Reklama

Strzeż się tych miejsc: Kaliski Rynek

12/09/2018 11:53

Niedzielne popołudnie. Po spacerze podobnie jak wielu kaliszan postanawiam z rodziną odwiedzić jedną z kawiarni, znajdujących się na kaliskim Rynku. Siadamy przy jednym ze stolików, zamawiamy kawę i lody. W tym czasie jedna z naszych córek wraz z innymi dziećmi biega po Rynku. Obserwując zniszczoną płytę Rynku, resztki niedopałków i zwyczajnie brudną, nie mytą od wielu miesięcy, a może i lat, kostkę brukową, wspominam wraz z żoną czasy naszego dzieciństwa, gdy mimo wszechogarniającej beznadziei, towarzyszącej socjalistycznej „szczęśliwości”, kaliski Rynek przypominał Rynek - miejsce spotkań mieszkańców miasta, a ukwiecony, wypielęgnowany klomb przed Ratuszem nie straszył gigantycznym lejem, kojarzącym się raczej z bombardowaniem miasta przez Prusaków niż jej chlubną, zamierzchłą, średniowieczną historią.  Ze smutkiem kątem oka zerkam na opustoszałą ulicę Mariańska, z jej „porzuconymi” lokalami, które kiedyś dla okolicznych przedsiębiorców stanowiły obiekt pożądania.
Ja, chłopak ze Śródmieścia, chłopak ze Śródmiejskiej, wracam pamięcią do sobotnich poranków, kiedy moja ulica budziła się do życia, a gwar dobiegający z okolicznych sklepów sugerował, że miasto wciąż żyje, że jego serce bije i ma się dobrze. Gdy przechodzę dziś moją ulicą, gdy patrzę na puste mieszkania, z których w latach 90-tych poprzez drakońskie czynsze „wypędzono” ich mieszkańców, licząc na szybki, niebotyczny zysk, który miały gwarantować rentowne kancelarie adwokackie, prestiżowe gabinety lekarskie i płacące czynsze lekką ręką banki - jest mi po ludzku smutno. Czuję intuicyjnie, że moje miasto umiera, że nie ma gospodarza, który czułby jego specyfikę i ducha, który mnie, chłopakowi spod „trzynastki”,  jest tak bliski. Zastanawiam się, czy powierzenia losów miasta człowiekowi, który najwyraźniej nie jest i nie był  z nim związany także w sposób sentymentalny - choćby był najlepszym managerem, nie jest sporym błędem.

Więcej w Życiu Kalisza

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkanie - niezalogowany 2018-09-16 18:52:05

    Miejsca gastronomiczne na Rynku sa brudne i ch zPlecza tez.wzywanie do czynow spolecznych to chyba pomylka.Utrzymznie czystosci w tych miejscach nalezy do dzierzawcow tych piwierzchni. Jak widac konsumentom ten brud nie przeszkadza.Zastanawiam sie ile jeszcze pomyslow bedzue misl Um. Na zycie nocne.Zupelnie zapominajac ze tu mieszkaja ludzie iobosiazuje cisza nocna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mmb - niezalogowany 2018-09-15 23:03:47

    Jerzy ma racje ,ale kto weżmie dobrą rade i zrobi dobry porzytek!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jerzy - niezalogowany 2018-09-13 09:59:43

    /cdn/Wystarczy porównać Kalisz do sąsiedniego Ostrowa gdzie na rynku jest pełno ludzi,nawet po zmroku czy w Soboty. W Kaliszu mamy takie puski,że nieprzyjemnie chodzić po centrum. Ile w sumie Kalisz kosztowała ta płatna strefa parkowania i chciwość kamieniczników?Takie Drezno z Niemczech wydało kilka miliardów Euro na rewitalizacje śródmieścia.Czy Kalisza stac na to teraz?Wystarczyło w latach 90 tych wprowadzić niskie czynsze w prywatnuch kamienicach i żadnych opłat za auta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo zyciekalisza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości