Wybory na Przewodniczącą Polski 2050 trudno uznać za zwykły wewnątrzpartyjny proces demokratyczny. Znacznie bardziej przypominały one wybór syndyka masy upadłościowej – osoby, która ma zdecydować, komu i na jakich warunkach oddać resztki politycznej samodzielności ugrupowania, które jeszcze niedawno miało ambicję być „trzecią drogą”.
W praktyce nie był to wybór wizji ani programu. Był to wybór kierunku podporządkowania. Z jednej strony Paulina Hennig-Kloska – symbol dalszej, lojalnej i uległej współpracy z Donaldem Tuskiem oraz obozem Koalicji Obywatelskiej. Z drugiej strony Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – opcja ryzykowna, ale otwierająca możliwość gry bardziej samodzielnej, a nawet potencjalnej współpracy z PiS-em, przynajmniej na poziomie taktycznym.
Nie były to więc wybory „kto poprowadzi partię”, lecz plebiscyt: Tusk czy PiS. Junior partner w obecnej koalicji czy próba wyjścia z roli politycznej przystawki. W tym sensie porównanie do syndyka nie jest przesadą – nowa przewodnicząca nie dostała zadania odbudowy, lecz zarządzania tym, co pozostało po politycznym bankructwie projektu Trzeciej Drogi. Paradoks polega na tym, że dla samej partii wybrano najlepsze możliwe rozwiązanie. Zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz kończy okres udawania. Polska 2050 wreszcie przestanie być nijaka. Zamiast politycznej mgły pojawia się wyraźny kontur – nawet jeśli dla wielu niewygodny.
Największym problemem Polski 2050 nigdy nie był brak elektoratu, lecz brak tożsamości. Ugrupowanie zawisło między deklarowaną niezależnością a realnym strachem przed samodzielnością. Teraz ten etap dobiega końca. Dzięki nowej przewodniczącej partia w końcu będzie jakaś – czytelna, określona, osadzona po jednej stronie sporu. Czy to wystarczy, by przetrwać? Nie wiadomo. Ale w polityce czasem jasność jest cenniejsza niż iluzja siły. Polska 2050 przegrała moment na bycie realną alternatywą. Teraz może przynajmniej przestać udawać, że nią jest. Bo jeśli wybory zaczynają przypominać konkurs na syndyka, to dobrze chociaż wiedzieć, kto nie boi się podpisać dokumentów likwidacyjnych – i w czyim imieniu.
Warto jednak zauważyć jeszcze jeden, lokalny wymiar tego wyboru, który może okazać się szczególnie problematyczny. Wybór Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz może być poważnym wyzwaniem dla kaliskich struktur Polski 2050, które w zdecydowanej większości opowiadały się za Pauliną Hennig-Kloską – polityczką z okręgu konińskiego, dobrze znaną i osadzoną w regionalnych układach. Dla działaczy z Kalisza i regionu ten wynik oznacza nie tylko porażkę „ich” kandydatki, ale także konieczność podporządkowania się nowemu kierunkowi, który niekoniecznie był ich pierwszym wyborem. Może to rodzić napięcia, frustrację i pytania o sens dalszego zaangażowania – zwłaszcza w strukturach, które liczyły na wzmocnienie swojej pozycji poprzez zwycięstwo kandydatki z sąsiedniego okręgu.
To klasyczny przykład rozdźwięku między centrum partyjnym a terenem. Kierownictwo partii podejmuje decyzję strategiczną, ale jej konsekwencje będą odczuwalne lokalnie – tam, gdzie polityka to nie abstrakcyjne deklaracje, lecz codzienna praca, relacje i personalne zaufanie. Dla kaliskiej Polski 2050 może to być moment próby: albo zaakceptuje nową rzeczywistość, albo zacznie się powolny proces erozji struktur. W tym sensie wybór Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, choć klarowny na poziomie ogólnopolskim, lokalnie może okazać się kosztowny. A polityka, jak wiadomo, bardzo rzadko wybacza ignorowanie nastrojów w terenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co napiszecie, jak będą wybory prezesa w pisslamie? Bo kiedyś to niewątpliwie nastąpi!
Jak ktoś nie suuucha* PrezesPana i nie suuuży* mu, pardon, Mu,, to jest uległy wrogim siłom. Takem mamy naszem PiSSoskem logykem, przez nas samych wymyślonem w stanie wzloda ymtelegtóalnego. Wzlod ymtelegtóalny. Brawo autor! *Niewymawialna, niewolska goooska ł w, pardon, we Wolsce suuusznie zakazana, bo mamusia, pardon, Mamusia WUCa do logopedy nie prowadzaaaa.
WIDAĆ SĄ JESZCZE CIĄGLE OSOBY , KTÓRE CIER[IĄ NA PRZEROST ASPIRACJI . CZY TA PANI PRZYZNAJAC I ROZDAJĄC POŻYCZONE MILIONY , ZAPYTAŁA POLAKÓW NA CO JE PRZEZNACZYĆ ??? -TAK , POLAKÓW , BO TO POLACY BĘDĄ SPŁACAĆ TE ROZTRWONIONE MILIONY ---- NA MIĘDZY INNYMI --JACHTY , OGRODY ZIMOWE , CZY TEZ DOFINANSOWANIE HOTELI I INNYCH BZDUR / DOBRZE WIEMY KOMU JE PRZYZNAWAŁA . ---A MOZNA BYŁO DOFINANOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA -PORODÓWKI W POLSCE ---A NIE KAŻE SIĘ POLKOM RODZIĆ NA --SORACH ????---TO GORZEJ NIZ W KOMUNIE ???? LUDZIE , CZY WY JESZCZE JESTEŚCIE POLAKAMI ??? CZY TYLKO ----MAMONA DLA SIEBIE .
WIDAĆ SĄ JESZCZE CIĄGLE OSOBY , KTÓRE CIER[IĄ NA PRZEROST ASPIRACJI . CZY TA PANI PRZYZNAJAC I ROZDAJĄC POŻYCZONE MILIONY , ZAPYTAŁA POLAKÓW NA CO JE PRZEZNACZYĆ ??? -TAK , POLAKÓW , BO TO POLACY BĘDĄ SPŁACAĆ TE ROZTRWONIONE MILIONY ---- NA MIĘDZY INNYMI --JACHTY , OGRODY ZIMOWE , CZY TEZ DOFINANSOWANIE HOTELI I INNYCH BZDUR / DOBRZE WIEMY KOMU JE PRZYZNAWAŁA . ---A MOZNA BYŁO DOFINANOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA -PORODÓWKI W POLSCE ---A NIE KAŻE SIĘ POLKOM RODZIĆ NA --SORACH ????---TO GORZEJ NIZ W KOMUNIE ???? LUDZIE , CZY WY JESZCZE JESTEŚCIE POLAKAMI ??? CZY TYLKO ----MAMONA DLA SIEBIE .
To ustawianie się na intratnych stołkach , te roszady --przypomina mi jako żywo ---REKOSTRUKCJĘ KOMUNY !!! Dziś pokazali jako żywo ---CHOCHOLI TANIEC PANI WICEPREZYDENT BYTOMIA W 50 ROCZNICĘ TRAGICZNEGI CZERWCA 76 R. --Z POTAŃCÓWKĄ Z PANAMI PRZEBRANYMI ZA ZOMO , CZY ORMO !!!--JEDNA WIELKA HAŃBA !!!! JEDNAK JAK TO MÓWIĄ - cyt --RZĄDZA ZEMSTY OŚLEPIA , ALE WŁADZA --OGŁUPIA !!!!-, NO , COŚ WSTRĘTNEGO .
Ciekawe co napiszecie, jak będą wybory prezesa w pisslamie? Bo kiedyś to niewątpliwie nastąpi!
Jak ktoś nie suuucha* PrezesPana i nie suuuży* mu, pardon, Mu,, to jest uległy wrogim siłom. Takem mamy naszem PiSSoskem logykem, przez nas samych wymyślonem w stanie wzloda ymtelegtóalnego. Wzlod ymtelegtóalny. Brawo autor! *Niewymawialna, niewolska goooska ł w, pardon, we Wolsce suuusznie zakazana, bo mamusia, pardon, Mamusia WUCa do logopedy nie prowadzaaaa.
WIDAĆ SĄ JESZCZE CIĄGLE OSOBY , KTÓRE CIER[IĄ NA PRZEROST ASPIRACJI . CZY TA PANI PRZYZNAJAC I ROZDAJĄC POŻYCZONE MILIONY , ZAPYTAŁA POLAKÓW NA CO JE PRZEZNACZYĆ ??? -TAK , POLAKÓW , BO TO POLACY BĘDĄ SPŁACAĆ TE ROZTRWONIONE MILIONY ---- NA MIĘDZY INNYMI --JACHTY , OGRODY ZIMOWE , CZY TEZ DOFINANSOWANIE HOTELI I INNYCH BZDUR / DOBRZE WIEMY KOMU JE PRZYZNAWAŁA . ---A MOZNA BYŁO DOFINANOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA -PORODÓWKI W POLSCE ---A NIE KAŻE SIĘ POLKOM RODZIĆ NA --SORACH ????---TO GORZEJ NIZ W KOMUNIE ???? LUDZIE , CZY WY JESZCZE JESTEŚCIE POLAKAMI ??? CZY TYLKO ----MAMONA DLA SIEBIE .