Reklama

Rząd zmusza urzędników skarbowych do karania najmniejszych przedsiębiorców!

Rząd Tuska zmusza urzędników Krajowej Administracji Skarbowej do karania mandatami najmniejszych przedsiębiorców. O szokujących wytycznych rządu informuje Agata Jagodzińska, przewodnicząca związkowej Alternatywy w Krajowej Administracji Skarbowej we wpisie na platformie X i apeluje do dziennikarzy o nagłośnienie sprawy

Na początku wpisu informuje o „szokujących relacjach urzędników skarbowych z całej Polski” z których wynika, że rząd zmusza urzędników do karania małych i średnich przedsiębiorców. 
Od wielu dni (po akcji z pizzą)* otrzymuję wiadomości od pracowników urzędów skarbowych i urzędów celno-skarbowych z całej Polski. Wszyscy mówią o tym samym. O zmianie tzw. mierników dotyczących nabyć sprawdzających i o ogromnej presji na ich wykonanie” – zaznacza i podkreśla, że jeszcze trzy lata temu do wykonania tzw. miernika nabyć sprawdzających liczyła się tylko liczba wykonanych nabyć sprawdzających. Nieważne było, czy ukarano mandatem, liczyła się prewencja – sprawdzanie, pouczanie i przypominanie o obowiązkach. „I to miało sens” – przyznaje autorka wpisu.

Wszystko zmieniło się wraz ze zmianą kierownictwa (rządu) – obecnie liczą się tylko pozytywne nabycia sprawdzające, czyli takie ukarane mandatem! „Zawsze musi być mandat” – podkreśla i zwraca uwagę, że urzędom podniesiono wartości mierników do wykonania co oznacza, że ma być więcej mandatów.
„Z relacji urzędników wynika ponadto, że narzucane są przez kierownictwo kwoty mandatów (jak najwyższe), co jest absolutnie sprzeczne z kodeksem karnym skarbowym” – ocenia działaczka związkowej Alternatywy w KAS i dodaje:
„Od 3 lat mówię głośno, że zamiast koncentrować siły na największych oszustwach skarbowych, wyłudzeniach i prawdziwych patologiach, coraz częściej uderza się w najmniejszych przedsiębiorców. W ludzi, którzy są najłatwiejsi do skontrolowania”.
Zapewnia, że urzędnicy nie chcą karać mandatami za drobne wykroczenia ale są do tego zmuszani. 
To nie nasz wymysł. Nie chcemy karać malutkich. To wymysł Szefa KAS Marcina Łobody, Andrzeja Domańskiego i Donalda Tuska. To polityka obecnego rządu” – podsumowuje wpis na X związkowa działaczka i zapewnia:
Ja nie zamierzam milczeć. I nie pozwolę, żeby cała odpowiedzialność była zrzucana na najniższy szczebel, podczas gdy decyzje zapadają znacznie wyżej. I proszę nie pisać, że my tylko wykonujemy rozkazy. Właśnie ryzykuje, opisuję i krytykuję obecną politykę rządu. I liczę, ze dziennikarze zajmą się tematem tak chętnie jak pizzą z krewetkami”.

Reklama

* „Pizza z krewetkami” – bulwersujący przypadek z Gdańska. Za błędne naliczenie podatku VAT – 8 proc. zamiast 23, restaurator otrzymał mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Okazuje się w polskim prawie krewetki są towarem „luksusowym” za który rząd nakazuje doliczyć większą, 23-procentową stawkę VAT. 
„Skarbówka przeprowadziła tzw. zakup kontrolowany w lokalu. Po zamówieniu posiłku kontroler poprosił o rachunek, potem pokazał legitymację i stwierdził, że naliczono niewłaściwy, mniejszy VAT. W efekcie wystawiono mandat” – opisuje zdarzenie portal nczas info i podkreśla, że w tym przypadku „uszczuplenie należności Skarbu Państwa” poprzez błędne naliczenie podatku (przy cenie pizzy 50 złotych) wyniosło... "aż" 6 złotych! (pp)

Źródło: nczas info

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/06/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama