Ania ma 28 lat. To piękna, energiczna, uśmiechnięta dziewczyna – trenerka personalna, nauczycielka wychowania fizycznego, miłośniczka podróży. Zawsze pełna życia, wspierająca innych, żona, córka, wnuczka... i przyszła mama. Jeszcze niedawno mąż, rodzina i przyjaciele cieszyli się z informacji o jej ciąży. Niestety, radość została brutalnie przerwana. Od początku ciąży Ania zmagała się z silnymi bólami głowy, które początkowo przypisywano ciąży. Pewnego dnia ból stał się nie do zniesienia – Ania zaczęła mieć problemy ze świadomością i nie była w stanie funkcjonować. Natychmiast trafiła do szpitala. Badania wykazały rozległy, obustronny udar żylny mózgu, to bardzo rzadki i wyjątkowo ciężki przypadek.
Zdiagnozowano rzadką chorobę autoimmunologiczną. Ania została przetransportowana helikopterem do szpitala w Poznaniu jeszcze tego samego dnia, gdzie operacyjnie oczyszczono jej żyły i zatoki żylne mózgu (wykonano Trombektomię). Po operacji przez ponad dwa tygodnie była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej. Po wybudzeniu Ania otworzyła oczy. To był pierwszy i jak dotąd jedyny sygnał kontaktu z rodziną i otoczeniem. Udar spowodował niedowład ciała.
Obecnie:
- Ania leży w szpitalu we Wrocławiu pod stałym monitoringiem w izolatce na oddziale Intensywnej Terapii,
- oddycha przy pomocy tracheostomii,
- reaguje na głos i kontakt – wiemy, że słyszy i rozumie,
- codziennie walczy i robi małe, ale bardzo ważne postępy – potrafi zacisnąć dłoń i samodzielnie przełożyć rękę.
Do momentu rozwiązania ciąży Ania pozostanie w szpitalu. Następnie rozpocznie najważniejszą walkę - o powrót do sprawności. Po porodzie Ania będzie wymagała bardzo intensywnej, wielomiesięcznej rehabilitacji neurologicznej w specjalistycznych ośrodkach. Lekarze nie są w stanie określić, jak długo potrwa powrót do sprawności. Wiadomo jednak, że będzie to długa i trudna droga, liczona w miesiącach, a być może latach.Każdy dzień rehabilitacji i każdy, nawet najmniejszy ruch, ma ogromne znaczenie.
Zebrane fundusze przeznaczymy na:
- intensywną rehabilitację neurologiczną i fizjoterapię,
- terapię neurologopedyczną,
- specjalistyczny sprzęt niezbędny do rehabilitacji,
- pobyt w wyspecjalizowanych ośrodkach opiekuńczo-rehabilitacyjnych.
Koszt leczenia i rehabilitacji to około 20 000 zł miesięcznie. Dla rodziny to kwota nieosiągalna bez pomocy ludzi o dobrych sercach .
Ania zawsze powtarzała, że życie jest krótkie i trzeba z niego korzystać. Zawsze dawała innym ogromne pokłady pozytywnej energii. Dziś sama potrzebuje wsparcia.
Wierzymy, że dzięki Waszej pomocy, codziennej determinacji Ani i pracy specjalistów, będzie mogła wrócić do samodzielności, do męża, do dziecka i do normalnego życia. Tak o pomoc dla Ani na stronie www.siepomaga.pl i zrzutka.pl prosi rodzina i przyjaciele. Dołączmy do nich, nie pozostawiajmy Ani bez pomocy. Każda złotówka ma znaczenie.
Linki do zbiórki:
https://www.siepomaga.pl/anna-kasprzyk-skapska
Zrzutka: Razem wspieramy Anię w drodze do zdrowia po udarze! | Łukasz Skąpski
(grz)
foto: zrzutka – razem wspieramy Anię…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze