Reklama

Przypomnimy kierowcom, żeby myśleli na drodze

14/01/2009 12:42

– z Krzysztofem Gałką, dyrektorem Zarządu Dróg Miejskich rozmawia Jakub Banasiak

– Dlaczego myśli pan, że ,,Życie Kalisza’’ pana nie lubi?
– Żartowałem, mówiąc w ten sposób. Ale nie da się ukryć, że często piszecie krytyczne artykuły na temat Zarządu Dróg Miejskich...

– ... ale ostatnio napisaliśmy laurkę, bo zdecydował się pan na likwidację znaków drogowych przed skrzyżowaniami na Ogrodach. Dotrzymał pan danego słowa. Trudno było przekonać pozostałe odpowiedzialne osoby do tego rozwiązania?
– Tak, jak mówiłem wiosną, jestem zwolennikiem takiego rozwiązania i chciałem je wprowadzić. Temat został przekazany Zespołowi ds. Organizacji Ruchu. Oficjalnie zgłosiłem go policji, by Komenda Miejska wyraziła opinię na ten temat. Trwało to dosyć długo, ale w końcu otrzymałem pozytywną opinię. Pozostała jeszcze kwestia opinii Rady Osiedla Ogrody, która nadeszła w błyskawicznym tempie. Na tej podstawie wprowadziliśmy to rozwiązanie w ostatnich dniach grudnia.

– Mieszkańcy, członkowie rady osiedla mieli wątpliwości, obawiali się wprowadzenia zmian?
– Nie. Zaufali nam.

– A policja?
– Policjanci mieli pewne obawy, ale w końcu się zgodzili.

– Jest pan zadowolony, że się w końcu udało?
– Tak, bo to najprostsze i najtańsze administracyjne spowolnienie ruchu. Gdy zdecydowałem się na wprowadzenie tego rozwiązania, chodziło mi głównie o bezpieczeństwo i spowolnienie ruchu. Teraz sytuacja jest prosta – każdy kierowca musi uważać. Nie może sobie pozwolić na komfort jazdy na pamięć. Jest jeszcze jeden element, który łączy się z wprowadzeniem tego rozwiązania – to oczywiście koszty. Ja naprawdę wiem, że każdy znak drogowy kosztuje: najpierw trzeba go kupić i umieścić, a później, w razie potrzeby, wymieniać.

– Bał się pan pierwszych dni po wprowadzeniu zmian na osiedlu Ogrody?
– Nie. O takim rozwiązaniu myślałem już dawno. Zastanawiałem się tylko, czy umieszczać znaki A5 – to te, które pokazują, że skrzyżowania są równorzędne. Ale w wyniku rozmów, w wyniku konsultacji doszedłem do wniosku, że szkoda pieniędzy.

– Teraz kolejnym naturalnym krokiem powinno być zlikwidowanie progów spowalniających jazdę. Dzisiaj kierowca zwalnia przed skrzyżowaniem, jedzie 25 metrów, znów zwalnia, bo jest próg, i po 25 metrach znów musi się zatrzymać, bo dojeżdża do kolejnego skrzyżowania. Ludzie mogą się wściec i będą narzekać...
– Zgadzam się, że progi zwalniające powinny zniknąć z osiedla Ogrody. I tak zapewne się stanie. Ale nie od razu. Chcemy, żeby kierowcy najpierw oswoili się z nowymi zasadami. A później będziemy likwidować progi. Proszę mi uwierzyć, ja również jestem generalnie przeciwnikiem progów zwalniających. To jest dokuczliwe rozwiązanie, które dodatkowo niszczy pojazdy. Spokojnie będziemy więc podchodzić do tego tematu i na pewno w 2009 r. na ulicach Kalisza będzie mniej progów zwalniających.

– Nie wierzę...
– Powiem więcej: wprowadzimy skrzyżowania dróg równorzędnych na wszystkich kaliskich osiedlach. Oczywiście będziemy to robić z dużą rozwagą. Nie wszędzie zlikwidujemy znaki drogowe – na niektórych osiedlach będziemy musieli pozostawić niektóre drogi z pierwszeństwem przejazdu. Weźmy np. osiedle Zagorzynek. Ulice Torowa, Tatrzańska czy Spółdzielcza będą miały pierwszeństwo przejazdu, bo w innym przypadku spowodowalibyśmy spore zagrożenie. Ale wracając do głównej myśli – tam, gdzie to możliwe, będziemy chcieli wprowadzić skrzyżowania dróg równorzędnych i tym samym będziemy unikać instalowania progów zwalniających. One będą stosowane tylko w skrajnych przypadkach. Zresztą, taka tendencja jest już widoczna na Zachodzie.

– Jakie więc trendy są teraz modne?
– Już na etapie projektowania dróg przygotowuje się szykany – droga jest tak projektowana, by kierowcy nie rozwijali nadmiernej prędkości.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pawełk - niezalogowany 2009-01-19 19:36:19

    Widzę, że Zarząd Dróg na kolejnym skrzyżowaniu dokonuje prób wyłączeń sygnalizacji świetlnej. Tym razem akcja ma miejsce na skrzyżowaniu Al.WP/Serbinowska w poniedziałek w okolicach godz.7.20 - gratuluje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    agatkal - niezalogowany 2009-01-18 17:55:15

    A ja mam inne zdanie. Najpierw wydaje się grube pieniądze na instalacje sygnalizacji , a potem się ją wyłącza? jaki to ma sens?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szofer_kal - niezalogowany 2009-01-17 13:48:13

    ~rajonalis uważasz , że likwidacja znaków i wyłączenie sygnalizacji rozwiąże problem korków w Kaliszu ? Uważam, że jesteś w błędzie. Fakt , że niektórzy są bardzo niecierpliwi na skrzyżowaniach z sygnalizacją (może też do nich należysz) - nie tak dawno jak dziś w sobotę stał na światłach za mną jeden z wiceprezydentów i widziałem w lusterku , że był bardzo poirytowany faktem że musi czekać tak długo na skręt w prawo na światłach (ul.Podmiejska)- ja jechałem na jego nieszczęście prosto.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama