Policjanci Wydziału Kryminalnego ustalili sprawców uszkodzenia banerów wyborczych, do którego doszło w miniony weekend na terenie Kalisza. Sprawcy zerwali, pocięli lub pomalowali sprayem wizerunki kandydatów trzech partii na prezydenta RP. Okazuje się, że za tym aktem wandalizmu stoi trzech nastolatków
To bulwersujące zdarzenie ujawniono w niedzielę, 6 kwietnia. Zniszczone zostały materiały wyborcze Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołowni i Karola Nawrockiego, rozwieszone m.in. u zbiegu ul. Częstochowskiej i Budowalnych. Sprawcy głównie pomalowali je farbą w spray’u, opatrując obraźliwymi hasłami i rysunkami. Jak zauważyli przedstawiciele poszkodowanych partii,„ocalał” jedynie baner kandydata Konfederacji.
Akt wandalizmu spotkał się z ostrym sprzeciwem przedstawicieli poszkodowanych partii.
Bardzo prosimy, żeby szacunek towarzyszył tym wyborom, szacunek do czyjejś pracy. Bo to są materiały, które ktoś wyprodukował, ktoś za nie zapłacił, ktoś wykonał pracę, żeby je powiesić, ktoś poświęcił czas – apelowali w mediach społecznościowych Eskan Darwich i Tomasz Grochowski, radni Rady Miasta Kalisza.
Reklama
Nie ma naszej zgody na wandalizm, chuligaństwo i niszczenie cudzego mienia. Dzisiaj to są banery wyborcze, a jutro mogą zrobić komuś krzywdę. Hejt, mowa nienawiści, agresja i nasilające się złe emocje w tej kampanii trzeba piętnować, a sprawców przestępstw dotkliwie karać – podkreślała Karolina Pawliczak, posłanka na Sejm RP.
Sprawa została zgłoszona na policję, a ta zadziałała błyskawicznie. Już w środę, 9 kwietnia poinformowała o zatrzymaniu osób podejrzanych o zniszczenie banerów.
Sprawcy to trzech nastolatków w wieku 15 i 16 lat. Policjanci z Zespołu do spraw Nieletnich przedstawili zatrzymanym zarzuty popełnienia czynu karalnego. Materiały tej sprawy zostaną wkrótce przekazane do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie nastolatków – przekazała podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
Reklama
Zgodnie z art. 67§1 kodeksu wykroczeń, kto uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną (np. partię polityczną) podlega karze aresztu albo grzywnie (sąd może nałożyć grzywnę wysokości do 5000 zł, a mandat nałożony przez policjanta za to wykroczenie może wynieść 500 zł).
Jeśli straty poniesione przez uszkodzenie baneru wyborczego przekraczają 800 zł, sprawca może odpowiedzieć za przestępstwo (zniszczenie mienia) i może zostać skazany na karę pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat, a w wypadku tzw. mniejszej wagi podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
(red), fot. Fb Tomasz Grochowskiego, Radnego Rady Miasta Kalisza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sprawdź najpierw pojęcia którymi się posługujesz i włącz samodzielne myślenie bez propagandy w publicznym ścieku telewizyjnym.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
@Lek Znaczy pochwalasz kradzież? Przyznawanie sobie "prawa" (np. do niszczenia cudzej własności albo swobodnego dysponowania nią) ponad prawem to charakterystyczna metoda faszystów. Inaczej to prawo pięści. Jak widać, podoba ci się.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wrzosek i bodnar niech ich przesluchaja
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sprawdź najpierw pojęcia którymi się posługujesz i włącz samodzielne myślenie bez propagandy w publicznym ścieku telewizyjnym.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.