Na ostatniej konferencji prasowej prezydent Kalisza zapytany przez dziennikarza o komentarz od oświadczenia Andrzeja Rogowskiego odpowiedział:
To są takie bardzo dziwne informacje. Mam wrażenie, że ci panowie są jakby oderwani od rzeczywistości, od realiów. Mam wrażenie, że brakuje ich właśnie w takich miejscach jak tutaj. Brakuje ich wśród mieszkańców i w związku z tym myślę, że nie mogą naprawdę poczuć, o co mieszkańcom tak na dobrą sprawę chodzi.
Nie będę komentował co do treści tego oświadczenia, bo uważam, że w około 80% jest manipulowana. Natomiast cieszę się z niego dlatego, że udało się jakby wywabić z pieczary, (jak mówią koledzy z Platformy) lorda ze Śliwnik, czyli Andrzeja Rogowskiego i to co było do tej pory tajemnicą poliszynela, to co było tajemnicą kto stoi za panem Piotrem Łuszczykiewiczem, w tej chwili już nie jest żadną tajemnicą. Można wręcz powiedzieć że jest faktem, że projekt "Piotr Łuszczykiewicz na prezydenta miasta Kalisza" powstał w Śliwkach, a jego bezpośrednimi twórcami są panowie Rogowski, Sztandera, pan Witczak i spółka. Ten projekt w mojej ocenie, ale również w ocenie innych osób ma na celu powrót do władzy tej starej ekipy, która dziewięć lat temu, prawie 10 lat temu, dostała od Kaliszan czerwoną kartkę.
Pan Mariusz Witczak który przecież ledwo, ledwo wszedł do parlamentu - mam wrażenie że w tej chwili dostał tutaj od mieszkańców Kalisza taką żółtą kartkę. Uważam, że to są ludzie, którzy tutaj do Kalisza nie powinni wracać. Ich czas się skończył. W tej chwili przyszedł czas na zupełnie nowe spojrzenie na miasto, nowy sposób zarządzania tym miastem i na nowych ludzi, ludzie którzy stoją właśnie dzisiaj przed państwem.
- powiedział m.in. prezydent Kalisza Krystian Kinastowski starający się o reelekcję
Notował: A.W.