tego wpisu to ja może temu panu o malym IQ wytlumacze ze mlode drzewo nie moze równac sie z starym drzewem dlatego ze trudno jest odbudowac wartosc to nie jest tak ze mlode drzewa mozna zastapic mlodymi to tak jakby odciac ci tlen i powiedziec ze teraz zamiast 30 wdechów mozesz zrobic 2
na mlynarskiej tez wycieli drzewa i w ich miejsca posadzili mlode to widac ze chodzi o kase ponad 200 mlodych drzewek po pare nascie zlotych czas zglosic to do prokuratora ktos na tym zyskuje a mieszkancy traca
Zanosi się na zmianę na gorsze.
Jak mają sobie poradzić z rewitalizacją w Kaliszu jak w radzie miasta zasiadają tacy ludzie jak pan Kłysz, który pozuje tylko do zdjęć,a w prostych sprawach opowiada dyrdymały.
6 milionów złotych! Aż włosy stają na głowie. Co ma kosztować aż tyle. Czy w tym mieście nie ma ważniejszych problemów?